Wolne za 1 listopada
Rok 2014 okazuje się rokiem dość „obfitym”, jeżeli chodzi o skracanie wymiaru czasu pracy. To już drugi raz święto wypada w innym dniu jak niedziela, a konkretnie w sobotę. Oznacza to, że każdy pracodawca jest obowiązany do obniżenia wymiaru czasu pracy o 8 godzin. Wynika to wprost z art. 130 § 2 Kodeksu pracy.
Zgodnie z tym przepisem, „Każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin.” Spoglądając na kalendarz, idealnym wręcz rozwiązaniem jest udzielenie wolnego 10 listopada, a więc w poniedziałek, przed 11 listopada, również dniem wolnym od pracy. Nie oznacza to rzecz jasna obowiązku udzielenia dnia wolnego w tym właśnie dniu. Obniżenie wymiaru czasu pracy musi nastąpić w okresie rozliczeniowym. Brzmi to dość niewinnie. Najczęściej pracujemy w okresach rozliczeniowych obejmujących miesiąc. Pracodawca może jednak wprowadzić okres rozliczeniowy znacznie dłuższy jak miesiąc. W skrajnym przypadku może być to nawet rok. Z moich obserwacji wynika, że wielu pracodawców udzieliło dnia wolnego za 1 listopada już w piątek, tj. 31 października. Wydaje się to logiczne – dzień wolny przed świętem. Nie należy jednak zapominać, że zakres w jakim mamy się poruszać, to okres rozliczeniowy. Jeśli zatem u pracodawcy obowiązuje np. jednomiesięczny okres rozliczeniowy (obejmujący miesiąc kalendarzowy), to udzielając dnia wolnego 31 października, pracodawca wcale nie uwolnił się od obowiązku obniżenia wymiaru czasu pracy w listopadzie. Pracownicy zaś, którzy w takim przypadku otrzymali extra czas wolny mogą tylko wyrazić radość z propracowniczej postawy pracodawcy. Organizatorem pracy jest zawsze pracodawca i to jemu prawo przyznało instrumenty władcze w tym względzie. Ogłoszenie pracownikom dnia wolnego od pracy mieści się w tych uprawnieniach. Z drugiej strony, zgodnie z art. 81 § 1 Kodeksu pracy, „Pracownikowi za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60% wynagrodzenia.W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów.”
Problemu rzecz jasna nie będzie wtedy, gdy październik i listopad mieścić się będą w jednym i tym samym okresie rozliczeniowym.
Krzysztof Krzemień
Nadinspektor Pracy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze