Reklama

Strażacy obronili w Barcinie stanowiska lęgowe ptactwa

Cztery wozy bojowe straży w słoneczne, poniedziałkowe popołudnie wjechały na sygnałach w parkowe alejki, by dostać się w pobliże pożaru, który zagrażał stanowiskom lęgowym mewy śmieszki. Szybka akcja zapobiegła rozprzestrzenieniu się pożaru na użytek ekologiczny.

W Barcinie istnieje użytek ekologiczny nr 229, który ustanowiony został pod koniec zeszłego stulecia dzięki staraniom Janiny Drążek i prowadzonego przez nią Stowarzyszenia Ekologicznego. Użytek to stanowi bagno i trzcinowiska, na jego terenie znajduje się m.in. stanowisko lęgowe mewy śmieszki. Kilka lat temu przeprowadzone zostały tam przez naukowców z Uniwersytetu Adama Mickiewicza badania przyrodnicze. Stwierdzili występowanie cennych roślin, w tym także z punktu widzenia europejskiego. Okazało się, iż rośnie tam jeszcze zagrożony w Polsce wyginięciem starodub łąkowy. Wydana była jako efekt tych badań monografia użytku ekologicznego w Barcinie pod redakcją Janiny Drążek i prof. Juliana Chmiela.

Użytek ekologiczny obejmuje obszar około 6,5 hektara. Jest to teren między obwodnicą Barcina, a Parkiem Wolności. Obowiązują tam określone zakazy, które chronić mają ów użytek ekologiczny.

Reklama

Wczesną wiosną , a zwłaszcza wtedy, gdy panuje susza, teren użytku ekologicznego jest szczególnie narażony na szkody. Jest to związane z wypalaniem trzcin. Do takiego zdarzenia doszło 28 marca około 16.30. Jak informuje kpt. Łukasz Adamowski oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, z uwagi na duży areał trzcinowisk w sąsiedztwie parku oraz bliskość użytku ekologicznego, skierowano na miejsce zdarzenia 2 zastępy OSP Barcin i 1 OSP Piechcin oraz 1 JRG Żnin.

 

Trawa i trzciny paliły się na obrzeżu Parku Wolności fot. Karol Gapiński

 

Okazało się, że szybka reakcja strażaków zapobiegła rozprzestrzenianiu si e pożaru. Wypalony został teren  o powierzchni około 30 m na 15 m, znajdujący się na granicy samego parku i użytku ekologicznego, w sąsiedztwie pumptracka. Akcja gaśnicza zakończyła się po około 30 minutach. Kpt. Łukasz Adamowski przekazał, iż strażacy nie określili przyczyny powstania ognia. Ich zadaniem było jego ugaszenie.

Reklama

Karol Gapiński, 28 III 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości