W piątek 12 kwietnia o 11.00 rozpoczęła się sesja Rady Miejskiej w Żninie., na którą z transparentami przybyli obrońcy szkoły w Gorzycach.
fot. Karol Gapiński
fot. Karol Gapiński W porządku obrad nie ma projektu uchwały w sprawie przeprowadzenia dyskusji na temat zerwania umowy najmu nieruchomości, na których prowadzona jest NSP w Gorzycach. Mimo to obrońcy Szkoły przyjechali z transparentami, na których widnieją hasła wyrażające ich rozczarowanie postawą burmistrza Roberta Luchowskiego.
Radna Maria Błońska i jednocześnie dyrektor NSP w Gorzycach zapowiedziała w rozmowie z nami złożenie wniosku o uwzględnieniu punktu dotyczącego dyskusji o szkole w porządku obrad.
Przebieg sesji:
12.01: Punkt ten ostatecznie radni przyjęli jednogłośnie do porządku obrad. Obrońcy szkoły mogli zgłosić przewodniczącemu rady miejskiej Grzegorzowi Koziełkowi chęć zabrania głosu w punkcie, który przyjęto do porządku na wniosek klubu radnych "Przyszłość gminy Żnin" (w imieniu którego Maria Błońska go złożyła).
Około 50 obrońców szkoły w Gorzycach dotarło na sesję. Niektórzy przysłuchują się obradom stojąc przy otwartych drzwiach do auli na korytarzu ratusza.
12.29: Burmistrz złożył informację o powodach wymówienia umowy użyczenia nieruchomości w Gorzycach stowarzyszeniu prowadzącemu NPS w tej miejscowości. Są to argumenty podane we wcześniejszym piśmie burmistrza z wypowiedzeniem umowy. Robert Luchowski podkreślił, że nie wpadł na pomysł tego pisma o czwartej nad ranem i zaraz je wysłał do Gorzyc, jak niektórzy sugerują. Zapewnił, że decyzja ta jest głęboko przemyślana. Tak samo, jak pomysł na przyszłe wykorzystanie budynków.
- Nie jestem bezduszny i bez serca. Wiem, ile was ta szkoła trudu i pracy kosztowała. Wiem, że chcecie dzieci oddawać do Dziewierzewa. Ja wam tego nie zabronię, ale namawiam do "piątki" - mówił burmistrz.
12.54: Informacja składana przez burmistrza przedłuża się, a obrońcy szkoły stają się co raz bardziej niecierpliwi. Burmistrz ma pretensje do radnych i władz stowarzyszenia prowadzącego szkołę za to co mówili na spotkaniach z mieszkańcami oraz w mediach. Coraz częściej jego przedmowa jest przerywana okrzykami i głośnym buczeniem.
W międzyczasie do Rady Miejskiej w Żninie przyszło pismo kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty Marka Gralika skierowane do Roberta Luchowskiego. Czytelnicy papierowych Pałuk wiedzą, że stowarzyszenie Nasza szkoła w Gorzycach wcześniej wystąpiło do kuratora z prośbą o interwencję. W pierwszym akapicie pisma kurator zwraca się do włodarza Żnina o niezwłoczne cofnięcie wypowiedzenia umowy najmu szkole.
Obrońcy szkoły złożą oficjalną skargę na burmistrza do Rady Miejskiej. Skarga będzie odczytana też na sesji 12 kwietnia.
Z rozmów wśród rodziców uczniów wynika, że około 80% rodziców zapowiada, że jeśli szkoła w Gorzycach przestanie istnieć, to oni nie przeniosą swoich dzieci do szkoły nr 5 w Żninie. Jeśli nie znajdzie się dla nich miejsce w innych szkołach na terenie gminy Żnin to są oni skłonni przenieść je do Szkoły Podstawowej w Dziewierzewie.
Więcej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki w czwartek, 18 kwietnia.
Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.
Karol Gapiński, 12 IV 2019
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze