Akacje i pojedyncze jarzębiny na ul. Mickiewicza na odcinku zarządzanym przez powiat żniński zostały usunięte całkowicie. Pierwsze wycinki i nasadzenia realizowane były już 2 lata temu, a teraz powiat dokańcza proces wymiany całych szpalerów drzew. Powód: stare drzewa były wyschnięte, korony kruszały i groziły niebezpieczeństwem dla przechodniów.
W ostatnich dniach dokonano wycinek starych akacji wzdłuż ul. Mickiewicza, na wysokości bloku nr 19 i dalej, aż do skrzyżowania z ul. Dworcową. Co prawda są w tych miejscach realizowane nasadzenia, ale jedna z mieszkanek żaliła się w rozmowie z nami, że szkoda jej tych starych drzew. W upalne dni dawały cień, a młode drzewka, świeżo nasadzone, zanim podrosną, nie dadzą rady obniżyć temperatury rozgrzanej ulicy w upalne dni. Ona zaś chodzi tamtędy codziennie do i z pracy. Teraz przejście ul. Mickiewicza w upalne dni będzie męczarnią.
Odcinek ul. Mickiewicza od skrzyżowania z ul. Aliantów, aż do skrzyżowania z ul. Dworcową to od kilku lat fragment drogi powiatowej. Pozostaje pod opieką Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie. Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnia, że stare akacje wycięto z tego powodu, że one jedna po drugiej obumierały, wysychały, szpeciły wygląd ulicy i stwarzały też niebezpieczeństwo. Zostało wydane przez burmistrza Żnina zezwolenie na wycinkę tych drzew. Było to poprzedzone uzyskaniem pozytywnej opinii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy.
Dwa lata temu, jak informuje Wiesław Rumel, kierownik wydziału środowiska w Starostwie Powiatowym w Żninie, usuniętych zostało 16 starych drzew na odcinku początkowym ul. Mickiewicza. Posadzono wówczas w ich miejsce graby w większej liczbie, bo około 30 sztuk. Kierownik dodaje, że stare akacje i jarzębiny były w złym stanie także dlatego, że przez lata rosły one wzdłuż drogi, która była drogą krajową, w pierwszej kolejności zimowego utrzymania. To oznaczało wylewanie na nawierzchnię dużej ilości solanki w okresach zimowych, co nie pozostawało bez negatywnych skutków dla wegetacji drzew.
Starosta mówi, że pozostawiono wtedy drzewa w okolicach Zespołu Szkół Specjalnych i wieży ciśnień. Drogowcy mieli nadzieję, że te drzewa będą rokowały. Jednak późniejsze miesiące pokazywały, że kolejne akacje wysychały. Dlatego - jak wyjaśnia starosta - zapadła decyzja, by wymienić cały drzewostan od ul. Aliantów do ul. Ogrodowej, na młode graby pospolite Franse Fontaine. Jest to odmiana nadająca się do zadrzewiania przestrzeni miejskiej, w tym w szpalerach zieleni przy jezdniach. Tak, jak to jest na ul. Mickiewicza.
Zbigniew Jaszczuk uważa, że ta rewolucja poprawi wygląd ulicy. Warunek jest taki, że mieszkańcy nie będą niszczyli tych nasadzeń. Mowa tutaj również o pieskach wyprowadzanych na spacer. Czworonogi oddając mocz pod nasadzonym drzewkiem mogą powodować jego uschnięcie. Dlatego starosta apeluje do mieszkańców, by nie pozwalali na to swoim pupilom. Te drzewka, które uschły z nasadzeń dokonanych przed dwoma laty, teraz zostaną wymienione na nowe. Oprócz nich dosadzonych będzie kolejnych 28 grabów w równych odstępach, w miejscach, gdzie usunięto stare drzewa w ostatnich dniach. Te 28 nowych grabów nasadzanych jest w następstwie ostatnich wycinek 29 starych drzew
Trwa również sprzątanie pozostałości po wycince i usuwaniu korzeni starych drzew. Jeden z mieszkańców zwrócił nam uwagę na zapchane kratki kanalizacji deszczowej. Starosta przyznał w rozmowie z nami, że rzeczywiście gałęzie i inne pozostałości po wycince mogły pozapychać studzienki. Po zakończeniu prac związanych z nasadzeniami zostanie to udrożnione.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze