Dwa lata temu z przyczyn ekonomicznych nad szpitalem im. Janusza Korczaka w Szubinie zawisła groźba jego likwidacji.
Historia szpitala w Szubinie
Pierwszy szpital w Szubinie został wybudowany w 1878 roku przy obecnej ulicy Kcyńskiej (dzisiejszy zakład poprawczy). Zamieniony on został przez władze pruskie w 1888 roku na prowincjonalny zakład wychowawczy dla chłopców katolickich.
Obecny główny budynek szpitala przy ulicy Ogrodowej wybudowany został w 1909 roku z funduszy publicznych. Początkowo przeznaczony on był tylko na 13 łóżek szpitalnych z podziałem na sale dla biednych i bogatych. Posiadał także salę operacyjną oraz pomieszczenia kuchenne i mieszkanie dla dozorcy. W następnych latach dobudowano jedno skrzydło i powiększono ilość łóżek do 64.
Taki stan istniał przez cały okres Polski międzywojennej, tj. do 1939 roku.
W czasie okupacji hitlerowskiej pobudowano parterowy pawilon, w którym umieszczono 40 łóżek. Według pierwotnych zamierzeń okupanta, miał to być oddział rezerwowy dla rannych żołnierzy. Od tego czasu szpital liczył 104 łóżka. Obecnie w tym pawilonie mieści się oddział wewnętrzny.
W roku 1945 przystąpiono do adaptacji pomieszczeń poprzednio użytkowanych dla celów gospodarczych i mieszkaniowych, na cele lecznicze i na sale dla chorych. Pobudowano również pawilon, do którego przeniesiono administrację. Wybudowano także nowy budynek dla oddziału zakaźnego.
W ten sposób w 1953 roku liczba łóżek szpitalnych wzrosła do 149, w tym 12 dla noworodków, a w następnych latach osiągnęła liczbę 155. W latach ostatnich, tj. 1976 do 1986 wybudowany został nowy pawilon szpitalny, w którym mieści się oddział dziecięcy, położniczy oraz pogotowie ratunkowe.
Obecnie Szpital Rejonowy w Szubinie liczy 175 łóżek. Posiada następujące oddziały: wewnętrzny, chirurgiczny, położniczo-ginekologiczny i dziecięcy oraz salę operacyjną, RTG, laboratorium, aptekę, sterylizację, prosektorium. Zatrudnia 14 lekarzy oraz 93 pielęgniarki i położne. Świadczy usługi medyczne dla miast i gmin: Szubin, Kcynia, Barcin, i Łabiszyn.
na podstawie materiałów muzealnych
Zenona Erdmanna i dyrektora M. Domżały informacje zeb rała Anna Kamińska
Na apel dyrektora ZOZ-u w Szubinie dyrektora Marka Domżały o wsparcie finansowe, odpowiedziały cztery gminy: Szubin, Kcynia, Barcin oraz Łabiszyn, dla których szpital świadczy usługi medyczne. Szpital szubiński przyjmuje pacjentów z tych gmin liczących ponad 60 tys. mieszkańców. Władze gmin nie pozostały bierne - przekazały w okresie dwuletniej współpracy na rzecz wsparcia szpitala sumę około 3 mld. zł. Obecnie zadłużenie jest minimalne, a dług ubiegłoroczny był spowodowany rosnącymi kosztami utrzymania szpitala, tj. wzrostem cen leków, inflacją oraz podatkiem VAT, a otrzymany budżet nie uwzględniał tych czynników - wyjaśnia dyr. M. Domżała. W grudniu ubiegłego roku doszło do spotkania kierownictwa szpitala rejonowego z wojewodą bydgoskim dyr. Włodzisławem Gizińskim oraz burmistrzami gmin: Szubina, Barcina, Kcyni i Łabiszyna.
W trakcie spotkania dyrektor M. Domżała podziękował burmistrzom za obdarzenie go dużym kredytem zaufania w udzielaniu pomocy finansowej. Dzięki tej pomocy nie musiano ograniczać liczby przyjęć, która w minionym roku nawet wzrosła, a także wprowadzać dobrowolnych opłat na środki medyczne od pacjentów.
Dyrektor szpitala rejonowego stwierdził, iż dużym bodźcem ekonomicznym dla szpitala jest nawiązana od czterech lat ścisła współpraca z mieszkańcami holenderskiego miasta Dinxperlo, który w br. w darach przekazali sprzęt wart ponad 100 mln zł. Na rzecz szpitala przekazywany jest sprzęt jednorazowego użytku, komputer z oprogramowaniem na kadry, płace itp. Żywe zainteresowanie funkcjonowaniem i potrzebami szpitala wykazuje pan Karel C. Baaijens z Dinxperlo oraz Mariel Van As - Tepe ze szpitala Vinterswijk z Holandii.
Burmistrz miasta w Dinxperlo wydzielił z budżetu miasta 10 tys. guldenów na pomoc dla szpitala w Szubinie. W maju minionego roku pojechała do Holandii delegacja pracowników szpitala, aby podziękować za udzielanie wszechstronnej pomocy medycznej. Jeden z mieszkańców Szubina plastyk Grzegorz Pleszyński przekazał nieodpłatnie obraz przedstawiający szpital szubiński, który przekazano do szpitala Vinterswijk.
Wydaje się jednak, że wszystkie te działania - choć na pewno potrzebne - w pełni nie uzdrowią sytuacji. Dobrym rozwiązaniem dla tegoż szpitala byłoby, w myśl ustawy z sierpnia 1990 r. o opiece zakładów zdrowotnych - twierdzi dyrektor szpitala, aby te 4 gminy, dla których mieszkańców jest niesiona pomoc lekarska, były organem założycielskim i wówczas przy pomocy i wzajemnym porozumieniu się, koszt poniesionych nakładów przez szpital byłby proporcjonalny do liczebności mieszkańców gminy.
ANNA KAMIŃSKA
Pałuki nr 103 (5/1994)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze