IX edycja Łabiszyńskiego Biegu Świętojańskiego odbyła się zgodnie z planem, choć zmianie uległa godzina startu biegu głównego na dystansie 5 km.
Ekstremalne prognozy pogody nie pokrzyżowały planów organizatorów i miłośników biegania. Choć w dniu zawodów temperatura miała osiągnąć nawet 40 stopni Celsjusza w cieniu, IX Łabiszyński Bieg Świętojański odbył się zgodnie z planem. Kluczową decyzją okazało się jednak przesunięcie godziny startu z 10.00 na 7.00 rano. To właśnie zapowiadane fale upałów sprawiły, że organizatorzy postawili bezpieczeństwo uczestników na pierwszym miejscu. Jak podkreślają, była to słuszna decyzja.
– Jesteśmy przekonani, że podjęliśmy właściwą decyzję organizacyjną o przełożeniu startu na godzinę 7.00. Dzięki temu rywalizacja odbyła się w bezpieczniejszych warunkach, zanim upał pokazał swoją pełną siłę. Dziś temperatura sięga nawet 40°C w cieniu, dlatego bezpieczeństwo uczestników było dla nas absolutnym priorytetem – przekazali po zakończeniu biegu.
Zmiana godziny rozpoczęcia nie zniechęciła zawodników. Wręcz przeciwnie – frekwencja dopisała, a na starcie stanęło aż 213 biegaczy, którzy zmierzyli się z pięciokilometrową trasą. Mimo porannej pory atmosfera była znakomita, a uczestnicy pokazali, że sportowa pasja potrafi zwyciężyć nawet z wyjątkowo trudnymi warunkami pogodowymi.
Bieg wzorem roku ubiegłego rozpoczął się na stadionie i tam również zakończyła się rywalizacja. Jak co roku przygotowana została ścianka, na tle której zawodnicy mogli wykonać sobie pamiątkowe zdjęcia.
Organizatorzy zadbali także o odpowiednie zabezpieczenie trasy. Oprócz standardowych punktów przygotowano trzy dodatkowe punkty nawodnienia, dzięki którym biegacze mogli uzupełniać płyny i bezpiecznie pokonać cały dystans.
IX Łabiszyński Bieg Świętojański po raz kolejny udowodnił, że dobra organizacja, szybkie reagowanie na zagrożenia i odpowiedzialne decyzje pozwalają przeprowadzić sportowe wydarzenie nawet w wyjątkowo wymagających warunkach. Choć żar lał się z nieba, a pogoda była prawdziwym wyzwaniem, bieg zakończył się sukcesem, pozostawiając uczestnikom satysfakcję z pokonania nie tylko pięciu kilometrów, ale również jednego z najgorętszych dni tego lata.
Magdalena Kruszka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze