Starosta nakielski wydał negatywną opinię dotyczącą oceny oddziaływania na środowisko przyszłej ubojni w Kowalewie. Co z tego wynika? Niewiele, bo ostateczną decyzję w tej sprawie wyda burmistrz, dla którego opinia starosty nie jest wiążąca.
W lipcu ubiegłego roku Andrzej Skiba, właściciel Zakładów Mięsnych Skiba, złożył w Urzędzie Miejskim w Szubinie wniosek o wydanie przez burmistrza Mariusza Piotrkowskiego decyzji środowiskowej dla inwestycji, polegającej na budowie zakładu mięsnego z ubojnią trzody, rozbiorem półtusz wieprzowych, konfekcją, magazynami i ekspedycją. Zakład ma powstać na granicy wsi Kowalewo i Słupy. Burmistrz, po zasięgnięciu opinii różnych instytucji, polecił wnioskodawcy, aby przedłożył raport oddziaływania tej inwestycji na środowisko. Raport został złożony. Dalsza procedura wymaga uzgodnienia i uzyskania opinii różnych instytucji.
Jedną z nich jest starosta nakielski, który zobowiązany jest wydać opinię w tej sprawie. Pod koniec stycznia do szubińskiego ratusza wpłynęła wspomniana opinia. Okazało się, że jest ona negatywna. Uzasadnienie zajmuje pięć stron. Zdaniem pracowników Starostwa Powiatowego w Nakle, niektóre istotne kwestie z raportu wymagają wyjaśnienia lub korekty.
Uwagi zostały zawarte w dziewięciu punktach. Chodzi między innymi o to, że przedstawione źródła pozyskania wody podziemnej nie zaspokajają zapotrzebowania projektowanego zakładu na wodę. Raport wskazuje zapotrzebowanie na wodę większe niż całe Nakło i trzykrotnie większe niż pobór na ujęciu w Szubinie (4.500 m3 na dobę). Stąd powstało pytanie, z jakiego źródła ma pochodzić woda, która zabezpieczy 197,5 m3 na dobę.
Inna uwaga dotyczy zagospodarowania ścieków. Według raportu ścieki bytowe będą odprowadzane do gminnej sieci kanalizacyjnej, a potem do oczyszczalni ścieków, natomiast ścieki przemysłowe mają być oczyszczane w zakładowej oczyszczalni ścieków, a potem przez kolektor komunalny odprowadzone do Gąsawki. Ten kolektor ma wykonać szubiński KPWiK. Problem, według starostwa, polega na tym, że nie jest znany przebieg kolektora i miejsce wypływu ścieków. To ma zostać napisane czarno na białym.
Sam pomysł na odprowadzanie ścieków, zdaniem nakielskiego starostwa, jest skomplikowany i w razie problemów z funkcjonowaniem oczyszczalni może rodzić komplikacje z przydziałem kompetencji i zadań. Dlatego starosta nakielski wskazał potencjalne rozwiązania. KPWiK musiałby wydać oświadczenie, że wybuduje kolektor do odprowadzania ścieków i ich wylot, a także weźmie odpowiedzialność za ścieki. Spółka wodociągowa musiałaby mieć analizę prawną, dotyczącą możliwości otrzymania pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie ścieków bez wpływu na ich stan, ponieważ oczyszczalnia ma należeć do ubojni, a nie do KPWiK. Samo odprowadzanie ścieków wymagałoby zmiany planu miejscowego i pozwolenia wodnoprawnego.
W Starostwie Powiatowym w Nakle wskazano, że opis wód powierzchniowych w raporcie dotyczy stanów wód w Gąsawce w Żninie. Zakład ma być zlokalizowany blisko Gąsawki i wskazane byłoby opisanie wód tej rzeki nie w Żninie, a w Słupach, w Foluszu lub w Szubinie. Wnioskodawca ma też wskazać biogazownię, do której ma być wywożony osad ściekowy.
Zdaniem Starostwa Powiatowego w Nakle, wymienione uwagi mogą spowodować problemy w uzyskaniu pozwolenia zintegrowanego. Muszą zostać wyjaśnione i jeszcze raz przeanalizowane przed wydaniem decyzji środowiskowej. Dlatego starosta wydał opinię negatywną. Jak się dowiedzieliśmy, opinia ta dla burmistrza Szubina, przy wydawaniu decyzji środowiskowej, nie jest wiążąca. Przed jej wydaniem może się zwrócić do wnioskodawcy, aby ustosunkował się do uwag wskazanych przez starostę. Ostateczną decyzję i tak podejmuje włodarz Szubina.
W procedurze związanej z wydaniem decyzji środowiskowej swoją opinię w tej sprawie wydał już nakielski sanepid. Opinia jest pozytywna i również niewiążąca. Wiążące są dla burmistrza uzgodnienia dwóch instytucji, a mianowicie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i Wód Polskich. Zarówno jedna jak i druga instytucja (Wody Polskie 1 lutego, RDOŚ 18 lutego) wezwały wnioskodawcę do uzupełnienia raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. Termin odpowiedzi wynosi 30 dni.
O komentarz w sprawie negatywnej decyzji starosty poprosiliśmy mieszkankę Kowalewa Beatę Danielewską-Szymczak, która jest również członkinią Zarządu Powiatu nakielskiego: - Negatywna opinia starosty nakielskiego to dla nas bardzo dobra wiadomość. Potwierdza ona zasadność naszych obaw. Burmistrz wielokrotnie podkreślał, że jego decyzja będzie zależna od opinii m.in. starosty. Wierzymy, że sprawa zakończy się dla nas i naszego zdrowia pozytywnie. Negatywna opinia starosty nakielskiego to bardzo duży krok w tym kierunku.
Remigiusz Konieczka, 24 II 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze