1 marca w całym kraju obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, upamiętniający bohaterów antykomunistycznego, niepodległościowego podziemia, prześladowanych, walczących i ginących za wolność ojczyzny. Ich determinację, poświecenie i heroizm na sportowo uczciła społeczność Zespołu Szkół Niepublicznych w Gąsawie.
Pomysłodawcą zorganizowania I Bieg ku pamięci Żołnierzy Wyklętych był nauczyciel Mariusz Suliński. Trasa biegu, którą pokonali licealiści z klas mundurowych wraz z kadrą pedagogiczną i dyrekcją liczyła 1963 metry. Liczba ta nie była przypadkowa. To właśnie w 1963 r. w walce z komunistami, okupantem sowieckim zginął ostatni partyzant podziemia niepodległościowego - Józef Franczak (pseudonim Lalek). - Bardzo się cieszę, że udało nam się dzisiaj spotkać w tej formie i upamiętnić to wydarzenie - podkreśliła dyrektor ZSN w Gąsawie Aleksandra Adamska.

W biegu uczestniczyli licealiści z klas mundurowych, dyrekcja oraz nauczyciele fot. Justyna Kulpińska
Krótki rys historyczny, przywołujący okres, kiedy Żołnierze Wyklęci stawiali opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR, zaprezentowała wicedyrektor placówki Izabella Budzyńska. Dzięki życzliwości Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku można było również podziwiać wystawę plenerową, poświęconą historii bohaterów niezłomnych. Udostępniono ponadto tematyczną gazetkę, stworzoną przez uczniów, która czekała w szkolnym holu.

Każdy z uczestników I Biegu ku pamięci Żołnierzy Wyklętych otrzymał pamiątkowy medal fot. Justyna Kulpińska
Dla wszystkich osób, które ukończyły I Bieg ku pamięci Żołnierzy Wyklętych przygotowano pamiątkowy medal. Przewodniczący klas mundurowych odebrali natomiast z rąk dyrekcji dyplomy z podziękowaniem za udział w inicjatywnie. Aleksandra Adamska doceniła także zaangażowanie i wkład pracy pomysłodawcy wydarzenia Mariusza Sulińskiego, nauczycieli współorganizujących obchody patriotycznego święta, aktywnych uczniów, samorządu szkolnego oraz pracowników obsługi.
Na zakończenie, celu uzupełnienia utraconej energii, biegaczy i wszystkich chętnych częstowano gorącą strawą - żołnierską grochówką z kotła.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze