RDOŚ, zawieszenie, postępowanie, starostwo, utylizacja, Janowiec, niebezpieczne odpady
Starostwa nie stać na utylizację
RDOŚ stoi na stanowisku, że to starostwo powinno usunąć niebezpieczne odpady z janowieckiego prywatnego magazynu. Starosta nie zgadza się z tą opinią i zapewnia, że w poniedziałek decyzja RDOŚ o zawieszeniu postępowania zostanie przez niego zaskarżona.
Nadal nie wiadomo, kto i kiedy usunie niebezpieczne odpady z magazynu przy ul. Nowej 1 w Janowcu Wielkopolskim. W ubiegłym roku żnińska prokuratura otrzymała ze Starostwa Powiatowego w Żninie dokumentację dotyczącą postępowania administracyjnego w sprawie działalności firmy Jendrus polegającej na zbieraniu odpadów w magazynie przy ulicy Nowej 1. Starostwo zapewnia, że nie miało możliwości przeprowadzania tam kontroli, ponieważ właściciele firmy Jendrus nie odbierali korespondencji i nie było z nimi kontaktu. Starostwo zwróciło się więc o pomoc do prokuratury, która przekazała sprawę do zbadania policji w Janowcu.
Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy w asyście policji dokonali oględzin magazynu i pobrali próbki ziemi sprzed magazynu.
- Przeprowadzono wizję lokalną w obiekcie dzierżawionym przez spółkę „Jendrus” w Janowcu. Wizja wykazała, że magazyn wypełniony jest prawie w całości odpadami umieszczonymi w mauzerach, beczkach, kanistrach i hobokach. Odpady nie były oznaczone kodami, w magazynie wyczuwalny był zapach charakterystyczny dla rozpuszczalników i farb. Ponadto stwierdzono magazynowanie odpadów poza budynkiem magazynowym na nieutwardzonym gruncie, z miejsca tego pobrano do analiz fizykochemicznych próbę gleby. W oparciu o rozporządzenie ministra środowiska w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi stwierdzono w tym miejscu przekroczenie wartości dopuszczalnych benzo(a)pirenu, styrenu, ksylenu. Zanieczyszczenie gruntu może mieć związek ze składowaniem na tym terenie odpadów niebezpiecznych. Wyniki analiz skierowane zostały do policji w Janowcu Wielkopolskim, do Starostwa Powiatowego w Żninie, a także do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy - poinformowała Małgorzata Witkowska z Wydziału Inspekcji WIOŚ w Bydgoszczy.
Na podstawie opracowanej opinii prokuratura postawiła zarzuty pięciu osobom odpowiedzialnym za gromadzenie odpadów w magazynie. Wszystkim podejrzanym grozi do 5 lat więzienia. Podejrzani to mieszkańcy województwa wielkopolskiego.
Starostwo wystąpiło do RDOŚ o wszczęcie postępowania w sprawie wydania decyzji w kwestii nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych na podmiot korzystający ze środowiska bądź też podjęcia działań zapobiegawczych i naprawczych przez organ ochrony środowiska, jeżeli podmiot korzystający ze środowiska nie może zostać zidentyfikowany lub nie można wszcząć wobec niego postępowania egzekucyjnego, lub egzekucja okazała się bezskuteczną bądź też z uwagi na zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub możliwości zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku jest konieczne natychmiastowe podjęcie tych działań.
- W poniedziałek 22 września otrzymaliśmy pismo z RDOŚ, że postępowanie zawiesili. Najpierw je kilka razy przedłużali, teraz decyzja o zawieszeniu. Ja nie wydam zlecenia na wywóz i utylizację tych odpadów, dopóki nie będę miał wskazanego źródła sfinansowania tego zadania. Jeśli będę miał takie źródło wskazane i gwarancję, że otrzymam na to środki, to zaraz wystawiam zlecenie i przystępujemy do działania. Starostwo takich pieniędzy nie ma - mówi Zbigniew Jaszczuk. Dodaje, że nie jest dla niego istotne, skąd one będą pochodziły, czy będą to środki z puli kryzysowej, ochrony środowiska czy też inne środki centralne. Dla niego ważne jest, by starostwo takie fundusze na wywóz niebezpiecznych substancji otrzymało.
Naczelnik Danuta Lewandowska z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy zapewniła, że zawieszenie postępowania było konieczne w związku z nowelizacją ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, które weszły w życie 5 września i mówią, że organ ochrony środowiska zawiesza postępowanie do czasu usunięcia odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania i na jego wznowienie ma 2 miesiące od otrzymania informacji o usunięciu odpadów. - Za usunięcie odpadów odpowiada starostwo, to starosta musi wydać decyzję na ich usunięcie, dysponujemy w tej kwestii również wyrokiem sądowym - powiedziała Danuta Lewandowska. Starosta stwierdził natomiast, że wskazany wyrok sądu poddawany został analizie prawnej i jak się okazało dotyczy rozstrzygnięcia w sprawie kompetencyjnej między wojewoda a starostą w zupełnie innej kwestii, która nie dotyczy w ogóle tego tematu. - Jesteśmy w trakcie przygotowania dokumentacji i ja zaskarżę postanowienie wydane przez RDOŚ o zawieszeniu postępowania w sprawie magazynu w Janowcu. Jak się okazało, RDOŚ powołał się na złą podstawę prawną i wyrok sądu w zupełnie innej sprawie. A trzeba zdać sobie sprawę, że posprzątanie tego magazynu to koszt kilku milionów złotych i z punktu widzenia RDOŚ najwygodniej jest to zrzucić na barki starostwa - uważa Zbigniew Jaszczuk. Starosta zapewnił również, że w poniedziałek decyzja RDOŚ o zawieszeniu postępowania zostanie przez niego zaskarżona.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1180 (39/2014)
Podobne teksty:
W Komornikach utylizowane
Starostwa nie stać na utylizację
Odpady zagrażające zdrowiu i życiu
Regionalny dyrektor wszczął procedurę
Szkodę zgłosił starosta
Pobrano próbki gleby
"Superwizjer" o Janowcu
Nazwać bombą, by dostać na utylizację
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze