Reklama

Świetlica w próżni

Grzegorz Kowalski wierzy, że Rada Miejska i burmistrz o potrzebach jego sołectwa nie zapomną 

       fot. Sylwia Wysocka

Głogowiniec, świetlica, mieszkańcy, budynek, burmistrz, Marek Szaruga
     Świetlica w próżni
     Mimo że zakup budynku na świetlicę wiejską w Głogowińcu został zamrożony, to jak zapewnia burmistrz Marek Szaruga, inwestycja w tej wsi nie trafiła do lamusa.

     Mieszkańcy Głogowińca w gminie Kcynia już się cieszyli, bo mieli niebawem otrzymać świetlicę. Mury już stoją, była wizja lokalna jeszcze za poprzednich rządów. Były obietnice, były plany, podjęta została uchwała Rady Miejskiej dająca poprzedniemu burmistrzowi Piotrowi Hemmerlingowi zielone światło do zakupu owej nieruchomości, teraz jednak środki na ten cel zostały zamrożone w oddzielnej szufladzie inwestycyjnej budżetu gminy.
     Na świetlicę gmina miała nabyć budynek prywatny w stanie surowym z zamontowanymi oknami, drzwiami, z wykonanymi tynkami. Budynek należy do mieszkańca jednej ze wsi w gminie, który zamierza go sprzedać, a mieszkańcom Głogowińca marzy się tam świetlica na parterze, na piętrze dwa mieszkania. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kcyni skarbnik gminy Edyta Szczurek poinformowała, że zakup nieruchomości w Głogowińcu jako zadanie inwestycyjne, na które zaplanowane było 130.000 zł, zostało zdjęte z planu budżetowego na 2015 rok, ale przy założeniu, że w budżecie tworzy się rezerwę na inwestycje w razie zaistnienia przesłanek, by to zadanie realizować i środki z owej rezerwy posłużyłyby na ten cel. - Nie jest to całkowita rezygnacja z zadania w Głogowińcu, uchwała intencyjna upoważniająca burmistrza do działań w zakresie przejęcia tej nieruchomości została przez Radę podjęta i obowiązuje, ale na ową chwilę istnieją takie zadania, które objęte są już umowami i wiemy, że musimy za nie zapłacić, stąd też takie rozwiązanie - mówiła Edyta Szczurek.
     Po wizji lokalnej przed kilkoma dniami wynikło szereg wątpliwości, co do możliwości zrealizowania tego przedsięwzięcia we wskazanym obiekcie. Główną przeszkodą jest wysokość pomieszczeń, które nie spełniają kryteriów dla obiektu użyteczności publicznej, jakim jest świetlica wiejska.
     Sołtys sołectwa Głogowiniec Grzegorz Kowalski przyznaje, że zaskoczony jest zmianą biegu sprawy, ma jednak nadzieję, że zgodnie z zapewnieniami nowa Rada i burmistrz o świetlicy w Głogowińcu nie zapomną. Przypomina, że wcześniej budynek został zaopiniowany pozytywnie przez Radę do realizacji, a dodatkowo na piętrze planowane były dwa mieszkania, do których prowadzi osobne wejście.
     - Czekam na decyzję Rady i burmistrza, uważam, że to jest inwestycyjna okazja. Zgodnie z sugestią poprzedniego burmistrza na to zadanie przeznaczyliśmy blisko 8.000 z 11.000 zł z funduszu sołeckiego. Z rozmów z radnymi wiem, że rozpatrują też możliwość budowy świetlicy z uwagi na to, że zakup budynku wyklucza dotację z zewnątrz w przeciwieństwie do budowy, na którą można pozyskać dofinansowanie - mówi Grzegorz Kowalski.
     Burmistrz Marek Szaruga w kwestii świetlicy zapewnia, że nie jest to dla niego temat zamknięty.
     - Jest to temat do dyskusji i rozważań, na pewno nie pozostanie on zapomniany - deklaruje burmistrz.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1196 (2/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości