O tym kim byli i w jaki sposób przysłużyli się lokalnej społeczności przypominać będą pamiątkowe tablice, które zawisły na budynku Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wlkp. w Żernikach. Ich uroczyste odsłonięcie nastąpiło 1 września - w dniu obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej. Wydarzenie miało więc podwójny wydźwięk i przesłanie, a do udziału w nim zaprosili Maria Woźniak-Czuboni - dyrektorka placówki oraz burmistrz Leszek Grzeczka.
Uroczystości rozpoczęły się późnym popołudniem zbiórką nieopodal cmentarza parafialnego w Żernikach. Stamtąd delegacje udały się na nekropolię. Oddały hołd Powstańcom Wielkopolskim, składając znicze i wiązanki kwiatów na ich grobach. Kolejnym punktem programu był Apel Poległych. Odczyt nastąpił na miejscowym rynku. Tam również nie zapomniano o walczących za wolność ojczyzny mieszkańcach gminy (zamordowanych przez zbrodniarzy hitlerowskich), czego wyrazem były symboliczne wiązanki kwiatów, złożone przy pomniku. Później odbyło się przejście pod kościół pw. Narodzenia NMP, gdzie w pobliżu tablicy poświęconej Paulinie Echaust (matce upamiętnionego proboszcza Bronisława Echausta), odmówione zostały modlitwy za zmarłych.
Kulminacyjna część wydarzenia toczyła się na terenie Szkoły Podstawowej. Po odśpiewaniu hymnu placówki Danuta Robakowska poprosiła o przedstawienie sylwetek bohaterów dnia, których nazwiska wyryte zostały na kamiennych tablicach (ich wykonawcą jest zakład Marcina Jezierskiego ze Żnina). Zajęły honorowe miejsce na frontowej ścianie budynku szkolnego, tuż obok dwóch, zamontowanych cztery lata temu płyt (na jednej z nich widnieje nazwa placówki, druga natomiast honoruje bohaterów Powstania Wielkopolskiego 1918-1919: Franciszka Krajniaka, Michała Staśkiewicza i Stanisława Szelmeczka).
O Wawrzyńcu Speier zgromadzonym opowiedzieć zamierzał jego najstarszy żyjący wnuk Mieczysław Speier. Po złożeniu podziękowań wzruszenie i emocje sprawiły jednak, że słowa zaczęły grzęznąć w gardle. Wystąpienie uzupełniła dyrektorka szkoły Maria Woźniak-Czuboni. - Przez czysty przypadek odkryliśmy, że Wawrzyniec Speier był Powstańcem Wielkopolskim. W rodzinie tylko najstarszy wnuk Wawrzyńca, czyli Mieczysław o tym wiedział. Ta sprawa wyszła przy luźnej rozmowie. Sprawdziłam w dokumentacji i stronach internetowych. Jego historia jest mocno udokumentowana - mówiła, wyjaśniając okoliczności narodzin inicjatywy. Wawrzyniec Speier walczył w Powstaniu Wielkopolskim w latach 1918-1919, walczył też z bolszewikami w 1920 r., a w 1939 r. toczył boje w kampanii wrześniowej. Zamarł w 1955 r. Całym sercem służył Bogu i ojczyźnie.

Uroczystego odsłonięcia tablic dokonali: ks. Janusz Błachowiak, Halina i Robert Echaust, Jolanta Żurmanowicz, Maria Szkatulska i Zbigniew Speier. fot. Justyna Kulpińska
Drugą osobą, która na zawsze zapisała się na kartach historii Żernik jest ksiądz Bronisław Echaust - proboszcz żernickiej parafii w latach 1866-1898, społecznik, kronikarz XIX wieku i niestrudzony obrońca polskości w walce z germanizacją. Jego życiorys zaprezentował ks. prałat Janusz Błachowiak. - Dzisiaj jest szczególny dzień dla wszystkich Polaków. Rocznica wybuchu II wojny światowej. Jest też bardzo szczególny dla naszej żernickiej społeczności. Pragniemy odsłonić tablicę upamiętniającą wielkiego człowieka, który przez 32 lata żył tu i służył parafianom żernickim i ojczyźnie (...). Mając 32 lata przybył do Żernik, które właśnie utraciły prawa miejskie. Zamiast marudzić wziął się do pracy i zaczął prowadzić swoją wspaniałą kronikę, w której zapisywał małe i duże wydarzenia, dotyczące wsi i okolic. Zanotował m.in. ile rodzin opuściło swoje domy, wyjechało do Ameryki oraz wymienił ich nazwiska. Odnotował także śmierć wspomnianej mamy Pauliny. Warto zauważyć, że jego kronikarskie zapiski sprzed 1886 roku pochodzą z ustnego przekazu jednego z mieszkańców, którego rodzina zamieszkiwała Żerniki od ponad dwustu lat - opowiadał ks. Janusz Błochowiak. Kontynuując zaznaczył, że dokładnie 125 lat temu ks. Echaust opuścił miejscową parafię i został przeniesiony do Ryszewka. - Z jego przekazu dowiadujemy się o poczynaniach zaborcy, mających na celu zniemczenie dzieci i młodzieży oraz usunięcie języka polskiego z urzędów państwowych i samorządowych. To dzięki staraniom rodziców żernickich dzieci, wspartych przez ks. Echausta, dzieci katolickie na nowo mogły zacząć uczyć się po polsku. W okresie kulturkampfu, w 1892 r. ksiądz Echaust wziął udział w zebraniu założycielskim Towarzystwa św. Wojciecha w Żernikach, a w czerwcu 1894 r. zasiadał w komitecie organizacyjnym drugiego walnego wiecu polsko-katolickiego na zabór pruski, który odbył się w Poznaniu - mówił.

Fundatorem tablicy poświęconej Wawrzyńcowi Speier jest rodzina powstańca, natomiast ks. Bronisławowi Echaust ks. prałat Janusz Błachowiak fot. Justyna Kulpińska
Uroczystego odsłonięcia tablicy pamiątkowej ks. Bronisława Echausta dokonał ks. Janusz Błachowiak oraz Halina i Robert Echaust - członkowie rodziny. Tablicę poświęconą Wawrzyńcowi Speier odsłonili zaś: Jolanta Żurmanowicz, Maria Szkatulska i Zbigniew Speier. Obie zostały poświęcone przez obecnego proboszcza parafii w Żernikach ks. Rafała Chmielewicza.
Organizatorzy doniosłego wydarzenia zaprosili rodziny upamiętnionych, władze gminy, gości, a także licznie przybyłych mieszkańców Żernik na patriotyczne występy artystyczne dzieci i młodzieży szkolnej, które odbyły się na płycie boiska. Zadbali też o smaczny poczęstunek, który przygotowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Żernikach. Kończącą uroczystość niespodzianką były widowiskowe pokazy ognia tuż po zmroku.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze