Był wyczuwalny dym od kabli przy windzie. Jedna z mieszkanek uruchomiła alarm. Ewakuowano 62 mieszkańców i personel. Na miejsce przyjechały 4 zastępy straży pożarnej
Dyżurny na stanowisku kierowania w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie o 13.07 przyjął alarm pożarowy, który włączył się w Leśnym Domu Seniora w Piastowie. Na miejsce zadysponowano 1 zastęp JRG Żnin i po 1 zastępie OSP Obudno, OSP Nowawieś Pałucka i OSP Gąsawa. Z przeprowadzonej rozmowy wynikało, że lekko dymi się na 2 piętrze i czuć było brzydki zapach od windy. Winda była akurat na dole.
Strażacy po przybyciu na miejsce nie zauważyli żadnych zewnętrznych oznak pożaru Ewakuowano 62 mieszkańców oraz personel. Ewakuacja poszła sprawnie, tym bardziej, że niedawno w tej placówce opiekuńczej były ćwiczenia z BHP. Odbywają się one regularnie.
Strażacy obeszli wszystkie pomieszczenia, nie stwierdzono nigdzie ognia, czy dymu. Jak ustaliliśmy w rozmowie z obsługą Domu, centralny alarm pożarowy zdołała uruchomić jedna z mieszkanek. System działa tak, że pracownicy są w stanie zresetować fałszywy alarm włączony w którejś z sal - oczywiście po uprzednim sprawdzeniu, czy na pewno coś się nie pali. Fałszywe alarmy zdarzają się, bo czujki są wrażliwe. Natomiast włączonego alarmu centralnego, jak w dzisiejszym przypadku, zresetować już się nie da. Stąd przyjazd straży.
Zaznaczmy, że nie wszyscy mieszkańcy poruszają się samodzielnie. Niektórzy tylko na wózkach. Ewakuacja i powrót do obiektu przebiegły mimo to sprawnie i bezpiecznie, nikomu nic się nie stało. Sprawdzono listę obecności i nikogo nie brakuje. Około 13.45 działania zakończono.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze