Reklama

Śmierć pod kołami śmieciarki

Do tragicznego zdarzenia doszło w miniony poniedziałek. 61-letni mężczyzna zginął pod kołami „jelcza”.

         fot. archiwum KPP w Żninie

Januszkowo, śmieciarka, pracownik, policja
     Śmierć pod kołami śmieciarki
    61-letni pracownik firmy odbierającej odpady zginął na miejscu podczas prac związanych z odbiorem śmieci w Januszkowie. 51-letni kierowca podczas cofania ciężarówki poczuł, że na coś najechał. Gdy wysiadł z kabiny jelcza, pod kołami zobaczył kolegę z pracy.

     17 sierpnia około 14:00 żnińscy policjanci otrzymali zgłoszenie o nieszczęśliwym zdarzeniu w Januszkowie. Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że 51-letni kierowca jelcza wraz z dwoma pracownikami dokonywali we wsi prac związanych z wywozem śmieci. Kierowca przebywał w samochodzie, natomiast dwaj pozostali mężczyźni zbierali wystawione worki ze śmieciami i wrzucali je na ciężarówkę. W pewnym momencie kierowca cofając poczuł, że na coś najechał. Kiedy wyszedł z kabiny jelcza, zobaczył, iż pod kołami śmieciarki leży jeden z pracowników.
     - Po przybyciu na miejsce policjanci zastali już lekarza z pogotowia ratunkowego, który niestety stwierdził zgon mężczyzny. Na podstawie przesłuchań świadków mundurowi ustalili, że 61-letni pracownik firmy wykonującej prace związane z odbieraniem worków z odpadkami z terenu posesji został potrącony, a następnie najechany przez ciężarówkę, do której mężczyzna ten wrzucał te worki. 61-latek poniósł śmierć na miejscu - relacjonuje nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie.
     Śledczy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Wstępnie zostało ono zakwalifikowane jako wypadek drogowy, ale niewykluczone, że kwalifikacja ulegnie zmianie. Decyzją prokuratury ciało mężczyzny zostały zabezpieczone i przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w celu przeprowadzenia sekcji zwłok.
     - Ta śmieciarka jest tak skonstruowana, że jeśli ktoś przypadkowo znajdzie się z tyłu, to go nie widać - wyjaśnia kierownik żnińskiej prokuratury Grażyna Pawlaczyk.
Podczas zdarzenia kierowca śmieciarki był trzeźwy. Stan trzeźwości pracownika, który zginął tragicznie, będzie znany po dokonaniu sekcji zwłok.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1227 (33/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości