Reklama

Wysokość wymienia, budowa i kaliber

Czempiony mlecznych ras
    Wysokość wymienia, budowa i kaliber
    W czterech kategoriach zaprezentowali swe okazy jałówek i krów hodowcy z powiatu żnińskiego. Jednak największe sukcesy podczas ostatniej wystawy święciła i tak hodowla bydła z terenu sąsiedniego powiatu gnieźnieńskiego, a konkretnie z gminy Trzemeszno.

Prezes LTB Lubiń, Andrzej Strzyżewski jest dumny ze swoich czempionów fot. Karol Gapiński

     Trzyosobowa komisja oceniająca podczas IV Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych bydło z ras mlecznych podeszła do sprawy bardzo sumiennie. Ekspertom nie wystarczyło jedynie obejrzeć na wybiegu prezentowane ponad 20 sztuk jałówek niecielnych i cielnych oraz krów w trakcie kolejnych laktacji (łącznie w czterech kategoriach). Janusz Nalewalski, zastępca dyrektora Regionalnego Centrum Hodowli Zwierząt w Bydgoszczy, Stefan Owczarzak, inspektor ds. hodowli w tymże centrum i Krystian Korytkowski, główny specjalista ds. hodowli w Polskiej Federacji Hodowców Bydła Mlecznego i Producentów Mleka województwa  kujawsko-pomorskiego, poddawali ocenie okazy bydła korzystając również z możliwości bezpośredniego dotknięcia elementów budowy zwierząt, które stanowią o jego mlecznym charakterze. Zwierzęta podziwiane były przez liczną rzeszę zwiedzających.
    Poprosiliśmy Marka Wrzałę, dyrektora PFHBMiPM w Bydgoszczy o przedstawienie pokrótce kryteriów, którymi kieruje się komisja dokonując wyboru czempionów i wiceczempionów w poszczególnych kategoriach.
    - Otóż na 50% oceny składają się cechy związane z użytkowością, budowa i kaliber, jak zwierzę jest potężne i przy tym proporcjonalnie zbudowane. Druga połowa oceny to budowa wymienia. Jego zawieszenie, kształt z przodu i z tyłu, odległość wymienia od podłoża, długość strzyków, charakter mleczny. Chodzi o utrwalenie cech genetycznych. Matki z najwyższymi ocenami gwarantują potomstwo o wysokiej mleczności, podobnie jak i same posiadają tę cechę. Charakter mleczny można zresztą rozpoznać nie jedynie po wyglądzie wymienia i jego wysokości od stawów skokowych. Im jest większa, tym lepiej. Wiąże się to oczywiście ze wspomnianym wyżej kalibrem krowy, bo im jest ona wyższa, tym też odległość wymienia od stawu jest większa. Poznaje się ów charakter po ładnie wystających żebrach czy wyglądzie głowy. Dla żywotności krowy jest ważna budowa samych kończyn i stawów. Jeśli są silne, to gwarantuje to, że krowa ta będzie zdolna do wielu miotów podczas odpowiednio długiego życia - przedstawiał Marek Wrzała.

Małgosia ze Żnina ma 10 lat i lubi nabiał ze sklepu. Podczas pałuckiej wystawy zwierząt pierwszy raz miała okazję spróbować mleka jeszcze ciepłego, wprost od krowy. I to na dodatek wiceczempionki wystawy w kategorii krów w I i II laktacji. Mleko, którego skosztowała Małgosia dała krowa "Bestra 3" należąca do Kazimierza Kowalczewskiego z Kierzkowa. fot. Karol Gapiński

     PFHBMiPM prowadzi na potrzeby hodowców zrzeszonych w swych strukturach, czyli takich, którzy prezentowali swe okazy na pałuckiej wystawie, szczegółowe monitorowanie zdrowotności wymion poprzez badanie zawartości komórek somatycznych. Im jest ich mniej, tym lepiej. Jest to bardzo istotne w dążeniu do genetycznej czystości rasy.
    Zapytałem dyrektora federacji, dlaczego ważna jest owa czystość genetyczna. W odpowiedzi usłyszałem, iż chodzi o to, by bydło było jak najbardziej żywotne i dawało duże ilości mleka. Jako przykład negatywnych dążeń do uzyskania większej produkcji, nie takich związanych z pracą nad materiałem genetycznym, a nastawionych na szybki efekt, Marek Wrzała podał proceder czyniony w Polsce w latach 50-tych zeszłego stulecia. Wówczas to stalinowska gospodarka hodowlana próbowała zwiększyć produkcję mleka sztucznie przyspieszając dojenie jałówek jeszcze przed pierwszym ich ocieleniem. - To spowodowało w dłuższej konsekwencji znaczną degradację genetyczną stad. Na szczęście to już mamy za sobą - powiedział Marek Wrzała.
    Na pałuckiej wystawie zaprezentowały się krowy rasy polsko-holsztyńsko-fryzyjskiej, zaprezentowały się w odmianie czarno-białej, choć występują również w odmianie czerwono-białej. Te ostatnie jednak są bardziej charakterystyczne dla południa kraju, natomiast w Żninie wystawiali swe bydło niemal wyłącznie hodowcy z powiatu żnińskiego. Z jednym wyjątkiem, którym była Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna Lubiń z sąsiedniego powiatu gnieźnieńskiego, a konkretnie z gminy Trzemeszno.

Reklama
Krowa poddaje się ocenie jednego z arbitrów z Polskiej Federacji Hodowców Bydła Mlecznego i Producentów Mleka w Bydgoszczy f ot. Karol Gapiński

    Łącznie na IV Pałuckiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych zaprezentowało się 26 sztuk bydła mlecznego. W tym miejscu jednak przedstawiamy klasyfikację czempionów i wiceczempionów w kategoriach jałówek i krów, bo o konkursie Młody hodowca (dzieci czy wnuczęta hodowców prezentują publiczności kilkumiesięczne cielęta) piszemy osobno.
    I tak w pierwszej kategorii jałówek niecielnych (w wieku od 12 do 16 miesięcy) zwyciężyła Fara (ur. 12 lipca 2005 r.) z hodowli Tadeusza Wysockiego z Godaw w gminie Gąsawa. Okazało się, że hodowcy z tej gminy brylują jeśli chodzi o najmłodsze pokolenie jałówek. Wróży to dobrze mleczności tej gminy w kolejnych miesiącach i latach, bo dobra jałówka gwarantuje, że będzie też wydajną krową. Potwierdzeniem dominacji gminy Gąsawa w tej kategorii był tytuł wiceczempiona przyznany jałowicy Molinie, która należy do Jana Jakubowskiego z Marcinkowa Górnego. Tadeusz Wysocki zdobył puchar wójt Dąbrowy, Stanisławy Łagowskiej, a Jan Jakubowski puchar PFHBMiPM w Bydgoszczy.
    W drugiej kategorii zaprezentowały się jałówki cielne, czyli takie, które jeszcze nigdy nie zostały matkami, ale już są ciężarne. Ich cielność musi się mieścić w przedziale od 4 do 7 miesięcy (cała ciąża trwa 9 miesięcy). Tutaj czempionem została Makaskara (ur. 23 marca 2004 r.) z hodowli Grzegorza Ciszaka z Mamlicza (gm. Barcin). Otrzymał on puchar ufundowany przez PFHBMiPM w Bydgoszczy. Wiceczempionem została Toda, którą hoduje Andrzej Pilachowski z Ustaszewa (gm. Żnin). On również otrzymał puchar PFHBMiPM w Bydgoszczy.
     W kategorii trzeciej wystąpiły krowy w pierwszej i drugiej laktacji, czyli takie, które są matkami pierwszy i drugi raz. Czempionem została Rina (ur. 5 listopada 2002 r.) z RSP Lubiń. Prezes spółdzielni odebrał za wyhodowanie takiego okazu puchar dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Doradztwa Rolniczego, dr. Romana Sassa. Wiceczempionem została Bestra 3, należąca do Kazimierza Kowalczewskiego z Kierzkowa (gm. Żnin). Hodowcę swoim kolejnym pucharem nagrodziła PFHBMiPM w Bydgoszczy.

Jałówka cielna "Makaskara" prowadzona przez pracownika z gospodarstwa Grzegorza Ciszaka z Mamlicza. Za chwilę zostanie czempionem.  fot. Karol Gapiński

     Jako ostatnie na wybiegu pokazały się krowy w trakcie trzeciej i dalszych laktacji. Tytuł czempiona znów zdobyła krowa należąca do stada RSP w Lubiniu: Zima (ur. 14 lutego 2002 r.). Hodowcy z Lubinia otrzymali puchar przewodniczącego Rady Miejskiej w Janowcu, Czesława Langowskiego. Puchar dla wiceczempiona w tej kategorii ufundowany również przez PFHBiPM w Bydgoszczy otrzymali Zdzisław i Anna Wielgórkowie za krowę o imieniu Agawa 3.
    Najcenniejsze trofea wywalczyła w tym roku RSP Lubiń z gminy Trzemeszno. Jej prezes Andrzej Strzyżewski nie był zaskoczony sukcesem. RSP hoduje bowiem aż 1.600 sztuk bydła, w tym 750 krów. Hodowla datuje się od 1953 r. - Doskonalimy naszą hodowlę przy użyciu zasobów nasienia od buhajów z USA i Kanady. Skupiamy się wyłącznie na bydle. W zeszłym roku średnia wydajność od naszych 750 dojnych krów wyniosła 10.254 kg mleka (po przemnożeniu daje to 7.690.500 kg mleka rocznie - przypis kg). Przekroczyliśmy znacznie limit, który wcześniej zadeklarowaliśmy i trzeba było zapłacić karę do kasy europejskiej. Jest to dziwna polityka, gdyż w ten sposób karze się hodowców za inwestowanie w genetykę i w budynki, by krowy osiągały lepszą wydajność. Tak być nie powinno - streścił w kilku zdaniach najważniejszy problem najprężniejszych hodowców bydła mlecznego.

Karol Gapiński
Pałuki nr 759 (35/2006)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości