Martyna Winkowska po szkole lubi czytać kryminały, ale najbardziej lubi biologię i chemię
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, Liceum Ogólnokształcące, Martyna Winkowska, stypendium Prezesa Rady Ministrów
Stypendium od premiera
Martyna Winkowska, uczennica klasy IIIa w szubińskim ogólniaku, została stypendystką Prezesa Rady Ministrów.
Martyna Winkowska za ubiegły rok szkolny uzyskała średnią ocen na poziomie 5,11. Była to najwyższa średnia w I Liceum Ogólnokształcącym.
Wynik powyżej 4,75 i najwyższa średnia w szkole uprawniały ją do tego, by otrzymać stypendium Prezesa Rady Ministrów. Odebrała je podczas uroczystości 1 grudnia w Urzędzie Wojewódzkim; symbolicznie, bo stypendium przyznawane jest na rok, a wypłacane w dwóch transzach. Miesięcznie wynosi ono 258 zł.
Martyna cieszy się z wyróżnienia. Powiedziała, że będzie ją to mobilizowało do jeszcze bardziej wytężonej pracy. - Wiem, że robię to po coś - mówi.
Uczennica do liceum w Szubinie dojeżdża z Zalesia, którego jest mieszkanką. Ukończyła gimnazjum w Zespole Szkół w Mycielewie. Wybrała LO w Szubinie i nie żałuje. Podoba jej się kameralna atmosfera w szkole. Po maturze zamiesza studiować farmację na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu lub kosmetologię. Nietrudno zgadnąć, że z przedmiotów najbardziej lubi biologię i chemię.
Po szkole zaczytuje się w kryminałach, które lubi najbardziej, a oprócz tego interesuje się rzeczami związanymi z kosmetyką. Jej wychowawczynią jest Ewa Mieczkowska-Szczekot.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1243 (49/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze