Nauczyciele Szkoły Podstawowej w Mamliczu i rodzice dzieci do niej uczęszczających spotkali się 7 listopada, aby wspólnie przeanalizować sytuację szkoły i ewentualne przekształcenie jej w filię.
Rodzice dzieci uczęszczających do szkoły w Mamliczu nie chcą, były one dowożone do szkoły w Barcinie fot. Magdalena Kruszka Dyrektor Ewaryst Tomiczak i radna Agnieszka Sulecka poinformowali przybyłych, że propozycja władz jest taka, aby do Mamlicza uczęszczały dzieci do oddziału przedszkolnego i uczniowie klas I-III. Pozostali uczniowie mieliby uczęszczać do Zespołu Szkół w Barcinie. Agnieszka Sulecka podkreślała, że w zasadzie nie dowiedziała się, co jest przyczyną proponowanych zmian, ale jak sądzi, podyktowane to jest względami finansowymi. Nauczyciele proponowali, aby rodzice podawali argumenty przemawiające za tym, żeby pozostawić w Mamliczu szkołę ośmioklasową, które można by przedstawić na spotkaniu z władzami. To zaplanowane jest na przyszły tydzień. Agnieszka Sulecka zasugerowała, aby sporządzić petycję, zebrać podpisy i wysłać pismo do kuratora. Poinformowała także, że zaproponowała władzom, aby zmienić rejonizację tak, żeby do Mamlicza dowozić więcej dzieci, a do przepełnionej Szkoły Podstawowej nr 1 w Barcinie mniej.
Rodzice byli zbulwersowani tym, że próbuje się szukać oszczędności w gminie kosztem ich dzieci. Obawiają się również tego, że dotychczasowe klasy zostaną rozdrobnione, a uczniowie zostaną wciągnięci do istniejących klas w Barcinie.
Spotkanie zakończyło się tym, że rodzice zaczęli organizować się i dzielić między siebie zadania mające na celu wesprzeć dyrekcję i nauczycieli w walce o pozostawienie Szkoły Podstawowej w Mamliczu w niezmienionej strukturze.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Magdalena Kruszka, 8 XI 2019
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze