Reklama

Skuteczni z rzutów karnych

Kiedy do Łabiszyna przyjeżdżają piłkarze Łokietka, emocje na boisku są gwarantowane. Po interesującym meczu czołowych drużyn ligi okręgowej Noteć zdołała uratować punkt tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego. Nie obyło się bez kontrowersji.

Mecz rozegrany w sobotę 6 listopada od początku toczył się z lekką przewagą gości z Brześcia Kujawskiego, którzy robili dużo zamieszania w szeregach defensywy Noteci. Ofensywni piłkarze w osobach: Dawid Marciniak, Marcin Pałczyński, Michał Skonieczny przeprowadzili kilka groźnych akcji, lecz brakowało ich wykończenia bądź dobrze interweniował bramkarz Jakub Bagiński. Co nie udało się Łokietkowi, udało się w 18 minucie gospodarzom, kiedy w polu karnym sfaulowany został Piotr Ziółkowski, a jedenastkę na bramkę zamienił strzałem pod poprzeczkę Kamil Skonieczka. Goście po tym golu ruszyli do jeszcze intensywniejszych ataków i dość szybko przyniosły one efekt. Najpierw w 30 minucie po odbiciu piłki głową przez Miłosza Orzechowskiego w dogodnej sytuacji znalazł się Erwin Mętlewicz i pokonał Jakuba Bagińskiego, wyrównując na 1:1. Kilka minut później Łokietek już prowadził, kiedy niezdecydowanie trzech łabiszyńskich obrońców wykorzystał snajper Dawid Marciniak i strzałem głową zdobył gola na 1:2. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Po zmianie stron gra była bardziej wyrównana, ale nadal groźniejsi byli goście, którzy pod względem piłkarskim prezentowali się nieco lepiej. Kilka razy próbowali podwyższyć wynik Marciniak i Pałczyński, lecz nie trafiali w bramkę bądź ich strzały blokowali obrońcy. Błędów nie popełniał też Jakub Bagiński. Noteć cały czas dążyła do wyrównania, sporo ożywienia wprowadził Kamil Koronowski, który szarżował kilka razy lewą stroną, jednak brakowało celnych podań w pole karne i skutecznych strzałów na bramkę. Z dystansu mocno uderzył Łukasz Retlewski, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. Kiedy wydawało się, że goście wywiozą komplet punktów, tuż przed końcem meczu w polu karnym sędzia w kontrowersyjnej sytuacji dopatrzył się faulu na Oskarze Raczkowskim i podyktował drugą w tym meczu jedenastkę dla Noteci. Goście długo nie mogli pogodzić się z tą decyzją, ich trener Billy Abbott otrzymał nawet żółtą kartkę za krytykowanie orzeczeń arbitra, ale pozostała ona niezmieniona. Na boisku nie było już etatowego egzekutora Kamila Skonieczki, więc do piłki podszedł Łukasz Retlewski i pewnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza, ustalając wynik na 2:2. Tym samym był to 19. mecz Noteci u siebie bez porażki.

Reklama

Dzięki wywalczonemu remisowi łabiszynianie utrzymali kontakt ze ścisłą czołówką, co nadal pozwala poważnie myśleć o awansie do IV ligi. W tym tygodniu odbędą się dwie ostatnie kolejki rundy jesiennej. W czwartek 11 listopada Noteć zagra na wyjeździe z Kujawiakiem Kruszyn, a na koniec rundy w sobotę 13 listopada o 12.00 będzie podejmować Gopło Kruszwica.

Noteć Łabiszyn - Łokietek Brześć Kujawski 2:2 (1:2); bramki: Kamil Skonieczka (18 min - rzut karny), Łukasz Retlewski (90 min - rzut karny) oraz Erwin Mętlewicz (30 min), Dawid Marciniak (37 min); Noteć: Bagiński, Orzechowski, Sznajdrowski (73 min Krajewski), Wisz, Trepka, Rocławski (63 min Rybarczyk), Skonieczka (82 min Dąbrowski), Nowacki (46 min Retlewski), Raczkowski, Słowiński (67 min Koronowski), Ziółkowski, trener: Mariusz Raczkowski.

Reklama

Bartosz Woźniak, 7 XI 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości