Reklama

Srebrny jubileusz kapłaństwa

Żnin
    Srebrny jubileusz kapłaństwa
    - Ciągle byłem takim niespokojnym duchem, nie mogłem usiedzieć na miejscu - mówi ksiądz Stanisław Talaczyński, który obchodzi jubileusz 25-lecia kapłaństwa.

W sobotę 24 maja jubileusz 25-lecia kapłaństwa przeżywał proboszcz parafii pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Królowej Polski w Żninie ks. Stanisław Talaczyński. - „Trudno przyzwyczaić się do tych wszystkich tytułów. Dostojnym jubilatem to mogę być tylko dzisiaj, od święta, ale na co dzień chcę być księdzem Stanisławem. Najlepiej czuję się tutaj, przy ołtarzu. To jest azyl dla każdego kapłana. Dziękuję Bogu za to, że mnie tutaj postawił. Dziękuję za tych, których postawił na mojej drodze. Dziękuję Bogu za was wszystkich” - mówił jubilat, przy którego boku stoi ks. Janusz Błachowiak.
     fot. Remigiusz Konieczka

   Ksiądz Stanisław Talaczyński wspomina, że od młodych lat pragnął poświęcić się służbie Bogu i ludziom w kapłaństwie. - Od dzieciństwa było to pragnienie. Ja o tym powiedziałem spowiednikowi, gdy byłem w trzeciej klasie i przygotowywałem się do Pierwszej Komunii Świętej. Wtedy nieżyjący już prałat Edmund Mikołajczak mi powiedział, że mam się modlić i specjalnie nikomu o tym nie mówić, a Pan Bóg się o mnie upomni, gdy będzie czas. Po mnie do spowiedzi do prałata przyszła moja babcia, i on jej powiedział, żeby się modliła o powołanie któregoś ze swoich wnuczków, a miałem rok młodszego brata. I babcia tak przez wiele lat codziennie się o to modliła, nic nikomu o tym nie mówiąc. 
    Obecny proboszcz żnińskiej parafii NMP Królowej Polski święcenia kapłańskie przyjął 28 maja 1983 roku. Pierwszą parafią, do której został posłany, była parafia św. Jana Chrzciciela w Pleszewie. Po roku posługi jako wikary trafił do parafii Świętego Ducha w Inowrocławiu.
    W latach 1987-1992 jubilat był wikarym w parafii św. Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy; natomiast kolejne cztery lata spędził na posłudze w Kruszwicy w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła. 
    Kolejnym miejscem, do którego ksiądz Stanisław Talaczyński został posłany, była parafia wojskowa, której miał być proboszczem. - Miałem tworzyć parafię wojskową w Szczecinie-Podjuchach pw. Jana Sarkandra. To było dla mnie nowe wyzwanie i możliwość szybszego usamodzielnienia się. Przez dwa miesiące byłem w tym Szczecinie, ale wystraszyłem się wojska - przyznaje ks. Stanisław Talaczyński. 
    Po krótkiej przygodzie z wojskiem, kapłan został wysłany do parafii św. Królowej Jadwigi we Wrześni, gdzie przez rok pracował jako wikary.
    Kolejnym miejscem pracy dzisiejszego jubilata była parafia Narodzenia NMP w Żernikach, w której objął probostwo. Od 30 czerwca 2001 roku ksiądz Stanisław Talaczyński jest proboszczem parafii NMP Królowej Polski w Żninie. W czasie prawie siedmioletniej posługi w żnińskiej parafii mariackiej proboszcz przeprowadził podzielony na etapy, gruntowny remont kościoła, przywracając świątyni pierwotne piękno i styl, jakie miała u swego początku, gdy przed niemal stu laty wybudowana została jako protestancki zbór.
    Oprócz zaangażowania w odrestaurowanie kościoła, jubilat lubi podróżować, a ponieważ tę pasję dzieli z częścią swoich parafian, od kilku lat organizuje pielgrzymki w różne zakątki świata - i tak na przykład w tym roku grupa pielgrzymów z proboszczem na czele wyjechała do Ziemi Świętej.

    Podróżnicza pasja i niespokojny duch były jednymi z przyczyn planowanego przez kapłana wyjazdu na misję do Wenezueli. - W związku z 500-leciem odkrycia Ameryki, które przypadało w 1992 roku, miałem wyjechać na misję w diecezji Coro w Wenezueli. Była wtedy szykowana taka duża ekspedycja księży z Europy - mówi ks. Stanisław Talaczyński.
    - Zaproszenie przyszło w grudniu 1991 roku, a na początku 1992 miałem dość poważny wypadek samochodowy i wtedy skończyły się te wszystkie zamiary. Widocznie tak miało być.
    Srebrny jubileusz kapłaństwa ks. Stanisław Talaczyński uroczyście obchodził w niedzielę. Na początku eucharystii odczytane zostały telegramy z gratulacjami dla jubilata i życzeniami wielu łask Bożych oraz dalszej owocnej posługi; telegramy nadeszły z Watykanu od papieża Benedykta XVI, z Gniezna od arcybiskupa Henryka Muszyńskiego oraz od mieszkającego w Strzelnie wicewojewody kujawsko-pomorskiego Dariusza Kurzawy - dawnego ucznia ks. Stanisława Talaczyńskiego, gdy był on wikarym w Kruszwicy. 
    We mszy świętej jubileuszowej uczestniczyło wielu zaprzyjaźnionych z jubilatem kapłanów, wśród nich byli: ks. kanonik Zbigniew Domagalski z Jarocina, ks. kanonik Stanisław Borowiak z Jarzębkowa koło Wrześni, pochodzący z parafii mariackiej w Żninie ks. Tadeusz Putz, który obecnie jest proboszczem w parafii bł. biskupa Michała Kozala w Bydgoszczy, ks. dziekan Tadeusz Nowak, ks. Hubert Nowak i ks. Piotr Orzechowski - dawni wikariusze żnińskiej parafii mariackiej, a także ksiądz Janusz Błachowiak, który w czerwcu w Rzymie bronić będzie doktorat z teologii dogmatycznej. Jubilat, jako proboszcz parafii Narodzenia NMP w Żernikach, towarzyszył mu w ostatnich czterech latach przygotowań do święceń kapłańskich, a także wspierał podczas mszy św. prymicyjnej. Teraz młody kapłan podczas mszy jubileuszowej wygłosił homilię.
    Dostojny jubilat podczas uroczystej mszy św. miał na sobie ręcznie wyszywany ornat będący repliką ornatu, w którym papież Jan Paweł II beatyfikował Marię Karłowską. Ornat wyszyła Pasterka siostra Mariola z Krynicy i był on darem od gości dla parafii NMP Królowej Polski z okazji jubileuszu księdza proboszcza.  

Reklama

Marta Złotnicka
Pałuki nr 850 (22/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości