Każdy, kto chociaż raz w ostatnich czterdziestu latach był w gąsawskiej bibliotece, musiał się spotkać z zawsze uśmiechniętą panią Małgosią. Panią Małgosią Ciesielską, która była bibliotekarką. Jej już nie ma. Ci, którzy spotkali w swoim życiu panią Małgosię zapewne za każdym razem, kiedy będą czytać jakąkolwiek książkę, będą zawsze mieli w swojej wyobraźni sympatyczną, miłą i zawsze uśmiechniętą panią Małgosię.

Małgorzata Ciesielska
Urodziła się w Domu Małego Dziecka w Lęborku, we wrześniu 1946 roku. Od 1951 roku zamieszkała w Gąsawie jako dziecko adopcyjne u Stanisławy i Franciszka Kaczmarków. Tutaj chodziła do szkoły, tutaj podjęła pracę w bibliotece i tutaj wyszła za mąż za Bogdana Ciesielskiego. Urodziła i wychowała trzech synów i doczekała się trzech wnuków. Na emeryturę przeszła w 2001 roku po prawie czterdziestu latach bycia bibliotekarką. Książki lubiła czytać nie tylko z racji wykonywanego zawodu, lecz była to jej pasja. Do ostatnich dni swojego życia była miłośniczką książki.
Faktycznie nazywała się Margarita Joanna Antellman. Będąc dorosłą osoba postanowiła odszukać biologicznych rodziców. W 1986 roku pojechała do Niemiec, by spotkać się ze swoją biologiczną matką i rodzeństwem.
Od połowy 2011 roku rozpoczęła walkę o życie z rakiem. Wielokrotnie jeździła na zabiegi do szpitala onkologicznego w Bydgoszczy. Mimo cierpienia w chorobie była zawsze uśmiechnięta i pełna optymistycznego nastawienia do ludzi i życia. W styczniu 2012 roku już się samodzielnie nie poruszała. Z pomocą w transporcie do szpitala pospieszyły instytucje, Gminny Zespół Oświaty, Kultury i Kultury Fizycznej w Gąsawie oraz Zakład Robót Publicznych w Gąsawie. Zmarła przeżywszy 65 lat.
Jacek Mielcarzewicz
Pałuki nr 1044 (7/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze