Reklama

W przyszłym roku gmina Szubin może wydać prawie pół miliona na zwierzęta w schronisku

Stąd apel władz miasta do mieszkańców, aby byli odpowiedzialni w stosunku do braci mniejszych, bo im mniej psów czy kotów w schronisku, tym więcej pieniędzy zostanie w szubińskiej kasie. - Moja mama chciała mieć zwierzaka i wczoraj zawiozłem jej od nas pieska - powiedział burmistrz Szubina.

Jest drogo, a będzie coraz drożej. Także w sferze opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski poinformował na sesji Rady Miejskiej (29 września), że w przetargu na świadczenie usług opieki nad bezdomnymi zwierzętami z terenu gminy Szubin wpłynęła tylko jedna oferta. W budżecie na ten cel zarezerwowano 313.650 zł brutto, natomiast oferta opiewa na sumę 480.037,50 zł brutto. Złożyło ją Przedsiębiorstwo Handlowo Usługowe „DANIEL” Artura Zielaskowskiego z Węgrowa. Burmistrz dodał, że dzienna stawka utrzymania psa wzrosła z 7 zł do ok. 17 zł.

- Wszystkie przetargi tak wyglądają. Mówię to dlatego, żebyście państwo wiedzieli z czym będziemy się mierzyć za miesiąc, półtora, przy konstruowaniu budżetu. Nie jesteśmy w stanie o 100% podwyższyć podatków i naszych dochodów, natomiast nikt się nas nie pyta co się dzieje po stronie wydatków i co musimy realizować. A tutaj jest to zadanie własne i my nie mamy wyboru robić to czy nie. To jest nasz obowiązek. Takie sprawy też są ważne, na to pieniądze musimy znaleźć i z tym będziemy musieli się zmierzyć - podkreślił Mariusz Piotrkowski.

Reklama

Włodarz miasta i gminy Szubin dodał, że spraw związanych z opieką nad bezdomnymi zwierzętami jest coraz więcej. I nie dotyczą one tylko psów czy kotów. Ostatnio pracownikom ratusza przyszło interweniować w sprawie lisa, a były też interwencje dotyczące bocianów. Teraz urzędnicy szukali nowych właścicieli dla siedmiu szczeniaków.

- Staramy się jak możemy zagospodarować zwierzaczki we własnym zakresie. Jeszcze trzy dni temu było siedem, teraz są dwa, a to oznacza, że żaden z nich nie trafił do schroniska. Dzięki temu mamy zaoszczędzone solidne środki finansowe. Jeżeli ktoś poszukuje dla siebie zwierzęcia, to może współpracować z nami. Sam osobiście cztery miesiące czekałem na szczeniaka, bo moja mama chciała mieć zwierzaka i wczoraj zawiozłem jej od nas pieska. Starajmy się, dla tych wszystkich psów i kotów, być dobrzy. Bądźmy odpowiedzialni w podejściu do zwierząt, aby jak najmniej trafiało do schroniska - powiedział Mariusz Piotrkowski.

Reklama

Zdaniem burmistrza sprawa opieki nad zwierzętami może wydawać się błaha, ale to gminę kosztuje co roku kilkaset tysięcy złotych. Te pieniądze mogłyby zostać przeznaczone na inne rzeczy.

Remigiusz Konieczka, 30 IX 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości