Reklama

Wójcin: Integracja mieszkańców pod nową altaną

23/06/2024 13:38

Otwarcie nowego, wykonywanego cierpliwie przez 4 lata etapami zadaszenia nad grzybkiem wiejskim było jedynym oficjalnym, ale nie jednym punktem wielkiego święta, które Wójcin celebrował 22 czerwca.

Wieś Wójcin, położona na urokliwej morenie, na rubieżach gminy Żnin i w ogóle powiatu żnińskiego (za miedzą jest już powiat mogileński), ma już prawie wszystko, co do szczęścia potrzeba. Piękne okoliczności przyrody są, świetni mieszkańcy w tym aktywne władze sołeckie również są. Wieś dysponuje ukończonym ostatecznie aneksem kuchennym w świetlicy po dawnej szkole. To bardzo ważne miejsce, bo Wójcin może się szczycić jednym z najprężniejszych Kół Gospodyń Wiejskich w gminie Żnin.  Doskonałe warunki do realizowania się w kulinarnej pasji owocują kolejnymi sukcesami i sprzyjają integracji mieszkańców.

Jednak ta integracja jest jeszcze lepsza, gdy w ciepłe, letnie wieczory, gdy wreszcie czas jest by odpocząć od pracy i codziennych obowiązków, można gdzieś posiedzieć na świeżym powietrzu. Dlatego sołectwo tak wytrwale dążyło od 10 lat, by najpierw wybrukować plac na wzgórzu obok świetlicy, a następnie stworzyć fundamenty i wreszcie samą wiatę do spotkań, w tym potańcówek. Jak wiadomo, letnia aura bywa zmienna. Nawet, gdy wieczór jest ciepły, może przecież przyjść deszcz, a wtedy dobrze jest mieć gdzie się przed nim schronić, nie przerywając przy tym zabawy.

Reklama

Były burmistrz, a obecnie radny Żnina Robert Luchowski, sołtys Wójcina Adam Krysiak, burmistrz Żnina Łukasz Kwiatkowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Żninie Idzi Mądry oraz dyrektor wydziału ochrony środowiska i rozwoju obszarów wiejskich w gminie Paweł Sikora dokonali symbolicznego otwarcia nowego zadaszenia nad grzybkiem w Wójcinie fot. Karol Gapiński

Rozbudowa świetlicy o aneks kuchenny była potężnym, jak na możliwości Wójcina przedsięwzięciem inwestycyjnym. Dlatego podzielona była na  etapy, a sołectwo przeznaczało na nią ogromny procent swojego funduszu przez kilka lat. Nie obyło się wówczas bez pomocy z budżetu gminy Żnin.

Reklama

Wszystko w tamtym czasie koordynował jako sołtys Fabian Heinich. To również w czasach jego sołtysowania rozpoczęto prace związane z przygotowaniem placu do integracji przed świetlicą. Później sołtysem został Adam Krysiak. Strategia działań sołectwa nie zmieniła się. Znów na zebraniach wiejskich mieszkańcy decydowali rok po roku, by  co najmniej 60% corocznego funduszu sołeckiego kierować na budowę altany. Począwszy od fundamentów.

Inwestycję rozpoczęto 4 lata temu. Przeznaczono na nią z funduszu przez te wszystkie 4 lata łącznie 37.000 zł. W zeszłym roku gmina Żnin ze swojego budżetu dołożyła 27.000 zł, aby Wójcin mógł dokończyć zadaszenie. Przy budowie altany pracowały 3 firmy: Bracia Wilandt,która wykonała konstrukcję, firma Marka Szybczyńskiego, która zrobiła fundamenty oraz Michał Leszczyński, który wykonał prace związane z instalacją elektryczną.

Reklama

Mieszkańcy oklaskują otwarcie nowego zadaszenia nad grzybkiem wiejskim w Wójcinie fot. Karol Gapiński

Utwardzenie, które było robione 10 lat temu to efekt  wspólnych, społecznych prac mieszkańców Wójcina. Jednakże Fabian Heinich przypomniał, że stało się to w dużej mierze dzięki pomocy Bogusława Kubalaka, który posiadał umiejętności i doświadczenie brukarskie. Ten mieszkaniec kilka lat temu niestety zmarł. Dlatego Fabian Heinich poprosił obecnych na otwarciu zadaszenia uczczenie pamięci Bogusława Kubalaka chwilą ciszy.

Reklama

Później nastąpiło przecięcie symbolicznej wstęgi, którego dokonali wspólnymi siłami były burmistrz, a obecnie radny Żnina Robert Luchowski, sołtys Wójcina Adam Krysiak, burmistrz Żnina Łukasz Kwiatkowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Żninie Idzi Mądry oraz dyrektor wydziału ochrony środowiska i rozwoju obszarów wiejskich w gminie Paweł Sikora. W tym momencie wystrzelone zostało konfetti, mieszkańcy nie szczędzili braw, a zaraz potem odpalono fajerwerki w torcie okolicznościowym. Oczywiście każdy z przybyłych mógł się tym słodkim rarytasem delektować. Były też inne słodkości oraz kiełbaski z grilla. A nawet dwóch grillów, ponieważ frekwencja na imprezie była duża, mimo niepewnej przez cały dzień aury. Trzeba bowiem dodać, że to wielkie święto Wójcina, które miało miejsce 22 czerwca, nie sprowadziło się wyłącznie do otwarcia postawionego zadaszenia. Wcześniej były atrakcje z okazji Dnia Dziecka, w tym wycieczka kolejką na kołach, która przyjechała z Bożejewiczek. Ten kolorowy pociąg przewiózł dzieci po okolicy po okolicy. Natomiast wieczorem oraz nocą, już pod nowym zadaszeniem w Wójcinie mieszkańcy bawili się na zabawie tanecznej przy muzyce Beaty Zebel.

Ale na samym początku tego tekstu napisaliśmy, że Wójcin ma prawie wszystko, co do szczęścia potrzeba. Zatem czego mu jeszcze brakuje? Z pewnością postawienia wreszcie mostu przez Strugę Foluską w ciągu drogi powiatowej do Żnina, który wciąż jest w budowie. A o drugiej rzeczy wspomniał radny Robert Luchowski, który zresztą życzył, aby i ona stała się wreszcie udziałem mieszkańców. Chodzi o drogę gminną do Barcina przez Wolice. Na odcinku w granicach gminy Żnin jest ona w katastrofalnym stanie. W nawierzchni jest dziura na dziurze, a droga wiedzie na wzniesieniu i przy wjeździe do samego Wójcina ma ostre zakręty. łatwo tam nie tylko o uszkodzenie samochodu, ale w wyniku turbulencji można też potrącić np. rowerzystę, który będzie pędził z górki, z Wolic.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2024 09:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości