Reklama

Zarwana studzienka na ul. Pałuckiej w Żninie - problem widoczności i kolizji dla kierowców

16/02/2024 17:22

Radny Żnina Leszek Kowalski odbierał od kilku lat prośby od mieszkańców ul. Bocznej, by zgłosił potrzebę wykonania odwodnienia i nowej nawierzchni na tej ulicy. Jest ona łącznikiem między drogą wojewódzką nr 251 w kierunku Barcina, a ul. Pałucką. Brak odwodnienia ul. Bocznej nie tylko doskwiera jej mieszkańcom, ale stanowi problem dla kierowców pojazdów na ul. Pałuckiej. Zapchana spływającym błotem i żużlem z ul. Bocznej studzienka deszczowa na ul. Pałuckiej zapada się. To może zrodzić kolizję lub nawet wypadek. Zarząd Dróg Powiatowych odkłada kolejną próbę trwałego wyregulowania studzienki do wiosny, gdy grunt się osuszy. I jednocześnie z nadzieją patrzy na gminę Żnin, która ma w planie budowę ul. Bocznej wraz z odwodnieniem.

Otrzymaliśmy prośbę od czytelnika, aby poruszyć temat zarwanej studzienki deszczowej na ulicy Pałuckiej. - W zeszłym roku przez bardzo długi czas liczony w miesiącach czekaliśmy na usunięcie tej usterki. Jesienią służby teoretycznie naprawiły problem ale jak widać niekompetentne ponieważ studnia znów się zarwała. Studzienka zlokalizowana jest na łuku drogi i wymijanie jej wiąże się z wjazdem na przeciwległy pas ruchu a widoczność jest bardzo ograniczona. przejeżdżam tamtędy kilka razy dziennie i już kilkukrotnie. mimo ostrożności cudem uniknąłem kolizji - sygnalizował nam czytelnik.

Ponadto zarwana studzienka znajduje się w pobliżu skrzyżowania z ul. Wiejską. Faktycznie może być niewidoczna do ostatniego momentu, gdy samochody się mijają. Zwłaszcza dla kierowców, którzy nie jeżdżą tą ulicą regularnie, a tylko sporadycznie i nie wiedzą, czego mogą się spodziewać w pasie jezdni, przy wyjeździe z łuku.

Reklama

Ulica Pałucka  to fragment drogi powiatowej. Dlatego skontaktowaliśmy się z Adrianem Kubickim, dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie. Przyznał on, że problem z tą studzienką istnieje. Jej wyrównanie jesienią nie rozwiązało tego  problemu. Dyrektor przypuszcza, że osiadanie terenu w tym miejscu ma też związek z tym, że w sąsiedztwie studzienki jest zlokalizowany przepust. Drogowcy z ZDP podejmą jeszcze raz próbę naprawienia studzienki, ale tym razem podejdą do tego inaczej. Plan jest taki, żeby poczekać do wiosny, aż teren nieco się osuszy, woda spłynie w dół. Zamiarem jest nie tylko wyregulowanie studzienki, ale również poprawienie sąsiadującego z nią przepustu, co powinno rozwiązać problem zapadania się tej studzienki.

Reklama

Studzienka znajduje się na łuku drogi, przez co jej widoczność dla kierowców - mimo postawionego pachołka - jest ograniczona fot. Karol Gapiński

Leszek Kowalski, radny Rady Miejskiej w Żninie powiedział nam, że w rzeczywistości studzienka ta od lat nie spełnia żadnej roli jeśli chodzi o odpływ wody. Po prostu jest notorycznie zapchana. Leszek Kowalski interweniował  już kilka lat temu w tej sprawie  w Starostwie Powiatowym. Mówi, że otrzymał odpowiedź, iż trwałym rozwiązaniem problemu byłoby odwodnienie ul. Bocznej. Co prawda jest to ulica nie na samej wysokości zapchanej studzienki, ale woda stamtąd rzeczywiście spływa w kierunku ul. Górskiej. Leszek Kowalski przyznaje, że zrobienie odwodnienia ul. Bocznej  to priorytet. Teraz woda z ul. Bocznej po opadach spływa w dół niosąc błoto i żużel i to  zapycha studzienkę. Jednorazowe jej przeczyszczenie nie na długo więc przyniesie efekt. Natomiast o kompleksową budowę ul. Bocznej Leszek Kowalski zabiegał kilkukrotnie w gminie Żnin. Niestety ta inwestycja zawsze spadała z projektów budżetu. Teraz Leszek Kowalski nie pokusi się już o prorokowanie czy i kiedy ul. Boczna może zyskać wreszcie odwodnienie i nawierzchnię. Tym bardziej, że poziom  ewentualnego dofinansowania ze środków zewnętrznych, o którym się mówiło, według kolejnych zapowiedzi spadał. Ostatnio była mowa o tym, że gmina musiałaby aż 70% kosztów ul. Bocznej pokryć z własnych środków i dlatego w ub. r. zrezygnowano z tej  inwestycji. Teraz perspektywa dofinansowania zewnętrznego ma powrót jest na wyższym pułapie, więc inwestycja na ul. Bocznej ponownie znalazła się w planach gminy. Czy one zostaną zrealizowane, zależy od  tego, czy uda się środki zewnętrzne ostatecznie zagwarantować.

Reklama

Radny Leszek Kowalski potwierdza na podstawie własnych obserwacji, że zapadnięta studzienka oznaczona pachołkiem jest problemem dla kierowców. Jakiś czas temu zresztą Leszek Kowalski sam widział kolizję aut, do której doszło właśnie z powodu tego zapadniętego kolektora.

Aleksander Kranc, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Żninie potwierdził, że przebudowa ul. Bocznej o dł. 260 m została ujęta w budżecie gminy na 2024 r. Zapisane zostały na to zadanie środki w wysokości 3.255.360,47 zł, w tym 1.599.323 zł to środki zgodnie z decyzją z 2 października 2023 r. z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Reklama

Póki co studzienka na ul. Pałuckiej została oznaczona pachołkiem. Kierowcy powinni tam zachowywać szczególną ostrożność.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/03/2024 07:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości