Reklama

Spór o drogę trafił do sądu

Skórki, Rogowo, droga, drzewa, wycinka, Piotr Stefaniak
     Spór o drogę trafił do sądu
     W styczniu ubiegłego roku pierwszy raz pisaliśmy o sprawie Piotra Stefaniaka ze Skórek (gm. Rogowo) w artykule Droga przesunęła się naturalnie.

     Przypomnijmy: Właściciel gruntu Piotr Stefaniak apelował do Urzędu Gminy o wycięcie drzew i krzewów uniemożliwiających rolnikom dojazd na łąki. Wycięte zostały jednak drzewa rosnące na prywatnym gruncie będącym jego własnością.
     - Właściwa droga biegnie skarpą nad moją łąką i jest zarośnięta drzewami i krzewami o wycięcie których apelowałem. Pomiarów geodezyjnych dokonał geodeta Jakub Wojciechowski z Biura Geodezyjnego Terenów Rolniczych w Bydgoszczy, Odział Żnin - opowiada Piotr Stefaniak.
     Rolnik uważa, że wycinka na jego działce i zajęcie części jego działki jest ewidentnym złamaniem prawa i naruszeniem własności. Postawił zaporę i wjechać na jego łąkę nie można. Właściciel sąsiedniego pola udostępnił pas drogi, by rolnicy mogli dojeżdżać do swych łąk.
     Piotr Stefaniak interweniował w Rewirze Dzielnicowych w Rogowie i Komendzie Powiatowej Policji w Żninie. Z powodu braku ustawowych znamion wykroczenia sprawa ta nie została skierowana do organu orzekającego.
     W grudniu 2002 roku sprawa wpłynęła do sądu.
     W pozwie Piotr Stefaniak domaga się od Gminy Rogowo 29.430 zł. 19.430 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty to kwota, jaką chce uzyskać tytułem odszkodowania za szkody poniesione przez niego na skutek bezprawnego wytyczenia drogi gminnej na jego działce oraz na skutek uniemożliwiania mu korzystania z tej działki z powodu braku drogi do tej działki. Pozostałą część wartości przedmiotu sporu, czyli 10.000 zł z ustawowymi odsetkami, Piotr Stefaniak domaga się z tytułu zadośćuczynienia za krzywdy moralne, jakich doznał powód od władz Gminy Rogowo w związku z naruszeniem jego własności i podejmowanymi wyłącznie przez niego próbami polubownego zakończenia przedmiotowej sprawy.
     W dalszej części pozwu mieszkaniec Skórek domaga się, by gmina umożliwiła mu korzystanie z jego łąki poprzez udrożnienie drogi gminnej umożliwiającej dojazd, a która na dzień dzisiejszy jest nieprzejezdna.
     - Zapowiadałem, próbowałem załagodzić to polubownie, wójt nie miał dla mnie czasu, albo nie starał się współpracować. Ostrzegałem, że sprawę skieruję na drogę sądową i tak też uczyniłem. Domagam się od gminy pieniędzy, ale już dziś zapowiadam, że część ich przekażę na cele społeczne - powiedział Piotr Stefaniak. - Chcieli wojny, to ją mają, a wygrany będzie tylko jeden - dodał pozywający gminę do sądu mieszkaniec.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 581 (14/2003)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości