Wczoraj (3 grudnia) około 7:00 rano na ulicy Szpitalnej w Żninie samochód ciężarowy wbił się w narożnik budynku mieszkalnego. Kierowca najprawdopodobniej zasnął za kierownicą. W budynku na szczęście nie przebywały żadne osoby. Kierowca ciężarówki nie odniósł obrażeń.
fot. Magdalena Kruszka
Żnin, tir, dom, budynek mieszkalny, ul. Szpitalna, zdarzenie, droga krajowa nr 5
Tir zmiótł narożnik domu
Zdarzenie miało miejsce 3 grudnia około 7:00. Kierujący ciężarową scanią jadąc drogą krajową nr 5 od Bydgoszczy zjechał na przeciwległy pas, a potem wbił się w budynek mieszkalny. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Rzecz miała miejsce na ul. Szpitalnej w Żninie. Jak informuje st. asp. Marek Krygier, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, informacja do straży wpłynęła kilka minut po 7:00 i początkowo była taka, że samochód ciężarowy uderzył w drzewo i w budynek mieszkalny. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy JRG ze Żnina.
- Stwierdzono, że samochód ciężarowy przeciął lewy pas drogi, przebił barierkę osłaniającą chodnik od drogi oraz ogrodzenie kabiną i uderzył w narożnik budynku mieszkalnego - powiedział st. asp. Marek Krygier.
Na szczęście w tym czasie w budynku nikogo nie było. Nie ucierpiał także 41-letni kierowca samochodu ciężarowego. Na miejsce przybyła siostra właściciela przebywającego w Holandii i pomagała opróżniać uszkodzony pokój ze sprzętów. Właściciel dowiedziawszy się o zdarzeniu wyruszył w drogę do Polski. - On na pewno po powrocie nie zostanie w tym domu, tylko zaproszę go do swojego - powiedziała siostra właściciela.
Na miejscu pełne ręce roboty mieli strażacy, którzy zajęli się przenoszeniem majątku z uszkodzonego pomieszczenia do innego, stemplowaniem belek stropowym i zasłanianiem wyrwy w budynku.
Kierowca samochodu ciężarowego twierdził, że do zdarzenia doszło w wyniku uszkodzenia samochodu, jednak nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żninie podkreśla, że najprawdopodobniej kierowca zasnął za kierownicą.
- 41-latek za spowodowanie kolizji drogowej został ukarany mandatem karnym - poinformował nadkom. Krzysztof Jaźwiński.
Droga była przez cały czas przejezdna, dopiero na czas wyciągania ciężarówki z budynku została zablokowana i wyznaczone zostały objazdy.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1190 (49/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze