Szubin, komisja, inicjatywa, Urząd, harmonogram, obchody świąt i rocznic
W Szubinie chcą świętować dzień zwycięstwa
Na komisjach radni otrzymują do konsultacji harmonogram obchodów świąt i rocznic na terenie gminy Szubin. Wśród propozycji jest uczczenie 9 maja.
Na wtorkowym posiedzeniu komisji rolnictwa, ochrony środowiska, handlu i usług sekretarz gminy Szubin Renata Kabulla wyjaśniła inicjatywę Urzędu związaną z ustaleniem harmonogramu obchodów świąt i rocznic na terenie gminy. Inicjatywa związana jest z licznymi interpelacjami radnych, którzy po świętach państwowych zwracali uwagę na to, że gdzieś nie zostały wywieszone flagi albo że nie pod każdym pomnikiem składane są wiązanki kwiatów. Jednym z radnych, którzy na to zwracali uwagę byli Zdzisław Pilarski. Ostatnia dyskusja na ten temat na forum Rady Miejskiej odbyła się po Narodowym Święcie Niepodległości 11 listopada.
W Urzędzie powstało coś w rodzaju kalendarza świąt państwowych, podczas których będą wywieszane flagi lub składane kwiaty pod pomnikami zawsze o 12:00. Obok świąt państwowych celebrowane będą daty wydarzeń ważnych dla społeczności lokalnej. Harmonogram opracowany przez szubińskich urzędników przedstawia się następująco:
- 11 stycznia, rocznica wyzwolenia Szubina przez Powstańców Wielkopolskich - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe plus flaga gminy Szubin), złożenie wiązanek pod pomnikiem-mogiłą Powstańców Wielkopolskich na cmentarzu parafialnym przy ul. Nakielskiej,
- 21 stycznia, rocznica wyzwolenia Szubina spod okupacji niemieckiej w 1945 r. - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe plus flaga gminy Szubin), złożenie wiązanek pod pomnikiem-mogiłą zbiorową ofiar zbrodni hitlerowskich 1939-1945 na cmentarzu parafialnym przy ul. Nakielskiej,
- 1 marca, Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe),
- 1 maja, święto państwowe - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe),
- 2 maja, Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe),
- 3 maja, Święto Narodowe Trzeciego Maja - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe),
- 9 maja, Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności (pisownia oryginalna) - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe), złożenie wiązanek pod pomnikiem-mogiłą zbiorową ofiar zbrodni hitlerowskich 1939-1945 na cmentarzu parafialnym przy ul. Nakielskiej, Pomnikiem Niepodległości przy pl. Wolności, pod pomnikiem upamiętniającym miejsce męczeństwa na terenie MOAS, pod pomnikiem pomordowanych w lasku kcyńskim,
- 1 sierpnia, Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe),
- 15 sierpnia, Dzień Wojska Polskiego - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe), złożenie wiązanek pod Pomnikiem Niepodległości przy pl. Wolności,
- 31 sierpnia, Dzień Solidarności i Wolności - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe),
- 1 września, rocznica wybuchu II wojny światowej - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe), złożenie wiązanek pod Pomnikiem Niepodległości przy pl. Wolności oraz pomnikiem-mogiłą zbiorową ofiar zbrodni hitlerowskich 1939-1945 na cmentarzu parafialnym przy ul. Nakielskiej,
- 17 września, rocznica napaści ZSRR na Polskę - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe), złożenie wiązanek pod pomnikiem-mogiłą zbiorową ofiar zbrodni hitlerowskich 1939-1945 na cmentarzu parafialnym przy ul. Nakielskiej oraz pod głazem z tablicą poświęconą pamięci pomordowanych na Wschodzie na cmentarzu parafialnym przy ul. Nakielskiej,
- 11 listopada, Narodowe Święto Niepodległości - flagowanie masztów na terenie miasta i gminy, flagowanie budynków samorządowych jednostek organizacyjnych (flagi państwowe), złożenie wiązanek pod Pomnikiem Niepodległości przy pl. Wolności.
Renata Kabulla zaznaczyła, że jest to na razie projekt i poprosiła radnych o wydanie opinii w bliżej nieokreślonym terminie. - Później zawiadomimy dyrektorów szkół i instytucji o tym, że jest taki harmonogram i będziemy się tego trzymać - powiedziała pani sekretarz.
Przewodniczący komisji Roman Danielewski wyraził wątpliwość, czy powinno się obchodzić rocznicę napaści ZSRR na Polskę 17 września 1939 roku i jednocześnie wyzwolenie spod okupacji niemieckiej 21 stycznia 1945 roku. - Jedni byli jeszcze mordowani, a drudzy już zaczynali mordować. Mnie się to kłóci - powiedział.
Ale w harmonogramie jest również inna budząca wątpliwość data, na którą nikt z radnych, ani burmistrz czy sekretarz nie zwrócili uwagi - to 9 maja. W przesłanym radnym dokumencie urzędnicy zamieścili (oprócz harmonogramu) aktualny wykaz świąt państwowych. Jest tam narodowe święto zwycięstwa i wolności ustanowione w 1945 roku. Wykaz ten został żywcem skopiowany z Wikipedii (sprawdziliśmy) i wklejony do dokumentu, ale już bez adnotacji, że święto z 9 maja ustanowiła dekretem Krajowa Rada Narodowa z Bolesławem Bierutem na czele. Może nikt tego dekretu nie odwołał i święto jest nadal obchodzone?
Zapytaliśmy o to Andrzeja Krzysztofa Kunerta, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie. - Jest obchodzone - powiedział, ale zaraz dodał. - W Związku Sowieckim.
Jednoznacznie stwierdził, że zwycięstwa się pod tą datą nie obchodzi. Jeśli już, to 8 maja można upamiętnić zakończenie wojny w Europie.
Wyjaśniając wątpliwości Romana Danielewskiego powiedział, że sprawa ta jest o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ rzeczywiście drugie wkroczenie Armii Czerwonej na terytorium Rzeczypospolitej w styczniu 1944 roku (przekroczenie wtedy oficjalnie obowiązującej granicy Polski z 1939 roku) pociągało za sobą wejście oddziałów NKWD i represje, ale na terenach, na których w 1939 roku Armii Czerwonej nie było, oznaczało to wyzwolenie spod bardzo strasznej okupacji niemieckiej i dlatego trudno w tym wypadku odmówić upamiętnienia tego wydarzenia. Jednak mówimy tu o wyzwoleniu pisanym małą literą, a nie wielką.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1100 (11/2013)
Komentarz
Z punktu widzenia Związku Radzieckiego
Sądząc po odpowiedzi sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Krzysztofa Kunerta, musiał być mocno zdziwiony moim pytaniem, czy w Polsce 9 maja obchodzony jest dzień zwycięstwa. Czy jest obchodzony? No jest - odpowiedział. W Rosji i innych państwach byłego ZSRR, ale okazuje się, że w Polsce również ma być obchodzony. W Szubinie.
Przy okazji wyszło na jaw, z jakiego źródła informacji korzystają urzędnicy. Teoretycznie mają dostęp do serwisu prawnego Lex, mają pod bokiem radców prawnych, których mogliby zapytać o oficjalny wykaz świąt państwowych, ale przecież znacznie szybciej można sprawdzić to w Wikipedii i skopiować. Tym sposobem w oficjalnym dokumencie znalazła się data 9 maja jako jeden z dni, w których delegacje szubińskich instytucji będą składać kwiaty pod pomnikami. Znowu w kącikach ust części mieszkańców Szubina będą pojawiać się uśmieszki ze względu na skojarzenia między 9 maja, poprzednim systemem, a rodowodem politycznym burmistrza. Podejrzewam, że akurat w tym przypadku burmistrz nie chciał celowo i z premedytacją wskrzeszać ideologii poprzedniej epoki, ale - stało się. Pismo znalazło się w obiegu urzędowym.
Jeśli już w Szubinie władze wraz z mieszkańcami chcą upamiętnić moment zakończenia wojny, to powinni to zrobić 8 maja. Tego dnia zakończyły się działania wojenne w Europie. I tę datę państwa zachodnie uznają za zakończenie wojny na naszym kontynencie. Data 9 maja wynikała z ambicji Stalina oraz różnicy czasu między Niemcami a Moskwą. Stalin narzucił ją potem państwom satelickim jako tę, która na być oficjalnie obchodzona. Bolesław Bierut jako wasal Stalina zaraz wprowadził w życie zalecenia swego mentora i tak data ta zaczęła obowiązywać w Polsce, a rytm życia zaczął być odmierzany czasem moskiewskim na kolejne 4 lata.
Więc jeśli już, to 8 maja, a nie 9 maja. I nie jako dzień zwycięstwa. 8 maja nie był dla Polaków dniem zwycięstwa. Był dniem zakończenia wojny. Ale tylko wojny z Niemcami. Sowieci nadal toczyli z nami niechcianą przez nas wojnę. Nie był to więc jeszcze Dzień Zwycięstwa. Szczególnie dla tych, którzy od kilku miesięcy byli represjonowani przez NKWD i UB. Przypomnę tutaj relację człowieka, z którym rozmawiałem na pogrzebie Jerzego Ludwiczaka, żołnierza AK, zmarłego w 2005 roku. Jan Ramul ps. Topór był przyjacielem Jerzego Ludwiczaka. Po wkroczeniu Armii Czerwonej został wywieziony do Związku Sowieckiego. Przez trzy lata przebywał w łagrach w okolicach Uralu. Dzień zakończenia wojny przyszło mu spędzać właśnie w łagrze. Pracował przymusowo w kopalni węgla. O zakończeniu wojny dowiedział się dopiero w nocy z 9 na 10 maja 1945 roku.
- Naczalstwo tłumaczyło nam, że oni pokonali faszyzm. My staraliśmy się wytłumaczyć im, że nie tylko oni walczyli w wojnie, że my także byliśmy w koalicji. Mówiliśmy, że to także nasze święto. Wewnętrzny komendant, lekarz 9. pułku ziemi zamojskiej powiedział Rosjanom, że powinniśmy zaśpiewać Hymn Polski. Zapytali się nas, czy chcemy zaśpiewać hymn Wasilewskiej, czy hymn Sikorskiego. My odpowiedzieliśmy, że hymn Wasielewskiej, bo przecież był ten sam. Po naradzie naczalstwo się zgodziło, ale pod warunkiem, że zaśpiewamy najpierw hymn radziecki. Wtedy powiedzieliśmy, że zaczniemy od Hymnu Polski. Zgodzili się na to. Padły komendy: „Czapki z głów” i „Do hymnu”. Jak zaśpiewaliśmy „Jeszcze Polska nie zginęła...”, to głos odbił się od gór Uralu i rozniósł się po całej okolicy. Komendanci zwątpili i cofnęli się. Skamienieli i stali. Po hymnie padła komenda: „Spocznij”. Rosjanie czekali na swój hymn, ale my powiedzieliśmy, że nie znamy hymnu Związku Sowieckiego. Ogarnęła ich wściekłość, a my mieliśmy satysfakcję. I to było w Dzień Zwycięstwa nasze zwycięstwo w tej niewoli. Z tego najbardziej miałem satysfakcję po powrocie do kraju, kiedy dowiedziałem się, jak zostaliśmy oszukani przez aliantów i koalicję. Mówię o tym, żeby młode pokolenie pamiętało jaka była prawda.
Myślę, że ten żołnierz AK mówił też do tych ludzi, którzy czasem beznamiętnie tworzą dokumenty, które stają się źródłami prawa. Nie tylko do gimnazjalistów i licealistów, ale też do urzędników i nauczycieli. Do osób, które kreują lokalną rzeczywistość. Niech sobie to wezmą głęboko do serca. Teraz trudno. Mleko się wylało. Całe szczęście, że harmonogram imprez w gminie Szubin nie został oficjalnie zatwierdzony. Jest na etapie konsultacji i można go zmienić. Jeśli data 9 maja nie zniknie z harmonogramu i w Szubinie będzie świętowany tego dnia dzień zwycięstwa, będzie to skandal.
II wojna światowa w Polsce skończyła się tak naprawdę w 1989 roku, w wyniku wyborów 4 czerwca i utworzenia pierwszego niekomunistycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego. Pamiętajmy, ze traktat 2 + 4, traktat pokojowy kończący II wojnę światową podpisano dopiero w 1990 roku.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1100 (11/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze