Popołudnie i wieczór 11 września na łabiszyńskiej wyspie był pełen smakowitości, przyjemnej muzyki i innych atrakcji. Świetny piknik formalnie dedykowany pieczonemu ziemniakowi, tak naprawdę celebrował wspólne spędzanie czasu wolnego w pięknych okolicznościach przyrody, z bliskimi i przyjaciółmi u boku.
Święto pieczonego ziemniaka to bardzo popularna forma integracji małych społeczności w naszym regionie. Najczęściej organizowane ono jest w sołectwach na całych Pałukach. Przy ognisku odbywa się jednocześnie powitanie jesieni. W Łabiszynie postanowiono przenieść taki kameralny klimat na warunki miasteczka. Okazało się, że sympatyczna integracja mieszkańców jest też możliwa w większej grupie ludzi. Potrzebne jest jednak odpowiednie miejsce na lokalizację takiego wydarzenia i organizatorzy, którzy przygotują i skoordynują ze sobą odpowiednie atrakcje. W pałuckim mieście nad Notecią obydwa te warunki są spełnione. Mamy więc i malowniczą wyspę pełniącą funkcje m.in. parku oraz Łabiszyński Dom Kultury, który potrafi skupić wokół siebie inne, lokalne środowiska, chętne do współpracy.
Impreza ta co roku licznie gromadzi na wyspie mieszkańców nie tylko Łabiszyna.Stała się również popularna wśród gości z sąsiednich miejscowości, nie tylko z gminy Łabiszyn, ale również z Barcina, czy Żnina. Głównymi organizatorami są łabiszyńskie instytucje kultury, których siedziby zresztą znajdują się na wyspie. To Łabiszyński Dom Kultury i Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy. Jednak w przygotowanie atrakcyjnej oferty dla przybywających na święto angażują się też inni, czyli organizacje, stowarzyszenia i firmy z gminy, w tym Kobiety z pasją, czy KGW w Jeżewicach.
Tegoroczne święto pieczonego ziemniaka odbyło się 11 września i zainaugurowało Łabiszyńskie Spotkania z Folklorem, które potrwają tydzień. Wszystko zaczęło się od rozpalenia ogniska, czego dokonał burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. Później przy tym ognisku uczestnicy świętowania oddawali się śpiewaniu jako chór dla występującego przed mikrofonem i z gitarą Rafała Chmiela. Ponieważ - jak wspomnieliśmy - impreza inaugurowała spotkania z folklorem, to na scenie wystąpił zespół Piekielnica oraz Roman Bleja z piosenkami pałuckimi.
Były pieczone na ognisku kiełbaski i oczywiście ziemniaki w mundurkach, a także kluski ziemniaczane, słodkości i inne smakołyki, Można było korzystać z symulatora dachowania, były animacje dla dzieci, dmuchańce i fotobudka 360. Tą imprezą w Łabiszynie podsumowano intensywny i pełen atrakcji sezon letni na wyspie.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze