Szkocja, mężczyzna, droga krajowa nr 5, policja
Skoczył z latarni
Mężczyzna, który we wtorek wieczorem biegał na golasa w Szkocji po krajowej piątce, nie żyje.
Dziś w "Pałukach" piszemy o niecodziennym incydencie do jakiego doszło 14 lipca w Szkocji, na drodze krajowej numer pięć. W godzinach wieczornych 28-letni mężczyzna wybiegł nago z lasu i przy pomocy solidnej gałęzi uszkodził sześć pojazdów. Tego samego dnia został zatrzymany przez policjantów.
To co wydarzyło się później, nastąpiło po wydaniu bieżącego wydania "Pałuk". Następnego dnia, w środę 15 lipca, po rozmowie z prokuratorem i postawieniu mu zarzutów mężczyzna został za poręczeniem majątkowym zwolniony. Trafił jednak do szpitala w Bydgoszczy. Stamtąd udał się na ul. Puławską, wszedł na słup i skoczył na ziemię. Upadając wpadł pod nadjeżdżający pojazd i poniósł śmierć na miejscu. Postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura rejonowa Bydgoszcz-Północ.
Szerzej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki w czwartek, 23 lipca.
Remigiusz Konieczka, 16 VII 2015
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze