Zamiast zatrzymać się do kontroli drogowej - postanowił uciekać. Myślał, że w ten sposób uniknie konsekwencji za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu. Mieszkaniec Szubina może teraz spędzić za kratami nawet 5 lat.
Do zdarzenia doszło 17 listopada około 23.40 na ulicy Kcyńskiej w Szubinie. - Policjanci z miejscowego komisariatu zauważyli volkswagena, którego styl jazdy wskazywał, że kierujący nim może znajdować się pod działaniem alkoholu. Mundurowi postanowili zatrzymać samochód do kontroli w związku z czym włączyli sygnały błyskowe i dźwiękowe. Kierowca „osobówki" nie reagował na wydawane polecenia, a następnie gwałtownie przyśpieszył i zaczął uciekać ulicami miasta. Policjanci ruszyli więc za nim - relacjonował mł. asp. Kamil Smoliński, oficer prasowy KPP w Nakle nad Notecią.
Dojeżdżając do ulicy Kościuszki, prawdopodobnie w wyniku niedostosowania prędkości do panujących warunków, uciekinier zjechał z drogi, po czym uderzył w budynek.
- Jak się okazało samochodem, oprócz 41-letniego mieszkańca Szubina, podróżowali również dwaj pasażerowie w wieku 25 oraz 37 lat. W pojeździe wyraźnie czuć było zapach alkoholu. Kontrola trzeźwości kierującego wykazała, że ma on w organizmie 0,9 promila - kontynuował policjant. W czasie weryfikacji w policyjnych systemach wyszło na jaw, że dwa miesiące temu mundurowi zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy za kierowanie samochodem po spożyciu wysokoprocentowych trunków.
Decyzją ratowników medycznych wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali przetransportowani do szpitali w celu dalszej diagnostyki. 41-letni kierujący odpowie za spowodowanie wypadku komunikacyjnego, kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Niebawem stanie przed sądem. Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze