Reklama

Umowy lepiej zawierać na piśmie

Umowa, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wnioski
     Umowy lepiej zawierać na piśmie
     Zdarza się, że dwie osoby składają wnioski o dopłaty na ten sam grunt. Następuje sytuacja sporna, którą Agencja musi rozstrzygnąć. Wtedy pomocna jest umowa na piśmie, a dziś zdarza się jeszcze, że rolnicy zawierają umowy ustne.

     Żnińskie biuro powiatowe Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa 3 kwietnia zorganizowało szkolenie dla rolników, na którym omawiano nowe zasady związane z płatnościami bezpośrednimi. Prowadzący pierwszą część szkolenia zastępca kierownika ARiMR w Żninie Adam Filipiak wyjaśnił, że o dopłatę powinna wystąpić osoba, która na dzień 31 maja danego roku była w posiadaniu i użytkowaniu danego gruntu.
     - Zaznaczam posiadanie i użytkowanie, a nie własność czy nawet nie dzierżawa - mówił Adam Filipiak. - Dla nas istotny jest fakt posiadania, bo może ktoś dzierżawić lub poddzierżawiać, a wtedy temu poddzierżawcy powinna się dopłata należeć. Z tym jest dużo problemów, szczególnie przy zakupach gruntów.
     Adam Filipiak dodał, że występują wtedy sytuacje sporne, w których dwie osoby składają wnioski o płatności na ten sam grunt. - Wtedy my musimy rozstrzygnąć, kto na ten dzień 31 maja był w  posiadaniu gruntu i go użytkował. Można mieć ustne umowy, bo nie wymagamy, by spisywać wszystko na piśmie, ale w sytuacji kłopotliwej, w której dwóch beneficjentów na tę samą działkę i na tę samą powierzchnię chce otrzymać dopłatę, to wtedy musimy fakt ten udokumentować. Trudno wówczas udokumentować naszą ustną rozmowę, odnośnie użytkowania i posiadania gruntu. To są bardzo trudne sprawy. To jest słowo przeciwko słowu i zaczynają się problemy. Już nie mówię o tym, że my mamy problem, bo trudno podjąć decyzję, w przypadku braku dokumentów. Przestrzegam przed takimi sytuacjami i zachęcam, by starać się zawierać umowy w formie pisemnej. Łatwiej będzie państwa racje obronić.
     Dla jednej ze stron, dla tej, która w ocenie Agencji mija się z prawdą, skutki są niestety poważne. Mogą być nałożone sankcje finansowe (np. zabranie dopłaty, a niekiedy zakaz dopłat na trzy kolejne lata). Oprócz tego kierowany jest wniosek do organów ścigania o poświadczenie nieprawdy i próbę wyłudzenia dopłat. - No, a wtedy już taki ktoś może nawet dostać wyrok - powiedział Adam Filipiak.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1156 (15/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości