Mieszkańcy dwóch szubińskich ulic mają dość dziur, kałuż i błota. Wystąpili do władz z prośbą o ich naprawę. Żeby nie czekać na decyzję z założonymi rękami, wyszli z własną inicjatywą. Zadeklarowali udział w kosztach budowy.
Radna Elżbieta Katafiasz ogląda zdjęcia zalanej ul. Orzeszkowej w Szubinie. Zdjęcia rozdał Mariusz Machowski, który w tym czasie czytał petycję mieszkańców. fot. Remigiusz Konieczka Mieszkańcy ulic Sportowej i Orzeszkowej postanowili wziąć sprawy we własne ręce i poprosić władze Szubina o pomoc w wybudowaniu ulic, przy których mieszkają.
Obie ulice łączą się z ul. Jana Pawła II. Od skrzyżowania z tą właśnie ulicą przez kilkaset metrów biegną do siebie równolegle. Między nimi jest stadion miejski. Za firmą Dom Gaz ulica Sportowa rozgałęzia się. Jedna jej część biegnie prosto do firmy Skanska, a druga za Dom Gaz skręca w prawo i po kolejnych kilkuset metrach łączy się z ul. Ogrodową. I to właśnie ta odnoga ul. Sportowej wymaga remontu. Jeśli chodzi o ul. Orzeszkowej, to o remont najbardziej prosi się odcinek od wjazdu na boisko treningowe przy stadionie aż do wspomnianego skrzyżowania z ul. Sportową.
- Ulica ta jest w fatalnym stanie - mówił na sesji Rady Miejskiej Mariusz Machowski, który w imieniu mieszkańców odczytał petycję skierowaną do radnych. - Nieutwardzona część ulicy pomimo okresowych równań posiada liczne dziury oraz wystające studzienki kanalizacyjne, przez które zmuszone do przemieszczania się pojazdy są narażone na uszkodzenia. W okresie opadów ulica zalana, niejednokrotnie przypomina rzekę, a nie ulicę. Bywa i tak, że woda podchodzi aż do bram posesji, z których wyjście jest utrudnione.
Mariusz Machowski ma firmę przy ul. Sportowej. Latem za poruszającymi się pojazdami unoszą się tumany kurzu z kamienia wapiennego oraz drogi gruntowej. Kurz wdziera się na posesje. Pojazdy codziennie nadają się do mycia. Prócz tego nieutwardzona część ulicy jest nieoświetlona. Przejście pieszo przez złej jakości ulicę jest - zdaniem mieszkańców - praktycznie niemożliwe.
Mariusz Machowski dodał, że w ciągu ostatnich 5 lat przy ul. Sportowej powstało kilka nowych zakładów takich jak: Skanska, El-Kajo, Moto Budrex czy Met-Kon. W tym okresie ruch na ul. Orzeszkowej zwiększył się o 100%. Ulicą Sportową do wspomnianych firm dojeżdżają tiry. Do innych zakładów przyjeżdżają samochody dostawcze. Mieszkańcy podkreślają też, że ul. Orzeszkowej stanowi alternatywną drogę dla pojazdów uprzywilejowanych w przypadku zatrzymania ruchu na ul. Jana Pawła II. Mieszkający i pracujący przy tych dwóch ulicach poprosili Radę Miejską o wsparcie.
Sami jednak również wyszli z inicjatywą. Powiedzieli, że wesprą finansowo budowę ulic. Dzień po sesji, czyli 4 listopada, mieszkańcy spotkali się z burmistrzem Szubina Arturem Michalakiem i kierownikiem referatu zarządzania drogami w szubińskim ratuszu Wiesławem Stepczyńskim. Kierownik powiedział, że obie ulice mają 935 metrów bieżących. Przyjął, że droga, jaka zostanie wybudowana, będzie mieć 5 metrów szerokości. Koszt budowy 1 m2 z betonowej kostki wyniesie ok. 110 zł. Zatem na remont tych dwóch ulic, bez chodników, będzie trzeba ok. 700.000 zł. Przedsiębiorcy zadeklarowali, że będą partycypować w 20% budowy ulicy Sportowej. Mieszkańcy obu ulic we własnym zakresie wykonają wjazdy na swoje posesje. Burmistrz z kolei będzie wnioskował w budżecie na 2017 rok o wykonanie dokumentacji projektowej na przebudowę ul. Sportowej i Orzeszkowej. Jak będzie gotowy projekt, to wtedy na jego podstawie zostanie wykonany całościowy kosztorys. Wtedy też będzie dokładnie wiadomo, w jakiej kwocie dołożą się przedsiębiorcy. Jeśli radni uchwalą budżet, to burmistrz zleci wykonanie dokumentacji w styczniu.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1291 (45/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze