Wszystkie dzieci ze szkoły w Chomętowie z radością przyglądały się pokazom doświadczeń fizyków z Torunia, które odbyły się dzięki wygranej w projekcie Urzędu Marszałkowskiego
fot. Remigiusz Konieczka
Kazimiera Łoboda, Chomętowo, widmo likwidacji, szkoła, komisja oświat, radni
Widmo likwidacji nad szkołą
15 stycznia podczas posiedzenia komisji oświaty radni zmierzą się z problemem likwidacji Szkoły Podstawowej w Chomętowie. Argumenty burmistrza: koszty, niska demografia. Argumenty pracowników szkoły i mieszkańców: jak nie będzie szkoły, to wieś zostanie zdegradowana.
W Urzędzie Miejskim w Szubinie powstał projekt uchwały dotyczący zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej w Chomętowie. Likwidacja miałaby nastąpić z dniem 31 sierpnia tego roku. Tak wczesna inicjatywa uchwałodawcza zainicjowana przez burmistrza Artura Michalaka i Miejski Zespół Oświaty z dyrektorem Markiem Nowickim na czele, związana jest z procedurą ewentualnej likwidacji szkoły, narzuconą przez przepisy. Bowiem na pół roku przed ewentualną likwidacją organ prowadzący musi powiadomić rodziców o tym, że w nowym roku szkolnym szkoły nie będzie, a ich dzieci przejdą do innej placówki. Jeśli Rada Miejska na najbliższej sesji zwykłą większością głosów (11 radnych za) podejmie uchwałę o zamiarze likwidacji, to opinię na temat zamiaru likwidacji musi wydać Kujawsko-Pomorskie Kuratorium Oświaty. Jeżeli opinia będzie pozytywna, to wtedy dopiero Rada Miejska może podjąć uchwałę o likwidacji.
Koszt utrzymania jednego ucznia w szkołach na terenie gminy Szubin Organ prowadzący postanowił przymierzyć się do likwidacji głównie z dwóch powodów: niskiej demografii i kosztów wyższych niż w innych placówkach. Trzeba tutaj dodać, że Szkoła Podstawowa w Chomętowie jest szkołą dla dzieci najmłodszych, które uczęszczają do oddziałów 0-3.
Jak nas poinformował dyrektor Marek Nowicki, w tym roku szkolnym w szkole jest 24 uczniów, a w przyszłym roku będzie 33 uczniów, z tym, że ten i przyszły rok szkolny jest specyficzny ze względu na to, że do pierwszych klas uczęszczają dzieci 6- i 7-letnie. W roku szkolnym 2018/2019 ma być już tylko 15 uczniów, a w następnym (2019/2020) - 13 uczniów.
Koszt utrzymania szkoły na 2015 rok to suma 423.845 zł. Z subwencji oświatowej, liczonej według liczby uczniów, szkole w Chomętowie przypada 187.551 zł. Zatem, jak podkreślił Marek Nowicki, 236.294 zł musi dołożyć gmina w skali roku. Koszt utrzymania jednego ucznia w skali roku też w Chomętowie jest wyższy niż w pozostałych szkołach. Między Chomętowem a Kołaczkowem jest 736 zł różnicy (szczegóły w tabeli).
W Szkole Podstawowej w Chomętowie uczą trzy nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej na pełnym etacie. Oprócz tego na części etatu są: nauczyciel języka angielskiego, nauczyciel rytmiki i katechetka. Jak wyjaśnił dyrektor MZO, są jeszcze nauczyciele z punktu przedszkolnego, ale przedszkola to zadanie własne gminy, nieobjęte subwencją oświatową i dlatego nie są one brane pod uwagę. Poza tym punkt przedszkolny w Chomętowie zostanie w budynku świetlicy.
Dzieci, które dziś chodzą do szkoły w Chomętowie, gdyby została podjęta uchwała o likwidacji, zaczną od 1 września uczęszczać do Zespołu Szkół w Kowalewie. Marek Nowicki dodał, że trzy nauczycielki, zatrudniane w pełnym wymiarze godzin, będą miały zapewnioną pracę. Katechetka ma umowę do końca sierpnia, bo jest na emeryturze, a pozostała dwójka nauczycieli ma etaty w innych szkołach, a w Chomętowie realizuje dodatkowe godziny. Część obsługi znajdzie pracę w punkcie przedszkolnym, a część nie.
Dyrektor dodał, że dzieci będą dowożone do Kowalewa autobusami. Zaznaczył, że już teraz na 15 dzieci, które powinny uczęszczać do szkoły w Chomętowie do zerówki, pięcioro dowożonych jest właśnie do Kowalewa.
Budynek szkolny nie jest własnością gminy, tylko kółka rolniczego. Zostanie on zwrócony właścicielowi. Część sprzętu zostanie przekazana punktowi przedszkolnemu, a część trafi do Zespołu Szkół w Kowalewie.
Informacja o zamiarze likwidacji szkoły jest dla mieszkańców szokiem. Sołtys Kazimiera Łoboda powiedziała, że mieszkańcy są przeciw likwidacji. Środki w budżecie zaplanowane były na cały 2015 rok i nie rozumie, dlaczego teraz mówi się o zamknięciu szkoły, skoro pieniądze na nią są. - Chomętowo będzie zabite dechami - powiedziała.
- My nie musimy znać tych wszystkich liczb. Nas nie interesuje rachunek ekonomiczny. Interesuje nas dobro dzieci. Szkoda dzieciaków.
Nauczyciele podkreślają, że do szkoły uczęszczają też dzieci spoza gminy Szubin - czworo z gminy Łabiszyn i troje z gminy Żnin. Nauczyciele podkreślają swój wkład włożony w rozwój szkoły i to wkład po godzinach pracy. - Kończę lekcje o 12:00, jest 15:00 i jestem w szkole - podkreśla Danuta Boruch.
- Nie bierzemy urlopów zdrowotnych, płatnych zastępstw, staramy się. Od kilku lat musimy coś udowadniać i teraz okazuje się, że gdybyśmy nie robiły nic, to nic by się nie stało. Pisałyśmy projekty, pozyskiwałyśmy pieniądze dodatkowe, organizowałyśmy wyjazdy. Nawet teraz mamy środki na konkurs plastyczny dotyczący 650-lecia Szubina i zastanawiamy się, czy go realizować - mówią nauczycielki.
Rodzice zredagowali pismo do burmistrza Artura Michalaka i radnych Rady Miejskiej. Nie zgadzają się z tym, że decyzja o likwidacji szkoły oparta jest wyłącznie o rachunek ekonomiczny. Pytają, dlaczego nie szuka się oszczędności u innych. Podkreślają dobre warunki, w jakich uczą się ich dzieci. To, że działa stowarzyszenie Lepsze jutro, założone przez nauczycielki, które organizuje wyjazdy dla uczniów i rodziców kosztem swego wolnego czasu. Dodają, że remonty wykonują własnymi siłami i że szkoła wygląda estetycznie, panuje w niej rodzinna atmosfera, a dzieci czują się bezpiecznie. Jak mówią rodzice, dzieci z obwodu szkoły w Chomętowie, które od czwartej klasy dojeżdżają do Kowalewa, nie mają w pełni dostępu do zajęć pozalekcyjnych, ponieważ korzystanie z tych zajęć, które odbywają się popołudniami, utrudniają dojazdy.
- Nasza społeczność wiejska jest silnie i emocjonalnie związana ze swoją szkołą. W niej odbywa się nie tylko edukacja dzieci, ale i wydarzenia kulturalne, sportowe, rozrywkowe. Czy względy ekonomiczne są rzeczywiście najważniejsze? Czy nie ważniejsze jest bezpieczeństwo, dobre samopoczucie, właściwe wychowanie i opieka oferowana dzieciom? - pytają rodzice.
Sołtys Kazimiera Łoboda powiedziała, że mieszkańcy są zdesperowani i mówią nawet o tym, by po likwidacji szkoły zorganizować referendum związane z oderwaniem sołectwa Chomętowo od gminy Szubin i przyłączenia do gminy Żnin. Bo Żnin jest bliżej niż Nakło, bo lepszy dojazd. - Gmina Szubin nic nam nie daje - stwierdziła.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1196 (2/2015)
Inne teksty na ten temat:
Zamiarowi likwidacji mówią nie
Przegłosowano likwidację szkoły
MEN brzytwą dla Chomętowa
Mówcy zyskali poklask
Stowarzyszenie rozważa decyzję
Bez decyzji
Nawet z zerówką koszt jest wyższy
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze