Reklama

Wspólnie, ale bez porozumienia

Michał Pęziak, Zbigniew Jaszczuk, inwestycja
     Wspólnie, ale bez porozumienia
    Powiat żniński i gmina Barcin przygotowują się do wspólnej inwestycji, jaką jest budowa ciągu pieszo-rowerowego przy drodze z Barcina na Mamlicz. Starosta czeka, aż gmina upora się z kwestiami kanalizacyjnymi, z kolei burmistrz Barcina zarzuca staroście, że ten przeznacza pieniądze na te drogi, które znajdują się w jego okręgu wyborczym, pomijając przy tym między innymi drogi powiatowe w gminie Barcin.

     - Wiosną, konkretnej daty tutaj nie podam, tego roku spotkałem się z dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych, z panem Jackiem Mazanym - powiedział burmistrz Barcina Michał Pęziak. - Pan dyrektor zapytał, czy byłaby możliwość, że gdyby gmina dofinansowała remont drogi Piechcin - Szeroki Kamień, to powiat ze swoich środków zrobiłby remont drogi do Mamlicza. Oczywiście przystałem na taką propozycję, bo wtedy mielibyśmy tę korzyść, że w gminie byłyby dwie drogi powiatowe zrobione. Po tej rozmowie pojawiło się pismo mieszkańców nieruchomości przy drodze Barcin - Mamlicz z prośbą o zbudowanie przy tej drodze chodników. To pismo trafiło do Zarządu Dróg Powiatowych. Z tym pismem po raz drugi zwrócił się do mnie pan dyrektor Mazany, czy nie byłoby też szansy sfinansowania przez gminę w połowie budowy tych chodników, po jednej i po drugiej stronie drogi na takim odcinku, na którym są zabudowania budynkami jednorodzinnymi.
     Burmistrz Barcina przypomniał, że budowa chodników miała kosztować 600.000 zł, a Rada Miejska podjęła decyzję o przeznaczeniu na ten cel 300.000 zł z budżetu gminy. Wyjaśniał dalej, że po tym powiat otrzymał z listy rezerwowej dofinansowanie na budowę drogi na terenie gminy Gąsawa, Rogowo w ramach tak zwanej schetynówki.
     - W związku z tym pojawił się problem braku pieniędzy po stronie powiatowej i zaczęła się kurczyć ta inwestycja na drodze Barcin - Mamlicz - kontynuował burmistrz Michał Pęziak. - Pierwotnie skurczyła się do odcinka jednego kilometra, czyli powiat deklarował, że nadal chce tę inwestycję realizować, ale już nie do samego Mamlicza, tylko na odcinku jednego kilometra od Barcina, czyli tam, gdzie będą budowane chodniki. No ale pan dyrektor Mazany cały czas nie miał środków, czyli Zarząd nie dysponował czy dedykował pieniędzy na tę inwestycję, która ostatecznie skurczyła się do budowy chodnika po prawej stronie drogi w kierunku na Mamlicz. To miał być ciąg pieszo-rowerowy o długości jednego kilometra, który miał kosztować około 300.000 zł, więc te 150.000 zł to byłby nasz wkład własny. Zresztą na ostatniej sesji podjęliśmy decyzję, że z tych 300.000 zł, 150.000 zł zabieramy, bo było nam potrzebne w innym miejscu, a te 150.000 zł zostawiamy, żeby tę inwestycję zrealizować. No i jakie było, że tak powiem moje zdziwienie, kiedy w „Pałukach” z dnia
     7 sierpnia znalazł się artykuł, w którym pan starosta wypowiedział się.
     W tym miejscu burmistrz Barcina przywołał wypowiedź starosty żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka z początku lipca, który podkreślał, że dopóki gmina Barcin nie upora się z budową kanalizacji przy drodze Barcin - Mamlicz, to nie przeznaczy pieniędzy na budowę ciągu pieszo-rowerowego, żeby uniknąć późniejszego rozbierania go z powodu prac związanych z kanalizacją deszczową.
     - Informowałem państwa, że ja rozmawiałem ze starostą i starosta wiedział o tym, zresztą to mi potwierdzał pan Jacek Mazany, że tutaj nie ma kolizji między budową kanalizacji deszczowej, która ma być po lewej stronie drogi, a budową chodnika, która ma być po prawej stronie drogi - objaśniał burmistrz Michał Pęziak. - Nie ma żadnego konfliktu. Na potwierdzenie tego, bo po przeczytaniu tego artykułu zapytałem pana dyrektora Mazanego, czy jest tam kolizja, otrzymałem odpowiedź, w której jest zapisane, że budowa ciągu pieszo-rowerowego nie koliduje z prowadzonymi robotami wykonywanymi przez gminę Barcin (kolektor instalacji deszczowej). Dobrze by było, gdyby starosta, jeśli nie ma pieniędzy, to powiedział prawdę, a nie opowiadał tu takie dziwne historie, że oczekuje, aż mu ktoś pokaże umowę, bo właściwie kto tutaj jest petentem, my czy pan starosta? My pomagamy panu staroście w budowie drogi, a nie odwrotnie, więc właściwie to pan starosta powinien ewentualnie spytać się, czy już coś jest zrobione, a nie my się dobijamy i z tego co wiem, to pieniędzy na ten chodnik do dzisiaj nie ma. Zainteresowałem się ostatnim wydaniem „Pałuk”. Nie interesował mnie artykuł z głośnym tytułem, w którym jest znowu wyraz „idioci” autorstwa pana starosty. Zresztą tam jest wiele innych epitetów pod adresem kierowców, ale zainteresował mnie artykuł w tej gazecie z wczoraj.
     Burmistrz Barcina wspomniał o artykule zatytułowanym Uchwała dająca punkty i streścił go radnym tłumacząc, że Rada Gminy Janowiec podjęła taką uchwałę, że będą wspierali budowę drogi Żnin - Janowiec w wysokości 30.000 zł i dzięki temu powiat wykona inwestycję za wartość kosztorysową 19.000.000 zł.
     - Wychodzi na to, że jest taki system w powiecie, taki mechanizm tam działa, że robi się drogi powiatowe tam, gdzie jest wybierany starosta na radnego, czyli w okręgu wyborczym nr 3: Janowiec, Rogowo, Gąsawa, bo tam tych inwestycji najwięcej drogowych jest robionych - zarzucił burmistrz. - Ostatnio byłem na pogrzebie pana Adama Nowaka z panią przewodniczącą i widzieliśmy jak jest zrobiona droga z Gąsawy do Rogowa, w jakim standardzie. Jakbym sobie zadał pytanie, czy w takim standardzie jest zrobiona jakaś droga w gminie Barcin, to mam odpowiedź, że żadna. Żadnej drogi powiat tak nie zrobił. I skoro jest taki mechanizm, że robi się drogi tam, skąd wywodzi się starosta, w tym okręgu, to może by wprowadzili radni następnej kadencji taki mechanizm, że zmieniamy starostę co kadencję z innego okręgu i wtedy będą robione drogi też i w okręgu nr 1, tam gdzie jest gmina Żnin i miasto Żnin lub w następnej kadencji w okręgu wyborczym nr 2 - gminy Barcin i Łabiszyn, a potem znowu Rogowo, Janowiec i Gąsawa, znowu Żnin. Będzie sprawiedliwiej.
     Burmistrz Barcina przywoływał też dane GUS-owskie i wpływy z podatków do budżetu powiatu. Podkreślał, że okręg wyborczy nr 3 liczy tylko 19.000 mieszkańców, podczas kiedy Barcin i Łabiszyn mają 24.000 mieszkańców, a Żnin 24.500 mieszkańców. Zarzucał, że najwięcej inwestycji drogowych robi się w tych gminach, które się do budżetu powiatu dokładają w najmniejszym stopniu.
     Michał Pęziak stwierdził też, że dobrze by było, gdyby starosta przyznał, że nie ma pieniędzy na chodnik przy drodze Barcin - Mamlicz i właśnie dlatego go nie zrobi. Zapewnił jednocześnie, że staroście żadnych deklaracji związanych z terminem wykonania kanalizacji nie składał i wspomniał, że inwestycja ta przeciągnęła się w czasie z powodu konieczności unieważnienia pierwszego przetargu, w którym złożone zostały zbyt drogie oferty. Burmistrz Barcina stwierdził, że starosta Zbigniew Jaszczuk w obliczu tych faktów nie wypowiada się merytorycznie, tylko nierzeczowo i nieprofesjonalnie, ale atrakcyjnie medialnie.
     Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk przyznał, że droga z Barcina na Mamlicz miała być robiona w całości z wykorzystaniem technologii cienkich dywaników, łącznie z chodnikiem i ciągiem pieszo-rowerowym. Inwestycja ta nie zostanie zrobiona w planowanym zakresie, ponieważ środki przeznaczone zostaną na schetynówkę na terenie gminy Gąsawa i Rogowo, na którą powiat uzyskał znaczne dofinansowanie. Uzgodniono, że w związku z zaistniałą sytuacją wspólnie z gminą Barcin wykonany zostanie jedynie ciąg pieszo-rowerowy.
     Starosta żniński podkreślił, że była umowa między nim a burmistrzem Barcina i padły deklaracje co do wykonania w pierwszej kolejności kanalizacji przy drodze Barcin - Mamlicz. Starosta wspomina, że wówczas też mówiono o tym, że powiat pieniądze na ciąg pieszo-jezdny przy tej drodze zabezpieczy we wrześniu.
     - On obiecywał mi w maju, nie pamiętam dokładnie którego maja, że kanalizację do końca sierpnia zrobią - powiedział starosta o burmistrzu Barcina. - Były ustne ustalenia. A że to się przeciągało i że mieli problem z przetargiem czy ze źródłem finansowania, bo nawet nadzwyczajną sesję zwoływali, to już nie mój problem. Niech on się nie burzy, bo sami nie wywiązali się z pierwotnych ustaleń do tej pory.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk powiedział też, że dopiero w miniony poniedziałek rozmawiał z burmistrzem Barcina, który potwierdził, że ma umowę na wykonanie kanalizacji i zapewnił, że do końca września kanalizacja zostanie zrobiona.
     - Choć na dobrą sprawę osobiście tej umowy nie widziałem, tylko wiem o niej na podstawie rozmowy telefonicznej - zastrzegł starosta żniński i wyjaśnił, że według niego w przypadku tych dwóch inwestycji, czyli w przypadku budowy kanalizacji deszczowej z lewej strony i ciągu pieszo-rowerowego z prawej strony mogłaby wystąpić minimalna kolizja, jak choćby podczas tworzenia miejsc, które przechwycą wodę spływającą z góry z prawej strony, a tego właśnie chciał uniknąć.
     - Wypowiedzi burmistrza z Barcina to typowe przedwyborcze gadanie - stwierdził starosta Zbigniew Jaszczuk. - W moim przekonaniu jako były wicestarosta powinien mieć, i zapewne ma, wiedzę na temat ilości dróg i standardu dróg na terenie powiatu żnińskiego. Powinien również wiedzieć, że to właśnie na terenie gmin Janowiec, Rogowo i Gąsawa jest najwięcej dróg powiatowych i nie ma to związku z liczbą mieszkańców w tych gminach. Przedwyborczych wypowiedzi burmistrza komentował nie będę, bo są to wewnętrzne sprawy gminy Barcin. Jest mi tylko wyjątkowo przykro, że nie pamięta naszych rozmów z maja tego roku. Propozycję, żeby starostę wybierać z każdego okręgu traktuję jako lekki żart, a gdyby ten żart bardziej rozwinąć, to zaproponowałbym, żeby w każdej kadencji starosta był z innego sołectwa i wszyscy byliby zadowoleni. Jeszcze raz podkreślam, że obiecałem zrobienie ciągu pieszo-rowerowego i że pieniądze na ten cel zostaną zadysponowane we wrześniu, z czego się aktualnie wywiązujemy.
     Starosta przypomniał, że droga Barcin - Mamlicz miała być robiona technologią cienkich dywaników już trzy lata temu, jednak wówczas na wniosek burmistrza zmieniono lokalizację tej inwestycji, a zamiast drogi z Barcina na Mamlicz zrobiono drogę z Julianowa na Józefinkę. Starosta zapewnił jednocześnie, że środki w budżecie powiatu na ciąg pieszo-rowerowy przy drodze Barcin - Mamlicz zostaną zabezpieczone uchwałą na sesji, która odbędzie się 12 września, a wszystkie materiały potrzebne do podjęcia tej uchwały są już przygotowane.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1177 (36/2014)

Reklama

 

 

Z listów

     O odwracaniu kota ogonem

     Szanowna Redakcjo!
     Szanuję Pana Starostę Zbigniewa Jaszczuka za jego wiedzę, duże doświadczenie samorządowe i konsekwencję w działaniu. Mimo tego moim zdaniem w sprawie drogi powiatowej Barcin - Mamlicz osiągnął starosta mistrzostwo świata w odwracaniu kota ogonem.
     Wystarczyło powiedzieć, że powiat nie ma środków na to zadanie mimo wcześniejszych obietnic. Do poniedziałku 1 września nie było z jego strony żadnej konkretnej deklaracji, czy będą środki na realizację tego zadania na jakikolwiek zakres. Dopiero telefon redaktorki z „Pałuk” z informacją o tym, co działo się na sesji Rady Miejskiej w Barcinie 29 sierpnia br., czyli w piątek, zmusił starostę do konkretnego ruchu, czyli do telefonu do mnie z informacją, że na sesji Rady Powiatu 16 września będą przesunięte środki na budowę ciągu pieszo-rowerowego przy tej drodze powiatowej.
     Mówiąc o odwracaniu kota ogonem mam tu na myśli wypowiedź Pana Starosty Zbigniewa Jaszczuka opublikowaną w „Pałukach” z 4 września br., w artykule pt.”Wspólnie, ale bez porozumienia” autorstwa Pani Magdaleny Kruszki, w której starosta twierdzi „droga Barcin - Mamlicz miała być robiona technologią cienkich dywaników trzy lata temu, jednak wówczas na wniosek burmistrza zmieniono lokalizację tej inwestycji... na drogę Julianowo - Józefinka”. Tak, Radni oraz burmistrz wybrali inną drogę, ponieważ wiedzieli, że przy drodze Barcin - Mamlicz najpierw trzeba wykonać odwodnienie, szczególnie na odcinku od drogi wojewódzkiej 254 do końca zabudowań w kierunku Mamlicza, ponieważ po deszczach jest tu duży problem z wodami opadowymi i ten cienki dywanik by się po prostu nie utrzymał. Widać, że Pan Starosta żongluje argumentami jak mu pasuje, raz chce robić drogę, mimo że nie ma tam kanalizacji deszczowej i żeby ją zbudować trzeba by „pruć” nową nawierzchnię jezdni. Innym razem mówi, że nie będzie robił ciągu pieszo-rowerowego, bo „nie jest idiotą”, aby go później rozbierać, po to aby wykonać tam kanalizację deszczową, choć jak twierdzi dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, nie ma tam kolizji. Moim zadaniem trochę się nasz starosta zagubił.
     Ale przy tej okazji chcę wyraźnie powiedzieć, że chodzi o coś więcej niż tylko ta droga do Mamlicza. Chodzi mi o podział środków na inwestycje drogowe Powiatu Żnińskiego. Dane uzyskane na sesjach rady miejskiej od Zarządu Dróg Powiatowych pokazują bolesną prawdę o zaniedbaniach remontowych na drogach powiatowych w gminie Barcin. Dane te mówią jak po macoszemu władze - Zarząd i Rada Powiatu Żnińskiego - traktują w tej kwestii gminę, w której mieszkam i w której pełnię funkcję burmistrza. Od 2006 roku są lata, w których na remonty w Gminie Barcin przeznaczano 10 lub 20 a NAWET 65 tysięcy zł ROCZNIE. W Łabiszynie nie było lepiej. W tym samym czasie na południu powiatu realizowano inwestycje za kwoty z sześcioma zerami.
     Jak Pan Starosta Jaszczuk przypomniał, byłem jego zastępcą przez cztery lata i znam stan dróg powiatowych. Mogę powiedzieć, że argumenty starosty do mnie i mieszkańców Gminy Barcin nie przemawiają. Ciągłe podnoszenie sprawy, że w Barcinie jest mniej dróg powiatowych niż w gminach Gąsawa, Rogowo czy Janowiec, jest już śmieszne, bo czy to oznacza, że już nigdy nie zrealizuje się poważnego remontu w naszej gminie na drodze powiatowej z tego powodu?
     Kolejny argument - stan nawierzchni - jest też kiepski, ponieważ jeżdżąc po drogach powiatowych nie widziałem różnicy między np. drogami Gąsawa - Żnin lub Gąsawa - Rogowo czy Rogowo - Janowiec a drogami powiatowymi Barcin - Mamlicz, Julianowo - Józefinka, Barcin - Złotowo, Mamlicz - Kania czy drogi do Sadłogoszczy. Dziś te w okręgu wyborczym, z którego wybierany jest Zbigniew Jaszczuk na radnego, znacznie przewyższają standardem te powiatówki w naszej gminie.
     Starosta często mówi, że u nas są drogi wojewódzkie, więc mamy lepiej. Mam nadzieję, że starosta korzysta z drogi wojewódzkiej 254 z Barcina do Bydgoszczy i wie, w jakim ona jest stanie, a poza tym do tych dróg trzeba dojechać i to najczęściej fatalnymi drogami powiatowymi! Przez inne gminy naszego powiatu przebiega droga krajowa i to jakoś nikomu nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - jest argumentem za tym, aby w tych gminach drogi powiatowe remontować, po to aby do S-5 dojechać. Dziwne odwracanie kota ogonem, prawda?
     Kuriozalnym jest stwierdzenie naszego Pana Starosty Zbigniewa Jaszczuka, że liczba mieszkańców nie ma znaczenia. Być może dla pana starosty nie lub jeszcze nie. Przecież starosta wie, jak podnosiłem wcześniej - bardzo wysoko cenię wiedzę naszego starosty, że budżet powiatu składa się między innymi z naszych podatków. Przypomnę, że wszyscy ci, którzy rozliczają się z podatku PIT oraz CIT, mają swój udział w budżetach gminy, powiatu i województwa. Do kasy gminy od każdego podatnika wpływa 39% z PIT-u, 10% do kasy powiatu oraz 1,6% do kasy województwa. Jeśli chodzi o CIT, czyli podatek od przedsiębiorstw, do kasy gminy wpływa 6,7%, do kasy powiatu 1,4%% i do budżetu województwa 14,7%%. Twierdzenie, że liczba ludności nie ma znaczenia, jest również odwracaniem kota ogonem. W gminie Żnin, Łabiszyn i Barcin mieszka około 70% mieszkańców powiatu, a w Rogowie, Janowcu i Gąsawie około 30%, czyli jeśli chodzi o wpływy do budżetu powiatu sprawa jest oczywista. Zdecydowana większość środków z podatku PIT pochodzi od mieszkańców tych gmin, w których o drogi powiatowe dba się najmniej. Z podatku CIT dysproporcja jest jeszcze bardziej na niekorzyść Barcina, Żnina i Łabiszyna uwzględniając ilość i wielkość podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w tych gminach oraz to, że niewielka liczba rolników rozlicza PIT. Powiem panu staroście żnińskiemu, że znowu odwraca kota ogonem, ponieważ ilość ma znaczenie, jeśli chodzi o wysokość budżetu powiatu oraz np. przy wyborach do samorządu.
     W jakiej sytuacji stawia starosta radnych, którzy zagłosowali za jego wyborem z okręgu wyborczego nr 1 - Gmina Żnin i okręgu nr 2 - Gmina Barcin i Gmina Łabiszyn? Czym aktualni radni powiatowi pochwalą się przed swoimi wyborcami, którzy zapytają ich, co ja, co my, np. mieszkańcy gminy Barcin, mamy z tego, że Pani lub Pan Radny poparł Zbigniewa Jaszczuka na stanowisko STAROSTY ŻNIŃSKIEGO? Jeśli tak niewiele zrobiono, choć dokładamy się do budżetu powiatu więcej, w porównaniu z np. Gminą Janowiec Wielkopolski, to dlaczego Pan lub Pani nie wycofała swego poparcia dla obecnego starosty? Co wtedy odpowiedzą? Czy starosta to rozważa? Jak w związku z tym zachowają się nowi Radni? Czy starosta o tym myśli?
     Pan Zbigniew Jaszczuk w swojej wypowiedzi dowcipnie rozszerzył moją żartobliwą propozycję, aby co kadencję wybierać starostę z innego okręgu wyborczego, tak aby środki na remonty dróg powiatowych trochę szerszym strumieniem trafiały także do Barcina. Starosta z humorem zaproponował aby każdy sołtys piastował to stanowisko. Zgoda, tylko PANIE STAROSTO, KAŻDA WIEŚ SOŁTYSA, KTÓRY DBA TYLKO O TO, CO WOKÓŁ JEGO ZAGRODY, A NIE DBA O CAŁE SOŁECTWO, SZYBKO ROZLICZY I ŻADNE ODWRACANIE KOTA OGONEM NIE POMOŻE. TO PROSZĘ WZIĄĆ POD ROZWAGĘ!
CHCEMY CZUĆ, ŻE STAROSTA DBA O CAŁY POWIAT, A NIE TYLKO O WŁASNE PODWÓRKO! Tylko tyle, czy aż tyle?
     PS. Przedwyborcze gadanie się nie liczy, liczy się DZIAŁANIE i z tego nas wyborcy rozliczą, panie STAROSTO!
     Informacja dla pani Redaktor Magdaleny Kruszki - nie jestem członkiem SLD ani innej partii od sześciu lat.
     Może Pani wyjaśni, co za głęboka myśl kryje się za stwierdzeniem „DBAJĄC O DOBRE RELACJE (???) starosta może liczyć, że skoro gmina Barcin gotowa była pokryć 50% kosztów, to i w przyszłym roku równie hojną ręką się do inwestycji powiatowej dołoży”. Dalibóg dobre relacje buduje się na zaufaniu, prawdzie i uczciwym, sprawiedliwym traktowaniu partnera, a nie odwracaniu kota ogonem. A Szanowna Pani JAK MYŚLI???

Reklama

z wyrazami uszanowania
Michał Pęziak
Burmistrz Barcina
Pałuki nr 1178 (37/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości