Zarząd Główny ZNP 18 października ubiegłego roku zaapelował o wycofanie zmian systemowych dotyczących nowego ustroju szkolnego wraz ze wszystkimi zapisami określającymi ich konsekwencje w sferze stosunków pracy nauczycieli i pozostałych pracowników szkół oraz o zwiększenie nakładów na oświatę, w tym podwyżki wynagrodzeń pracowników oświaty. Potem ZNP wszczął spór zbiorowy ze wszystkimi szkołami i placówkami objętymi działaniami Związku Nauczycielstwa Polskiego. Na 31 marca ogłosił strajk, ponieważ ten spór między związkami zawodowymi a pracodawcami nie został rozwiązany.
Ewa Miażdżyk, prezes żnińskiego ZNP potwierdziła, że w placówkach oświatowych na terenie gminy strajk będzie się odbywał. Tyle, że nie w każdej. O tym, czy strajk w danym przedszkolu, czy szkole się odbędzie, decydowali sami pracownicy tych placówek.
- Od 23 do 27 lutego w szkołach i przedszkolach publicznych, gdyż strajk dotyczy tylko takich placówek, odbywało się referendum. Wyniki referendum są wiążące w przypadku, gdy na 100% pracowników danej placówki wzięło udział w głosowaniu przynajmniej 50%. Dyrektorzy placówek otrzymali wcześniej pismo, że w tych dniach odbędzie się referendum. W odpowiedzi dyrektorzy przedstawiali nam pełna listę pracowników, a my przygotowywaliśmy opieczętowane karteczki do głosowania, które w danej placówce rozdysponowywał według listy nasz przedstawiciel. Osoby, które wzięły karteczkę, podpisywały się na liście. Głosy były wrzucane do zamkniętych urn, a później liczone przez komisje referendalne. Jeśli przynajmniej 50% wzięło udział w referendum, a spośród nich przynajmniej 50% opowiedziało się za strajkiem, to w takich placówkach strajk będzie. Referendum, pokazało, że nie we wszystkich placówkach w gminie Żnin większość pracowników chce przyłączyć się do strajku. Na tę chwilę nie powiem, które szkoły, czy przedszkola będą strajkowały. Natomiast dyrektorzy już zostali powiadomieni listownie o wynikach referendum i o tym, czy strajk w ich placówkach jest planowany. To dyrektorzy razem z komitetami strajkowymi zdecydują, jaką formę opieki nad uczniami przyjąć w dniu strajku - powiedziała Ewa Miażdżyk.
Prezes zarządu ZNP w Żninie dodała również, że pracownicy, w tym nauczyciele, jeśli zdecydują się strajkować, to nie oznacza, że nie przyjdą tego dnia do szkoły, w której pracują. Będą w niej, ale swoich normalnych obowiązków związanych z pracą z uczniami nie będą wykonywali.
Dyrektor Zespołu Publicznych Szkół nr 1 w Żninie Marek Orzechowski potwierdził, że wpłynęło pismo od ZNP, w którym poinformowany został, iż placówka, w której pracuje, przyłączy się 31 marca do strajku. W szkole jest 54 pracowników, a 35 opowiedziało się za strajkiem. - Ile osób będzie strajkować, to mam dowiedzieć się dopiero w dniu strajku. Przyznam, że jestem pełen obaw, bo w gestii dyrektora leży obowiązek zapewnienia opieki uczniom, którzy przyjdą do szkoły. Będziemy starali się jakoś to rozwiązać. Rodzice uczniów zostaną też powiadomieni, że jest planowany strajk - powiedział dyrektor żnińskiej jedynki.
46 spośród 66 pracowników Szkoły Podstawowej nr 2 w Żninie głosowało za strajkiem - takie wyniki referendum przedstawił dyrektor tej placówki Jacek Otto. Oznacza to 69,9% opowiadających się za strajkiem i dlatego i ta szkoła przyłączy się do protestu. Również w tym przypadku dyrekcja dopiero w dniu strajku dowie się, którzy nauczyciele nie będą prowadzili normalnych zajęć.
Beata Rumel, dyrektor Szkoły Podstawowej w Januszkowie poinformowała, że w placówce, która ona kieruje, większość pracowników biorących udział w referendum opowiedziało się za nieprzystępowaniem do strajku. - Dlatego u nas zajęcia będą się odbywały tego dnia normalnie - powiedziała dyrektor szkoły w Januszkowie.
W Szkole Podstawowej w Słębowie, jak przekazała dyrektor Joanna Krystosiak, w referendum wzięło udział 20 pracowników, co stanowiło 80% zatrudnionych. To oznacza, że wyniki referendum były wiążące. 12 pracowników szkoły optowało za przyłączeniem się do strajku i dlatego w Słębowie strajk dojdzie do skutku. - Nasza szkoła jest małą placówką, więc nawet przy założeniu, że tylko kilku nauczycieli deklaruje podjęcie pracy tego dnia, nie będzie to dla nas problemem, aby zapewnić opiekę tym uczniom, którzy przyjdą do szkoły - powiedziała dyrektor słębowskiej placówki.
Krzysztof Kaczmarek, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1 w Żninie poinformował, że otrzymał pismo od zarządu ZNP, w którym został poinformowany o przystąpieniu szkoły do strajku. W referendum wzięło tutaj udział 66 pracowników, co stanowi 90,4% wszystkich zatrudnionych. Spośród nich aż 65, czyli 98%, opowiedziało się za przyłączeniem do strajku przeciwko reformie oświatowej i PG 1 przyłączy się 31 marca do protestu. - Nawet jako zwolennik strajku i tak jestem zobowiązany do wykonywania swoich obowiązków jako dyrektor zakładu pracy. Opieka nad uczniami będzie zapewniona, choć zakładam, że ze względu na to, iż mamy tutaj do czynienia już z młodzieżą, a nie młodszymi dziećmi, to być może wiele z tych dzieci nie przyjdzie tego dnia do szkoły. Nie mniej moim obowiązkiem jest zapewnić opiekę uczniom - powiedział Krzysztof Kaczmarek.
W Przedszkolu Miejskim nr 1 w Żninie pracują 24 osoby. Dyrektor Małgorzata Bromberek poinformowała, iż w referendum na temat strajku uczestniczyło 11 pracowników. Stanowi to 45% zatrudnionych, co oznacza, iż wyniki referendum nie są wiążące. Dlatego w przedszkolu na ul. Browarowej nie będzie 31 marca strajku.
Przedszkole Miejskie nr 2 w Żninie jako jedyna placówka oświatowa wśród jednostek organizacyjnych gminy Żnin, póki co nie przekazało informacji, czy 31 marca przystąpi do strajku.
W Liceum Ogólnokształcącym w Żninie nauczyciele i pozostali pracownicy szkoły wypełniali ankietę czy przystępują do strajku. Większość opowiedziała się przeciwko strajkowi. - Nasza placówka nie bierze udziału w strajku - powiedział dyrektor Andrzej Kurek. Czy szkoła wyrazi solidarność z protestującymi nauczycielami w inny sposób, jeszcze nie wiadomo.
- „Mimo że jest już marzec, a ustawa podpisana, ale uważamy, że strajk ma sens. Chcemy pokazać, że się nie zgadzamy z tym, co się dzieje w oświacie i w prawie oświatowym. Nie powinno się robić czegoś, bo ja mam takie widzimisię. Gdyby tak miało być, to zmiany musiałyby następować co 4, albo 8 lat, bo nie wiemy, jaki rząd będzie wybrany. Nie chcielibyśmy, żeby ten nasz strajk był odbierany politycznie. My po prostu uważamy, że zmiana dla samej zmiany nie ma sensu, bo powoduje tylko chaos. Zwłaszcza, jeśli chodzi, jak w tym przypadku, o zmianę wprowadzaną metodą terapii szokowej, a nie stopniowo. Rodziców proszę o wyrozumiałość. Prezes Zarządu Głównego ZNP Sławomir Broniarz wystosował w sprawie strajku list otwarty do rodziców. On będzie w przyszłym tygodniu, jeśli dyrektorzy na to zezwolą, wywieszony przy wejściach do placówek oświatowych. Placówki te będą też oflagowane naszymi oficjalnymi flagami związkowymi“ - powiedziała Ewa Miażdżyk, prezentując flagę. fot. Karol Gapiński Do strajku nie przystąpi też Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie. 59% nauczycieli i pracowników szkoły było przeciwnych strajkowi, pozostali opowiedzieli się za strajkiem. Marek Góralski, przewodniczący ogniska Związku Nauczycielstwa Polskiego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie tłumaczy, że flagi związku wiszą w szkole już od 3 miesięcy. Będą wisieć również podczas ogólnopolskiego strajku nauczycieli 31 marca. Będzie to forma solidarności z protestującymi nauczycielami.
W Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Żninie 95% nauczycieli i pracowników szkoły była przeciwko strajkowi. Jak powiedział dyrektor szkoły Tomasz Ratajczak, w dzień protestu zostanie wywieszona flaga państwowa.
SZUBIN
W Szubinie żadna ze szkół, dla których organem prowadzącym jest gmina Szubin, nie podejmie protestu 31 marca. Część nauczycieli z Gimnazjum nr 1 im. Sędziwoja z Szubina przystępuje do protestu. Ci, którzy nie przystąpią, będą normalnie prowadzić lekcje. Uczniowie, którym w tym dniu wypadną zajęcia z protestującymi nauczycielami, szkoła zapewni opiekę w wolnych godzinach. ZSP w Szubinie do protestu się nie przyłącza, a w I LO w Szubinie z dyrekcją nie udało nam się porozmawiać.
KCYNIA
Wojciech Jaskulski, kierownik referatu edukacji, promocji, sportu i kultury Urzędu Miejskiego w Kcyni przyznał, że docierają do niego informację o zamiarze organizacji strajku przez nauczycieli w związku z reformą oświaty, którego organizatorem jest ZNP, jednak wszystko jest to jak do tej pory na zasadzie nieoficjalnych przekazów. - Pełni niepokoju oczekujemy na rozwój wydarzeń, nie dostaliśmy jeszcze żadnej informacji, ani ZNP, ani dyrektorzy szkół nam takich informacji jak do tej pory (wtorkowe popołudnie) nie przekazali - mówi Wojciech Jaskulski.
Grażyna Szmyt, szefowa gminnego koła ZNP zapewniła, że zarząd oddziału ZNP w Kcyni podjął uchwałę o przystąpieniu do sporu zbiorowego, jednak po mediacjach prowadzonych pomiędzy zarządem głównym a zarządem oddziału i nauczycielami przez mediatora zewnętrznego kcyński oddział ZNP nie podjął uchwały o przystąpieniu 31 marca do strajku głównego. - Podjęliśmy uchwałę o przystąpieniu do sporu zbiorowego, ale nie o przystąpieniu do strajku głównego, co oznacza, że nasze 11 placówek z terenu gminy, które skupia członków ZNP, nie będzie strajkowało 31 marca - wyjaśniła Grażyna Szmyt.
ROGOWO
Kierownik Samorządowej Administracji Placówek Oświatowych w Rogowie Roman Bereźnicki przyznał, że nie zna konkretów w sprawie strajku, nic oficjalną drogą jeszcze do niego wpłynęło, natomiast nieoficjalnie wie, że są przymiarki do strajku w placówkach oświatowych na terenie gminy.
Dyrektor Zespołu Publicznych Szkół w Rogowie Eliza Reszke zapewniła, że odbyło się referendum, we wtorkowe popołudnie planowane jest zebranie ZNP celem ustalenia konkretnych działań. - Niezależnie, jaka zapadnie decyzja, czy szkoły przyłączą się do strajku, czy też nie, to uczniowie będą mieli w szkole zapewnioną opiekę. W przypadku strajku nauczycieli prowadzone będą zajęcia opiekuńczo-wychowawcze - zapewniła Eliza Reszke.W środę rano Eliza Reszke potwierdziła udział prowadzonej przez nią placówki w strajku głównym 31 marca, do strajku przystąpi 30 na 52 nauczycieli. Według wcześniejszych zapewnień dyrektor, uczniowie, którzy w tym dniu przyjdą do szkoły, będą mieli zapewnioną opiekę nauczycieli.
Daniel Trzeciak, szef gminnego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego nie podjął z nami rozmowy na temat strajku nauczycieli szkół z terenu gminy Rogowo.
Jak zapewnił dyrektor Zespołu Publicznych Szkół w Gościeszynie Zbigniew Jodełko, jego placówka do strajku głównego 31 marca nie przystępuje, zajęcia będą prowadzone planowo.
JANOWIEC
Anna Nowak sprawująca rolę szefa oddziału ZNP w gminie Janowiec zapewniła, że spośród trzech szkół na terenie gminy, których nauczyciele są członkami ZNP, czyli SP w Świątkowie, SP w Janowcu i Publicznego Gimnazjum w Janowcu, do strajku przystąpi tylko gimnazjum. - Dopiero są wytyczne, prowadzone będą spotkania, na nich opracowane będą szczegóły. Nasz oddział ZNP spotkanie zaplanował na środowe popołudnie - poinformowała Anna Nowak.
Mariusz Wysocki, zastępca dyrektora janowieckiego gimnazjum zapewnił, że oficjalnie pismo o strajku do dyrekcji placówki jeszcze nie wpłynęło, zapewnił, że każde dziecko, które przyjdzie do szkoły, zapewnioną będzie miało opiekę.
Przemysław Kotula, dyrektor Szkoły Podstawowej w Janowcu zapewnił, że ta placówka do strajku nie przystępuje - w referendum na 35 nauczycieli za uczestnictwem w strajku opowiedziało się tylko 7 nauczycieli.
GĄSAWA
Dyrektor Zespołu Publicznych Szkół w Gąsawie Jacek Superczyński wyjaśnia, że 70% załogi szkoły opowiedziało się za przystąpieniem do strajku. Pomimo strajku nauczyciele zapewnią opiekę dzieciom, które tego dnia przyjdą do szkoły.
Jacek Mielcarzewicz, prezes gminny Związku Nauczycielstwa Polskiego w Gąsawie powiedział, że rodzice zostaną poinformowani, żeby w miarę możliwości nie posyłać 31 marca dzieci do szkoły, ponieważ zajęć dydaktycznych w tym dniu nie będzie. Dla tych rodziców, którzy nie będą w stanie zapewnić dzieciom opieki, zostanie stworzona grupa nauczycieli, która w dniu strajku zajmie się dziećmi.
W Szkole Podstawowej w Laskach Wielkich strajku nie będzie. Dyrektor Magdalena Śniadecka wyjaśnia, że rada pedagogiczna i pracownicy szkoły podjęli decyzję, że nie przystępują do strajku.
- Odbyło się referendum i zapadła decyzja, że nie przystępujemy do strajku. Zajęcia będą się więc odbywać 31 marca normalnie - informuje Magdalena Śniadecka.
ŁABISZYN
Do strajku przystąpią nauczyciele i pracownicy Zespołu Szkół w Łabiszynie. Jak powiedziała dyrektor szkoły Krystyna Poremska, 31 marca zajęcia się nie odbędą, natomiast dzieci, które tego dnia przyjdą do szkoły, będą miały zapewnioną opiekę.
Do strajku przystępuje również grono pedagogiczne i pracownicy Szkoły Podstawowej w Ojrzanowie. Cała kadra szkoły opowiedziała się za protestem. - Zajęć dydaktycznych w tym dniu nie będzie, ale jeśli dziecko przyjdzie do szkoły, to opiekę musimy zapewnić - mówi dyrektor Alina Zabłocka.
Do strajku przystąpią też nauczyciele i pracownicy Zespołu Szkół w Łabiszynie. Dyrektor Alina Borkowska wyjaśnia, że szczegóły dotyczące przebiegu strajku będzie znała w późniejszym terminie.
BARCIN
Dyrektor Szkoły Podstawowej w Mamliczu Ewaryst Tomiczak informuje, że z tego co mu wiadomo, to strajk w szkole się odbędzie. 31 marca nie będzie zatem zajęć lekcyjnych, niemniej nauczyciele, którzy będą tego dnia w szkole, zapewnią dzieciom opiekę.
W Gimnazjum w Barcinie większość nauczycieli i pracowników szkoły głosowała za tym, żeby strajk się odbył. Jaka będzie forma protestu, na razie nie wiadomo.
- Szczegółów co do 31 marca jeszcze nie znam, ponieważ nie mieliśmy zebrania. W piątek będę wiedział więcej - powiedział Marek Kaczmarek, prezes ogniska szkolnego Związku Nauczycielstwa Polskiego przy Gimnazjum w Barcinie.
Nauczyciele i pracownicy szkoły Zespołu Publicznych Szkół w Piechcinie również zdecydowali o przystąpieniu do strajku. W chwili przygotowywania materiału do druku również nie było jeszcze wiadomo, jaką formę będzie miał protest i czy 31 marca będą odbywać się zajęcia.
Prezes oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Barcinie Elżbieta Rydlewska wyjaśnia, że przeprowadzone zostało referendum zgodnie z którym strajk odbędzie się w 7 placówkach w gminie Barcin. Przedszkole nr 2 i Przedszkole nr 3 nie będzie brało udziału w strajku, ponieważ większość nauczycieli i pracowników tych placówek w referendum opowiedziała się przeciwko strajkowi. W pozostałych placówkach strajk się odbędzie.
- Zajęć dydaktycznych 31 marca nie będzie, będą natomiast opiekunowie, gdyż rolą dyrektora jest, żeby tym dzieciom, którzy przyjdą tego dnia do szkoły, zapewnił opiekę - mówi Elżbieta Rydlewska. I dodaje: - Zobaczymy, czy to coś da.
(kg, am, sw, rk)
Pałuki nr 1310 (12/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze