W Szkole Podstawowej im. Miłośników Przyrody w Laskownicy to już tradycja. Wyjątkowa choinka towarzyszy uczniom tej szkoły od 9 lat, a wszystko za sprawą szkolnego pedagoga, nauczyciela plastyki i techniki Roberta Końca, którego niesamowite pomysły na świąteczne drzewko, zachwycają i zapierają dech w piersiach.
Wszystko zaczęło się od choinki z butelek PET zbudowanej w grudniu 2015 roku a wysokiej na 3 metry. To za jej sprawą o szkole i pomysłowym nauczycielu zrobiło się głośno nie tylko w gminie Kcynia, ale też w całym kraju. Po choince z butelek przyszła pora na tę wykonaną z 694 litrowych słoików, następną z 2 tysięcy płyt CD i kolejną ze starych firan. W 2019 zrodził się pomysł zbudowania choinki z drewna z wygrawerowanymi imionami. W okresie pandemii, kiedy uczniowie nie przychodzili do szkoły, a uczyli się zdalnie, nauczyciel zbudował choinkę sam, wykorzystując do tego ponad pięćset plastikowych lejków. Choinka miała oczywiście maseczkę i trzymała wymowny napis Zdrowia.
I kiedy wydawać by się mogło, że choinka w Laskownicy już niczym nie zaskoczy, pojawiła się ona - tegoroczna, zbudowana z 12.000 nakrętek pochodzących z plastikowych butelek.
Choinkę tworzyli wszyscy uczniowie szkoły, własnoręcznie na zajęciach z plastyki i techniki przez ponad miesiąc.
- To już dziewiąta edycja eko-choinki, którą zbudowali uczniowie Szkoły Podstawowej im. Miłośników Przyrody w Laskownicy. Budowa choinki z 12.000 nakrętek wymagała od nas bardzo dużo pracy i czasu - mówi pomysłodawca budowy choinek, nauczyciel plastyki i techniki Robert Koniec. - Jesteśmy Miłośnikami Przyrody i stawiamy bardzo duży nacisk na naukę ekologii. Dlatego zawsze przy budowie choinek kierujemy się tą samą ideą. Zbieramy materiały przetwarzalne, z nich budujemy choinkę a po okresie świątecznym rozbieramy i oddajemy elementy choinki na PSZOK do ponownego przetworzenia. W tym roku nakrętki oddamy na cele charytatywne - dodaje.
Nakrętki były segregowane kolorami, następnie uczniowie pod czujnym okiem opiekunów nawiercali w nich otwory, nawlekali i montowali do przygotowanego szkieletu. Wszystko po to, by uzyskać iście spektakularny efekt.
- Sama budowa trwa około miesiąca i składa się z kilku etapów. W ten sposób uczymy dzieci różnych czynności manualnych, posługiwania się narzędziami i kreatywności. Jest zabawnie, pouczająco, kreatywnie - mówi nauczyciel.
Budowa prawie 4-metrowej choinki z małych nakrętek była dla uczniów i ich nauczyciela prawdziwym wyzwaniem. W pozyskaniu materiału na budowę eko-choinek pomagali rodzice oraz lokalna społeczność.
- Jestem dumna z moich kreatywnych uczniów, z ich wkładu w realizację drzewka, poświęcenia i czasochłonnej pracy. Oczywiście dziękuję za zaangażowanie Robertowi, bez którego ten niesamowity pomysł nie mógłby się urzeczywistnić i wszystkim tym, którzy go wspierali i pomagali. Jesteście po prostu wspaniali - mówi dyrektor szkoły, Marzena Wessołowska.
Efekty pracy można podziwiać przez najbliższe tygodnie, odwiedzając szkołę w Laskownicy, przed którą stoi drzewko.
Ewa Hałas
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze