Reklama

Wszystko w rękach Boga

Renata Janowska broniła szkoły, bo nie chce, żeby jej wnuczka musiała kilka kilometrów chodzić do szkoły nr 1  
    fot. Remigiusz Konieczka

Jarosław Jaworski: "W ubiegłym roku na sprawę likwidacji patrzyłem krytycznie"
   Wszystko w rękach Boga
   Wiadomość o zlikwidowaniu Szkoły Podstawowej nr 3 poruszyła całą Górę. Na poniedziałkowym spotkaniu burmistrz nie zdołał przekonać mieszkańców o zasadności decyzji o zamknięciu. Oburzeni są także rodzice, którzy posyłają swoje dzieci do Januszkowa.

    W piątek 14 stycznia w Januszkowie został powołany komitet protestacyjny, którego zadaniem będzie kierowanie akcją protestacyjną przeciwko likwidacji szkoły w Januszkowie. Składa się on z 8 osób, przedstawicieli wsi wchodzących w skład obwodu szkoły w Januszkowie (Januszkowo, Murczynek, Redczyce, Dobrylewo, Wilczkowo, Wawrzynki).

Wykres oznacza, ile pieniędzy (więcej niż otrzymuje subwencji oświatowej), gmina dopłaca do utrzymania szkół. Im szkoła bardziej na prawo - tym bezwzględna kwota dopłaty jest wyższa. Im słupek szerszy - tym więcej w szkole dzieci.. Im słupek wyższy - tym więcej złotych wynosi dopłata w przeliczeniu na jednego ucznia. 1 milimetr kwadratowy powierzchni wykresu to mniej więcej kilkadziesiąt groszy dopłaty z budżetu rocznie. Do Gimnazjum nr 3 (przy Szkole Podstawowej nr 1 wg wyliczeń MZO gmina nie dokłada. wykres przygotował Dominik Księski

Reklama

 

    PROTEST W JANUSZKOWIE
    W pisemnym proteście rodzice napisali: "Zamierzona przez władze "reforma oświaty" jest tylko i wyłącznie bezpodstawną likwidacją szkół wiejskich, która prowadzi do pogłębienia się dysproporcji między miastem i wsią. Jest to bezprecedensowy przykład arogancji władzy, która szukając oszczędności budżetowych robi to kosztem społeczności najbardziej bezbronnej, czyli dzieci. Nie pozwolimy krzywdzić naszych dzieci i nie dopuścimy do likwidacji szkoły. Zwracamy się do społeczności gminy Żnin o poparcie naszego protestu. Przyłączcie się do nas. Nie pozwólmy, aby władze gminy, które mają dbać o dobro jej mieszkańców, występowały przeciwko nim. Nie pozwólmy, aby władze swoją nieudolność w zarządzaniu gminą próbowały ratować poprzez likwidację szkół" - kończą swoje oświadczenie rodzice z Januszkowa. 
Burmistrz Jarosław Jaworski wyznaczył harmonogram spotkań z nauczycielami i rodzicami tych szkół, które mają ulec od 1 września likwidacji. Przypomnijmy, że są to szkoły w Januszkowie, Jadownikach i Szkoła Podstawowa nr 3. Dzieci z pierwszych dwóch szkół miałyby rozpocząć naukę w SP nr 2, a dzieci z SP nr 3 zostałyby przeniesione do szkoły nr 1. Zespół Publicznych Szkół nr 1 (ul. Szkolna) ulec ma rozwiązaniu poprzez przejście uczniów z gimnazjum nr 3, które wchodzi w skład zespołu szkół, do gimnazjum przy ul. 1 Stycznia w Żninie.
Rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Żninie jako pierwsi mogli przedstawić swoje zdanie na temat powyższej reformy oświaty. Atmosfera na spotkaniu była bardzo napięta, ponieważ rodzice nie przyjęli do wiadomości decyzji o wyznaczeniu szkoły w Górze do zamknięcia.
    OBIECANKI
    - "Stoimy w bardzo trudnej sytuacji" - mówił burmistrz, ale przybyli na spotkanie zaraz zawołali: - "Obiecał nam pan..."
- "Ja pamiętam, co obiecywałem" - uciął burmistrz.
- "Obiecanki cacanki, a głupiemu radość" - ktoś podsumował.
Mieszkańcy osiedla górskiego twierdzą, że skoro na przestrzeni kilku lat spadek liczby dzieci w szkole nr 3 będzie najmniejszy, to nie należy jej likwidować. Do roku szkolnego 2009/2010 liczba uczniów w SP nr 3 zmniejszy się o 39 dzieci, w szkole nr 1 o 120, a w "dwójce" o 50. 
- "To co dobre trzeba rozwalić, a złe samo się rozleci" - twierdzili rodzice, dla których argumenty ekonomiczne są niewystarczające.

Reklama

Roczne utrzymanie jednego ucznia (w złotych) Utrzymanie szkół w 2004 roku Demografia Szkoły Podstawowej nr 3 w Żninie Demografia Szkoły Postawowej w Jadownikach Demografia Szkoły Podstawowej w Januszkowie Demografia Szkoły Podstawowej w Cerekwicy

 

    JAK W CUKROWNI
    - "Nam sprawy ekonomiczne źle się kojarzą. Był pan świadkiem jak likwidowali cukrownię. Tam też była mowa o czynnikach ekonomicznych. Nauczył się pan i mówi nam teraz to samo" - powiedział jeden z rodziców. - "Koszty ekonomiczne nie wchodzą w rachubę".
- "Czy nie można utrzymywać mniejszej szkoły za mniejsze pieniądze" - pytali rodzice.
- "A gdzie jest ochrona praw dziecka? Moja córka nie śpi i jest chora na astmę. Co będzie jak będzie musiała tak daleko iść do szkoły" - mówiła jedna z matek.
- "Astma nie ma z tym nic wspólnego" - odpowiedział burmistrz.
- "Ma dużo wspólnego. Wiem, bo jestem pielęgniarką" - kontynuowała kobieta.
Rodzice uczniów z trójki wyrazili zdziwienie z powodu konieczności potwierdzenia odbioru wiadomości o zamiarze likwidacji szkoły. Dyrektor MZO Aleksandra Nowakowska powiedziała, że to zwykła procedura, a zwrot ma dać gwarancję, że rodzice otrzymali informację. 
    SPADEK DZIECI
    - "Musimy liczyć się z tym, że spada nam ilość dzieciaczków, zmniejsza się liczba godzin i zmniejsza się liczba oddziałów, a co za tym idzie konieczne będą zwolnienia" - mówił burmistrz. Ponadto Jarosław Jaworski twierdził, że przenosiny uczniów do "jedynki" wyjdą im tylko na dobre. Powiedział, że jest tam lepsza baza lokalowa w postaci świetlicy, stołówki, sali gimnastycznej i pracowni komputerowej. Szkoła Podstawowa nr 3 wymaga remontów i nakładów, np. klatki schodowej i okien.
Dyrektor Miejskiego Zespołu Oświaty Aleksandra Nowakowska powiedziała, że nie stać gminy na klasy 16-osobowe, bo przy zmniejszającej się liczbie dzieci, takie oddziały musiały by istnieć. A subwencją objęte są oddziały 26-osobowe, a do każdej większej liczby uczniów gmina musi dołożyć. Gmina nie jest w stanie utrzymać 3 szkół w mieście, w których spada liczba uczniów.
- "Te pieniądze, które zaoszczędzimy będziemy mogli tam przeznaczyć" - twierdzi Aleksandra Nowakowska.
- "Powiedzcie o wynikach w nauce. Średnia szóstych klas była najlepsza i przewyższyła średnią wojewódzką. Jeżeli tych ludzi, którzy się do tego przyczynili kopnąć w pewną część ciała, to jest to wobec nich i wobec nas nie fair" - mówił Sławomir Ryś, jeden z rodziców.
    BEZ NOWEJ SZKOŁY
    - "Nasze osiedle jest perspektywiczne i rozwojowe. Sto metrów dalej jest plac przeznaczony na budowę nowej szkoły. Ile potrwa budowa? Trzy, pięć lat?" - powiedział Sławomir Ryś. - "Postawcie nową szkołę, a na razie dzieci będą chodzić tutaj. Chcemy, żeby nasze osiedle było normalne".
- "Nie mamy dla kogo budować nowej szkoły" - zgasił zapał burmistrz. - "Wybudowanie budynku, to jest jedna kwestia, a jego utrzymanie to druga. Była propozycja likwidacji wszystkich wiejskich szkół i dowożenie dzieci do nowej szkoły, ale pomysł został odrzucony".
Zdaniem radnego Jerzego Kowalskiego, temat budowy nowej szkoły został przespany zarówno przez burmistrza Leszka Jakubowskiego, jak i pozostałych. 
- "Raz już pomysł padł i chyba już nie przejdzie" - powiedział burmistrz.
    ZA DALEKO
    Rodzice sprzeciwili się pomysłowi dowożenia uczniów. - "Jest szósta po południu, a moje dziecko jest w szkole. Mieszkam w Murczynku, 7 kilometrów od szkoły. Jak o pierwszej zakończy lekcje i trochę się przedłuży, to trzy godziny czekała na następny" - powiedziała jedna z matek. Rodzice boją się tego, że ich dzieci będą musiały pokonać znaczne odległości do Szkoły Podstawowej nr 1, podczas gdy do "trójki" mieli zazwyczaj maksymalnie kilkaset metrów.
    NIEWYSPANI
    Dyrektor Zespołu Publicznych Szkół nr 1 Jacek Pietraszko powiedział, że szkoła po odejścu uczniów z gimnazjum jest w stanie przyjąć wszystkich uczniów z "trójki".
- "Proponuję, abyście przespali się z tym problemem" - powiedział burmistrz.
- "To pan się nie wyspał, i nie przygotował, i nie ma rozwiązanego problemu" - odpowiadali rodzice. 
Proboszcz parafii pw. św. Marcina Piotr Rutkowski jest za tym, aby w Górze była szkoła łącząca środowisko wiejskie i miejskie. Dodał, że na dłuższą metę obecna szkoła nie nadaje się do eksploatacji: - "Teraz jest to wszystko w rękach..."
- "Boga" - dokończyli rodzice.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 675 (3/2005)
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości