Reklama

Śpiewem o miłości. Koncert Anny Hnatowicz w łabiszyńskiej Wozowni (wideo)

Zbliżają się walentynki. Publiczność w Łabiszynie już kilka dni przed oficjalną datą święta zakochanych, miała możliwość wysłuchać specjalnego koncertu w wykonaniu akustycznego duetu: Anna Hnatowicz (wokal) i Marcin Cholewa (gitara). Tematem przewodnim piosenek była oczywiście miłość.

Anna Hnatowicz pochodzi z Włocławka, ale pokochała Bydgoszcz i to w tym mieście mieszka. Kocha też muzykę, dlatego śpiewa serce. Szerszej publiczności znana jest z występów w 12. edycji The Voice of Poland. Wystąpiła również na Festiwalu w Opolu w ub.r. w koncercie debiutów. Jest kompozytorką i autorką tekstów, ale wykonuje również polskie i światowe covery.

 

Publiczność była oczarowana koncertem fot. Karol Gapiński

 

Szeroki repertuar, jaki Anna Hnatowicz posiada w swoim scenicznym portfolio, pozwala jej występować na koncertach także tematycznych. I z takim przyjechała 8 lutego na zaproszenie Łabiszyńskiego Domu Kultury do Wozowni w Łabiszynie. A jaki był temat koncertu? Miłość, gdyż wydarzenie zostało zorganizowane z okazji zbliżających się walentynek.

Reklama

Albin Łakomy, dyrektor ŁDK zapowiedział Annę Hnatowicz otwierając koncert, jako kryształ i satynę. I taki też był śpiew artystki. Jednocześnie świeciła blaskiem i koiła. Tak, jak teksty standardów oraz piosenek, które dopiero niedawno znalazły się w tzw. mainstreamie.

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
fot. Karol Gapiński

 

O nastrojowość wieczoru zadbał też Marcin Cholewa, który akompaniował wokalistce na gitarze akustycznej. Publiczność w Wozowni znalazła się w klimacie vintage i pop-rocka. Są one bowiem bliskie Annie Hnatowicz. Aranżacje akustyczne utworów w wykonaniu Anny Hnatowicz były subtelne, ale przy niektórych, zwłaszcza tych żywszych piosenkach, publiczność rytmicznym klaskaniem włączała się do zabawy. A trzeba zaznaczyć, że widownia w Wozowni wypełniła się wielbicielami muzyki i miłości na tyle, że nie było już miejsca do tańca. Czego też pewnie niektórzy mogli trochę żałować, bo były momenty, gdy chciałoby się porwać partnerkę, czy partnera i ruszyć na parkiet.

Reklama

 Karol Gapiński, 9 II 2023

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości