Reklama

W miejscu kołdrąbskiego trzciniaka zbiornik retencyjny

Dobiega końca budowa pierwszego w gminie Janowiec Wlkp. zbiornika retencyjnego w Kołdrąbiu, który w przyszłości pozwoli na lepsze gospodarowanie zasobami wodnymi. Inwestycja, zaprojektowana w miejscu dawnego stawu, odbywa się bez zaangażowania finansowego samorządu, a to oznacza, że została w stu procentach dofinansowana ze środków zewnętrznych - w tym przypadku europejskich.

Bodźcem do podjęcia działań w kierunku stworzenia sztucznego zbiornika wodnego w gm. Janowiec Wlkp. było ogłoszenie naboru wniosków o dofinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 na operacje typu Zarządzanie zasobami wodnymi w ramach poddziałania Wsparcie na inwestycje związane z rozwojem, modernizacją i dostosowywaniem rolnictwa i leśnictwa.
Inwestycja powstaje na terenie gminnym (działka nr 61 obręb 007 Kołdrąb), na którym naturalnie występowało oczko wodne, nazywane przez miejscowych trzciniakiem. - Dawniej było w nim znacznie więcej wody, jednak w wyniku pogłębiającej się suszy i pogarszającej sytuacji hydrologicznej, jego lustro mocno się obniżyło i zaczęło zarastać. Nie tylko trzciną, ale też krzewami i samosiejkami drzew liściastych - zaznaczył w rozmowie z gazetą zastępca burmistrza Janowca Wlkp. Michał Werkowski.
Od około dwóch tygodni zadanie realizuje Przedsiębiorstwo Ekologiczne Budeko z Dopiewa, które w ogłoszonym w kwietniu br. postępowaniu przetargowym złożyło najkorzystniejszą ofertę spośród łącznie czternastu zainteresowanych firm. Kwota wybudowania zbiornika retencyjnego o powierzchni 3.782 metrów kwadratowych i głębokości nieprzekraczającej 3 metrów wyniesie 233.700,85 zł. 
Kierowniczka referatu infrastruktury i ochrony środowiska w janowieckim ratuszu Joanna Lubawa-Fura zakłada, że prace zakończą się najpóźniej w pierwszym tygodniu lipca. - Uważam, że w obliczu problemu stepowienia gruntów i braku odpowiedniej ilości wody, z czym się zmagamy, dobrze było pozyskać te środki i spróbować - przyznała.
Obecnie woda nie pojawiła się jeszcze na dnie wykopanego zbiornika i należy liczyć się z tym, że długość procesu napełniania będzie uzależniona od wielu czynników, w tym intensywności opadów. Może być to kwestia miesięcy. Wykonawca zajmuje się jeszcze m.in. humusowaniem skarp, które kolejno obsieje trawą, w celu ich ustabilizowania. 
- Zbiornik ma służyć retencjonowaniu wód roztopowych i opadowych dla poprawienia warunków wodnych. Polska ma najmniejsze zasoby wody w Europie, dlatego powinniśmy wykorzystywać jak najwięcej możliwości do jej gromadzenia. Zobaczymy jaki będzie efekt naszej inwestycji - mam nadzieję, że oczekiwany i wkrótce stworzy się w tym miejscu również mały przyrodniczy ekosystem. Ważne jest też to, że dzięki dofinansowaniu udało nam się uporządkować teren, który tego wymagał - podkreślił Michał Werkowski. 

Justyna Kulpińska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/06/2025 14:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości