Zaraz po zlocie europejskich miłośników kolejek w Żninie mają być wymieniane tory między rozjazdem obok cmentarza a mostem w parku. To pierwszy etap przedsięwzięcia. W przyszłym roku ŻKP ma też zyskać zadaszony peron koło liceum i dzięki temu kolejka będzie jeździła także z tego przystanku.
Pomysł przedłużenia połączeń linii Żnińskiej Kolei Powiatowej na terenie miasta Żnina ma już wiele lat. Takie plany miał jeszcze Andrzej Rosiak, gdy był dyrektorem Muzeum Ziemi Pałuckiej. Później odświeżył je także jako dyrektor MZP Michał Woźniak. Duży, przestrzenny parking na ul. Śniadeckich może przyjmować autokary wycieczkowe. Bliskie sąsiedztwo z nowym peronem ŻKP ma spowodować, że wycieczki chętniej będą korzystały z atrakcji, jaką jest kolejka, a przy okazji zwiedzą stare miasto.
Przypomnijmy, że już 2 lata temu na moście w parku pierwsze prace wykonywali pracownicy ŻKP oraz kilku zaproszonych wolontariuszy, miłośników kolejek wąskotorowych, którzy przyjechali z Niemiec.
Tydzień temu Samorządowe Centrum Usług Wspólnych w Żninie ogłosiło przetarg w imieniu MZP na wymianę nawierzchni torowej linii wąskotorowej 600 mm między stacją Żnin Wąskotorowy a projektowanym przystankiem osobowym nad Jeziorem Małym Żnińskim w Żninie w celu przywrócenia ruchu turystycznego wąskotorowego nad tym akwenem.
Zakres robót obejmuje: remont odcinka toru szlakowego od rozjazdu nr 37 stacja Żnin Wąskotorowy (koło cmentarza) do mostu na rzece Gąsawce w km 0,820, ma zostać przebudowany przejazd kolejowo-drogowy kat. A w km 0,687 oraz przejście dla pieszych kat. E w km 0,790. Całość robót będzie wykonywana na działkach nr 1223, 1145, 1071 - obręb Żnin.
Stare podkłady drewniane od rozjazdu stacji do mostu na Gąsawce mają być zastąpione nowymi - też z drewna. Przewidziano również wymianę szyn typu H10 i H11 na szyny S42 na podsypce z pospółki i warstwie geowłókniny. Nowe nawierzchnie torowe zyskają przejazd kolejowo-drogowy na ul. Szkolnej i przejście dla pieszych parku.
Kierownik techniczny ŻKP Piotr Tomaszewski powiedział, że most na Gąsawce ma po przeprowadzonym 2 lata temu remoncie wystarczającą nośność. Natomiast ze względów technicznych nie jest już możliwe wykorzystanie na tej linii starego torowiska. Stąd konieczność wymiany. Stare podkłady i szyny zostawi sobie MZP. Częściowo także dla celów ekspozycyjnych na terenie Muzeum Kolei Wąskotorowej. Wprawdzie zużycie biologiczne starych podkładów wyklucza ich użycie w innym celu, ale niektóre fragmenty szyn być może nadadzą się nawet na zbudowanie planowanego łącznika toru ŻKP z torowiskami na terenie Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji.
Piotr Tomaszewski podkreślił, że zaplanowane na ten rok prace są dopiero pierwszym etapem zadania. - To roboty, które będą przeprowadzone na starej infrastrukturze, więc będą zrealizowane bez konieczności pozwolenia budowlanego, tylko na zgłoszenie. Zostaną zdjęte stare podkłady i szyny i wymieniony również zostanie grunt pod torowiskiem, ale tylko na grubość 15 cm. W kolejnym roku chcemy zrealizować drugi etap, czyli budowę mijanki między istniejącym torem a starym młynem oraz zadaszonego peronu z wejściem dla pasażerów kolejki, również tych niepełnosprawnych. Kolejka będzie jeździła od tego przystanku na stację Żnin Wąskotorowy i dopiero stamtąd pojedzie do Wenecji i Biskupina. Rozważaliśmy wprawdzie pomysł zrobienia takiego trójkąta na wysokości cmentarza, który pozwoliłby bezpośrednio jeździć składom pociągu z nowego peronu od wylotu ul. Licealnej, na Rydlewo i dalej do Biskupina. Jednak wstępne oszacowanie wskazywało, że koszt takiej inwestycji może oscylować w granicach 500.000 zł. To zbyt duże pieniądze, lepiej wydatkować je na coś innego. Inwestycja, która jest planowana, pochodzi z dotacji z budżetu gminy Żnin dla muzeum. Zwróciliśmy się też o wsparcie do powiatu żnińskiego i miało to być omawiane na Zarządzie Powiatu, ale póki co nie ma odpowiedzi, więc inwestorem jest tylko gmina Żnin - powiedział Piotr Tomaszewski, który jest również radnym Rady Miejskiej w Żninie.
- O swoim pomyśle wybudowania przystanku kolejki koło liceum osobiście mi świętej pamięci Andrzej Rosiak opowiedział, gdy byłem jeszcze kierownikiem Urzędu Rejonowego, a on szefem muzeum. Było to przy drewnianym, okrągłym stoliku, który do dzisiaj w magistracie, w siedzibie muzeum stoi. On mi się pytał, co ja na to. Ja odpowiedziałem: Andrzej, to świetny pomysł. Do dzisiaj to podtrzymuję. Niestety, tak jak to jest z gminą Żnin zwykle, tak stało się i teraz. Gmina przysłała mi jakieś zapytanie, czy chcemy wesprzeć finansowo to przedsięwzięcie. Jednak nie było projektu, nie wiadomo, co to jest, czy trzeba to nazwać inwestycją, czy innym przedsięwzięciem. W skrócie mówiąc: na to, co oni przedstawili, to mogą się tylko żaby w żołądku urodzić i rechotać ze śmiechu. Jak będzie przedstawiona prawidłowa dokumentacja, projekt, opis przedsięwzięcia, to ja to przedstawię na Zarządzie Powiatu i wówczas zdecydujemy, czy to wesprzeć. Mówiłem wcześniej, że na przemyślane inwestycje związane z kolejką powiat jest w stanie udzielić wsparcia. Jednak najpierw musi być wniosek. Na razie, 31 sierpnia wpłynęło zgłoszenie o tym, że ma być zmieniona nawierzchnia torów, z załącznikiem o prawach do dysponowania tym terenem. To jakiś pierwszy, dobry krok w tym kierunku - powiedział starosta.
Piotr Tomaszewski wyjaśnił, że projekt całej inwestycji jest wykonany przez firmę z Bydgoszczy, która jest wyspecjalizowana w projektach kolejowych. - Właścicielem całego toru jest już gmina Żnin, która to użycza Muzeum Ziemi Pałuckiej - powiedział Piotr Tomaszewski.
Firmy zainteresowane wymianą nawierzchni torowiska w parku w Żninie mogą się zgłaszać z ofertami do 15 września. Miesiąc później będzie się odbywał w Żninie Europejski Zlot Miłośników Kolei Wąskotorowych. Zakończy się 15 października, a następnego dnia wyłoniony w przetargu wykonawca będzie mógł już przystąpić do robót.
Piotr Tomaszewski zapewnił, że szkody poczynione przez sierpniową nawałnicę w parku nad Jeziorem Czaplem, nie wpływają na możliwość prowadzenia prac założonych w pierwszym, tegorocznym etapie zadania. Według kierownika technicznego ŻKP, prace te powinny być zrealizowane najdalej w 6 tygodni.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1334 (36/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze