Reklama

Wierzyciele czekają, licytacji jeszcze nie było

Jacek Sobolewski, dozorca komorniczy majątek, Fercon, wierzyciele, licytacja
     Wierzyciele czekają, licytacji jeszcze nie było
    Majątek ruchomy oraz nieruchomości spółki Fercon w Jaroszewie są zajęte przez komornika. Termin pierwszej licytacji nie jest jeszcze znany. Dozorcą komorniczym maszyn zajętych na terenie spółki w Jaroszewie został Jacek Sobolewski.

     O problemach firmy Fercon w Jaroszewie pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnijmy, że od ponad pół roku nie odbywa się tam już w ogóle produkcja, a zakład stoi opuszczony. Firma jest dłużnikiem, zarówno swoich byłych pracowników, jak i kontrahentów oraz dostawców mediów. Większość z tych osób i instytucji swoich roszczeń stara się dochodzić na drodze sądowej. W wielu przypadkach zapadły już stosowne wyroki w Wydziale Pracy Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.
     Spółkę Fercon zawiązało wcześniej trzech biznesmenów z Niemiec. Gregor Schefczyk posiadał wkład 2.500 udziałów o wartości 1.250.000 zł, Torsten Krökel posiadał 1.300 udziałów o wartości 650.000 zł, zaś 1.200 udziałów Jacquesa Albecka warte było 600.000 zł. Kapitał zakładowy spółki wynosił 2.500.000 zł. Zakład został wybudowany przy wsparciu unijnym w Jaroszewie pod Żninem. Spółka została bowiem zakwalifikowana do programu dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Projekt Rozbudowa przedsiębiorstwa w oparciu o innowacyjną technologię produkcji palet transportowych dla przemysłu motoryzacyjnego uzyskał dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej w kwocie 12.009.172,60 zł. Wartość całego projektu wynosiła 22.056.401,56 zł. Projekt był realizowany od 1 stycznia 2010 r. do 31 marca 2012 r. W hali produkcyjnej działali liczni spawacze, monterzy, tokarze, pilarze, frezerzy. Zatrudnionych zostało ponad 100 osób.
     Po kilkunastu miesiącach firma nastawiona na eksport do Niemiec i działająca w oparciu o ograniczony w praktyce krąg odbiorców, zaczęła mieć pierwsze problemy. Produkcja w Jaroszewie cały czas się odbywała, ale uwidoczniły się kłopoty z wypłatami dla pracowników. Do sądu zaczęły wpływać pierwsze pozwy o zapłatę. Przyszłość pokazała, że ci z pracowników, którzy zdecydowali się złożyć te pozwy już wiele miesięcy temu, jeszcze zdołali odzyskać należne im za pracę pieniądze. Po wyrokach bowiem spółka długi te jeszcze przez pewien czas była w stanie regulować. Z końcem kwietnia br. produkcja całkowicie stanęła, a do sądów trafiła lawina kolejnych pozwów o zapłatę przez Fercon.
     Wiosną pisaliśmy również, że na czele listy wierzycieli spółki Fercon jest jeden z dostawców materiałów. Jest nim firma HMB z siedzibą w Rabce, której Fercon zalega 400.000 zł. Zobowiązania wobec Mega Transport ze Szczecina za usługi transportowe wynoszą 120.000 zł.
     Wśród mniejszych wierzycieli Ferconu jest wiele firm.
     Na konta Ferconu już wszedł komornik, bo wcześniej zapadały sądowe nakazy zapłaty. Firma zalega za media. Wierzycielami firmy są m.in. Urząd Skarbowy i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jednym z nich na pewno jest gmina Żnin, ale okazuje się, że kwota zadłużenia Ferconu w stosunku do jednostki samorządu terytorialnego nie jest jawna. Burmistrz Leszek Jakubowski powiedział jedynie, że założona została firmie hipoteka. Poza wszystkim firma musi też zwrócić do Urzędu Marszałkowskiego dofinansowanie, które wcześniej otrzymała, nie zostały bowiem spełnione wymagania wynikające z projektu, na który dofinansowanie przyznano.
     Urząd Marszałkowski nie znajduje się jednak na liście wierzycieli, których ma obecnie do zaspokojenia z majątku spółki Fercon komornik przy Sądzie Rejonowym w Szubinie, Mariola Krysztofiak. Na tę listę trafiają tylko osoby fizyczne i firmy, których pozwy zostały już rozpatrzone przez sąd.
     Tymczasem od kilku tygodni wśród osób, które są wierzycielami spółki Fercon, zaczęły krążyć niejasne informacje o tym, że jakoby majątek firmy został już zlicytowany i zakład kupił przedsiębiorca z Pałuk, Jacek Sobolewski, znany obecnie również z zainteresowania branżą hodowli norek. Przedsiębiorca powiedział nam, że chętnie z nami się spotka i przedstawi w szczegółach sytuację i perspektywy dla firmy. Chciałby jednak, żeby do tego spotkania doszło w obecności jednego z udziałowców Ferconu, a takowe spotkanie było planowane już po zamknięciu niniejszego numeru gazety. Jacek Sobolewski nie chciał w rozmowie telefonicznej potwierdzić informacji, że jest pełnomocnikiem czy nawet udziałowcem spółki Fercon. Usłyszeliśmy jedynie potwierdzenie, że jest ustanowiony dozorcą komorniczym zabezpieczonych ruchomości.
     Komornik sądowy Mariola Krysztofiak przekazała, że Jacek Sobolewski był jednym z pełnomocników spółki. Obecnie ów przedsiębiorca jest też dozorcą komorniczym dla ruchomości, które wchodzą w skład majątku Ferconu i zostały zabezpieczone na poczet zobowiązań spółki. Mariola Krysztofiak powiedziała, że dozór komorniczy może pełnić każda osoba pełnoletnia. Jeśli nie zostanie ustanowione dla niej wynagrodzenie za ten dozór, to robi to bezpłatnie, a Jacek Sobolewski nie wnioskował o wynagrodzenie za pełnienie funkcji dozorcy ruchomości. Gdy zapytaliśmy, dlaczego akurat Jacek Sobolewski, a nie kto inny, został ustanowiony dozorcą, komornik wyjaśniła, że wcześniej już raz podobną usługę wykonywał na jej zlecenie i do jakości pełnienia tego dozoru nie było żadnych uwag. Dlatego zaproponowała właśnie jemu dozór zajętych ruchomości spółki Fercon. Majątek ruchomy w postaci specjalistycznych maszyn zajęty i nadzorowany jest na miejscu w Jaroszewie. Na zabezpieczonych maszynach znajdują się odpowiednie naklejki z informacją o tym, iż jest to majątek zajęty przez komornika sądowego. Maszyny są przeważnie bardzo ciężkie i w ogóle trudne do transportowania. Żadna składowa zajętego majątku dotychczas nie zmieniła właściciela.
     - Mam opis i wycenę nieruchomości i ruchomości spółki „Fercon”, ale nie mogę jej podać, bo jest ona nieprawomocna. Strony mogą ją bowiem zaskarżyć w wymaganym terminie 14 dni dla nieruchomości i 7 dni dla ruchomości i ten termin jeszcze nie upłynął. Z opracowanymi wycenami może nie zgodzić się zarówno dłużnik, jak i wierzyciele. Dopóki to oszacowanie się nie uprawomocni, to nie można ogłosić licytacji zajętego majątku. Po uprawomocnieniu się oszacowania termin licytacji wyznaczy sąd - informuje komornik.
     Jeśli w wyniku licytacji uda się cokolwiek z zajętego majątku sprzedać, to najpierw zostaną pokryte koszty komornicze, a następnie zaspokajani będą w pierwszej kolejności byli pracownicy spółki w wysokości do 3 miesięcznych wypłat za pracę na podstawie wyroku sądu. W dalszej kolejności zaspokajani będą wierzyciele hipoteczni, a jeszcze później ponownie pracownicy z tytułu wcześniejszych zobowiązań byłego pracodawcy. Tuż przed Bożym Narodzeniem na liście komornika było łącznie 94 wierzycieli Ferconu. Są to ci wierzyciele, wobec których nakazy zapłaty przez Fercon były zaopatrzone w klauzule wykonalności.
     Komornik nie potrafiła w tej chwili podać jeszcze daty licytacji, bo nie wiadomo, kiedy wysokość oszacowania majątku się uprawomocni. W licytacji, która będzie ogłoszona także w prasie ogólnopolskiej, mogą wziąć udział wszyscy zainteresowani zakupem ruchomości i nieruchomości spółki Fercon. Będzie mógł wziąć udział w tej licytacji także obecny dozorca ruchomości, bo jego dozorowanie zakończy się w momencie zarządzenia tejże licytacji. Dóbr oddanych na licytację nie może kupić jedynie komornik prowadzący egzekucję, jego rodzice i dzieci. To ograniczenie dotyczy również osób biorących udział w licytacji w charakterze urzędowym, takich jak np. sędzia oraz dłużnik. Punktem wyjścia w pierwszej licytacji będzie ¾ wartości oszacowanej przez biegłego. W tym przypadku wyceny robiło dwóch biegłych. Mariola Krysztofiak dodaje, że zajęte ruchomości to specjalistyczne, ciężkie maszyny produkcyjne, które nadają się do produkcji w konkretnej branży.
     Należy zaznaczyć, że w przypadku sprzedaży nieruchomości na licytacji nabywca nabywa je bez żadnych obciążeń hipotecznych, które będą wykreślone po wpłacie całości ceny nabycia i po uprawomocnieniu się postanowienia sądowego o przyznaniu nieruchomości na własność. Wtedy nabywca będzie się mógł udać do Wydziału Ksiąg Wieczystych w sądzie i zostanie wpisany jako nowy właściciel.
     Zapytaliśmy burmistrza Żnina Leszka Jakubowskiego, czy jest możliwe w przyszłości założenie na terenie Ferconu w Jaroszewie np. hodowli norek amerykańskich. Włodarz odpowiedział, że nie ma takiej możliwości, bo dla tego terenu obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który wyklucza taką inwestycję.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1142 (1/2014)

Reklama

 

 

Więcej na ten temat:

Fercon będzie musiał zwrócić miliony

Pracownicy składają pozwy

Koło ratunkowe dla Ferconu

Zakład wynajęty, ale nadal do zlicytowania

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości