Dopłaty, rolnictwo, szkolenia praktyczne, gospodarstwa
Wzajemna zgodność w małym paluszku
Skończył się czas pobierania przez rolników dopłat bezpośrednich bez konieczności spełniania określonych warunków. Z roku na rok wymagania rosną, a rolnicy chcąc pozytywnie przejść kontrolę i otrzymywać pełną stawkę dopłat muszą się dostosować do oczekiwań, jakie wobec rolników ma Unia Europejska.
Szkolenia praktyczne w gospodarstwach rolnych organizowane są przez Ośrodek Doradztwa Rolniczego od dłuższego czasu. Tym razem szkolenie takie przeprowadzone zostało w gospodarstwie Grzegorza Ciszaka w Mamliczu, a zorganizowała je Gabriela Feliksiak z Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Szkolenie poprowadzili Stanisław Pater z ODR w Minikowie oraz Mirosław Spochacz, kierownik Biura Powiatowego ODR w Żninie.
Dwudziestoosobowa grupa szkoleniowa miała okazję dokonać przeglądu wybranego gospodarstwa w zakresie spełniania wymogów wzajemnej zgodności. Pierwsze wymogi weszły w życie w 2009 roku, w styczniu 2011 roku wzrosła ich liczba, a od stycznia tego roku obowiązują wymogi dotyczące dobrostanu zwierząt. Rolnicy muszą je spełniać, żeby otrzymywać płatności obszarowe. W przypadku kontroli w gospodarstwie, która ujawni niedociągnięcia pod względem spełniania wymogów wzajemnej zgodności, na rolnika mogą zostać nałożone sankcje w postaci potrącenia ze stawki płatności obszarowych. - Wybraliśmy gospodarstwo Grzegorza Ciszaka, ponieważ jest ono typowym gospodarstwem, jakie można spotkać na terenie gminy Barcin, czyli gospodarstwem nastawionym na hodowlę bydła - mówi Mirosław Spochacz. - To też jedno z lepszych gospodarstw, a pan Grzegorz zechciał nam je pokazać. Zresztą on współpracuje z nami od dawna.
Grzegorz Ciszak od niemal trzech lat korzysta z nowej obory, w której znajduje się około 200 sztuk bydła. Zwiększył hodowlę, kiedy wybudował nową oborę. Uprawia około 110 ha ziemi, z czego około 70 ha to grunty własne. Na sprzedaż przeznacza jedynie kukurydzę, resztę plonów wykorzystuje jako pasze dla swojego bydła.
Chętnie zorganizował u siebie szkolenie, ponieważ mógł sam sprawdzić, jak wygląda spełnianie wymogów w jego gospodarstwie.
- Zazwyczaj przyjeżdża kontrola i sprawdza, a dzięki takiemu szkoleniu człowiek nawet sam dla siebie wie, jak w gospodarstwie wszystkie parametry wyglądają i czy nie ma czegoś, co odbiega od normy - mówi Grzegorz Ciszak.
Mirosław Spochacz przyznaje, że taka forma szkolenia odpowiada rolnikom, świadczy o tym chociażby liczny ich udział w szkoleniu, mimo iż jest to czas zasiewów opóźnionych z powodu długiej zimy.
- Rolnicy przyszli na szkolenie i zostali z nami do końca, więc musiało być to dla nich interesujące - mówi Mirosław Spochacz. - Oni chętnie podglądają, porównują swoje gospodarstwa, zauważają, co u siebie mają, a czego im jeszcze brakuje. Co roku wymogi rosną, więc i rolnicy co roku muszą swoje gospodarstwa poprawiać, ulepszać.
Podczas szkolenia rolnicy biorący w nim udział mieli okazję poznać dokładne aspekty, które będą brane pod uwagę podczas kontroli. A aspektów tych jest mnóstwo, począwszy od liczby zwierząt na danej powierzchni, poprzez zanieczyszczenie powietrza w pomieszczeniu, składowanie środków ochrony roślin i pozbywanie się zużytego oleju napędowego, a skończywszy na posiadaniu odpowiednich zaświadczeń, rejestracji i ewidencji. W gospodarstwie pokazowym rolnicy mogli zobaczyć, jak stosuje się urządzenia pomiarowe do określania wielkości powierzchni na sztukę, stężenia gazów szkodliwych, natężenia oświetlenia i poziomu hałasu.
Spełnianie wymogów wzajemnej zgodności przez rolników kontrolowane jest przez wiele instytucji - przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, weterynarię, Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa i inne. Rolnicy mają także możliwość podpisać stosowne umowy z ODR na świadczenie usług doradczych i tym samym mogą sprawdzić swoje gospodarstwo pod względem spełniania tych wymogów. Koszty takiego przeglądu w 80% pokrywa ARiMR a 20 % ponosi rolnik. Taki przegląd gospodarstwa obejmuje wszystkie obowiązujące rolnika wymogi, do których spełniania zobowiązał się występując z wnioskiem o płatności obszarowe. Po dokonaniu takiego przeglądu rolnik otrzymuje do własnej wiadomości raport, który zawiera informację, czy rolnik spełnia wszystkie wymogi i wie, w jakich obszarach powinien coś jeszcze poprawić lub dostosować.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1106 (17/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze