Pracownicy szubińskiej filii wydziału geodezji i gospodarowania nieruchomościami zajmują pomieszczenia, w których w czasach powiatu szubińskiego mieszkał starosta. Z roku na rok coraz trudniej tym pomieszczeniom sprostać wymogom XXI wieku. Na zdjęciu (od lewej): Marcin Józefiak, Natalia Chodoła i Władysława Hildebrandt, szefowa szubińskiej geodezji. fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, Nakło, wydział geodezji, remont, inwestycja, budżet, 2016
Za kilka lat geodezja zniknie z Szubina
Jeśli tylko budżet powiatu nakielskiego zasilą środki pozabudżetowe, to ruszy remont budynku po TP SA w Nakle, a gdy zostanie ukończony, to przeniesiona doń zostanie cała geodezja łącznie z szubińską filią.
Dyskusja nad przyszłością wydziału geodezji rozpoczęła się podczas ostatniej sesji Rady Powiatu w Nakle przy okazji omawiania budżetu na 2016 rok, a dokładniej jednej z inwestycji zaplanowanych na przyszły rok. W budżecie zapisano, że 650.000 zł ma być przeznaczone na przebudowę (remont) budynku na ul. Gimnazjalnej 10 w Nakle. Budynek w ubiegłym roku powiat nakielski kupił za około milion złotych. Służył on niegdyś telekomunikacji, a w przyszłości ma doń zostać wyprowadzona powiatowa geodezja i archiwum starostwa. Z punktu widzenia Szubina jest to o tyle ważne, że do tego budynku zostałaby przeniesiona filia wydziału geodezji znajdująca się w Szubinie. Sam budynek jest własnością gminy Szubin, a powiat go wynajmuje.
MIESZKANIE STAROSTY
Jarosław Kaszewski, dyrektor wydziału geodezji i gospodarowania nieruchomościami powiedział na sesji, że od początku istnienia powiatu wydział geodezji był w Szubinie. Geodezja w Szubinie była od czasów wojny, a w Nakle została zorganizowana w latach osiemdziesiątych. Pomimo tego, że jest jeden powiat, funkcjonowały dwie bazy danych, jedna w Nakle, która obsługiwała Nakło, Mroczę i Sadki, a druga w Szubinie, która obsługiwała Szubin i Kcynię. W związku z tym, że było to uciążliwe w kwestii wydawania danych i udzielania odpowiedzi na różne zapytania, podjęto decyzję o połączeniu i od lipca jest jedna baza danych. Pracownicy w Szubinie pracują na łączach internetowych. Jeśli łącze nie działa, to prace stoją w miejscu.
- W Szubinie geodezja mieści się w budynku, gdzie było mieszkanie starosty szubińskiego - mówił Jarosław Kaszewski. - Tam są drewniane stropy. Tam są trudne warunki lokalowe w tym sensie, że np. w jednym z pomieszczeń pracuje trzech pracowników i okresowo dwóch stażystów, gdzie przychodzą do tego geodeci po swoje materiały i je zdają. Z tych trzech pracowników, dwóch wprowadza dane na mapy numeryczne, a trzeci te opracowania kontroluje w tym hałasie. Strop grozi zawaleniem. My jako wydział przyjmiemy każde rozwiązanie. Pracownicy w Szubinie pytają, kiedy im się polepszy.
SPADEK
Radny Jarosław Warmke zapytał, ile tak naprawdę będzie kosztował remont budynku przy ul. Gimnazjalnej 10. Na posiedzeniu komisji radny dowiedział się, że to ma kosztować 6,8 mln zł. Do tego należy dodać milion złotych przeznaczonych na zakup i z sześciu robi się prawie osiem milionów złotych. Z kolei budowa budynku na przystani w Nakle kosztowała około pięć milionów. Zdaniem radnego, taniej można byłoby wybudować od podstaw nowy budynek, niż brać się za remont starego. Radny pytał, jak rzeczywiście będzie kształtował się koszt remontu. Radna Anna Maćkowska zapytała, co się stanie, jeśli powiat nie uzyska dofinansowania spoza budżetu.
Starosta Tomasz Miłowski powiedział, że budynek przy Gimnazjalnej 10 jest niejako spadkiem, jaki obecny Zarząd Powiatu otrzymał po poprzedniej kadencji. Budynek został zakupiony, a władze powiatu musiały podjąć wyzwanie i zlecić opracowanie dokumentacji projektowej. Wykonała ją firma Misiórny i architekci z Piły.
- Można było rozbić tę kwotę na kilka mniejszych i powiedzieć, że modernizacja budynku będzie kosztowała cztery miliony. Można było. Kwota kosztorysowa z podatkiem VAT, jaka została przesłana przez firmę, jest powalająca, bo to jest 8,4 mln zł. Po ewentualnym obcięciu środków na nadbudowę, na elewację, na niezamieszczanie windy możemy zejść do kwoty 6,5 mln zł brutto, ale to też jest olbrzymia kwota. W tej kwocie jest 1,5 mln zł, jakie musielibyśmy przeznaczyć na budowę parkingu. Poza tym 15 lat funkcjonuje powiat nakielski, a my nie mamy jednego porządnego archiwum, a to jest niezbędne. Mógłbym ukryć środki na wyposażenie, bo powiedzielibyśmy, że zmodernizowaliśmy budynek, ale później ileś miesięcy czekalibyśmy na znalezienie środków na wyposażenie. A na wyposażenie wszystkich biur geodezji i archiwum to jest kwota jednego miliona złotych. Jest jeszcze otoczenie, bo można by było zmodernizować budynek nie ruszając otoczenia. Ale podaliśmy kwotę całościową brutto. Te 650.000 umieszczone w przyszłorocznym budżecie, to kwota na udział własny przy pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Jeżeli nie będzie finansowania zewnętrznego na bardzo poważnym procencie, czyli 65-70 procent, to my w 2016 roku tej inwestycji nie rozpoczniemy - stwierdził Tomasz Miłowski
Jednak Jarosław Warmke dopytywał, czy można w części wyremontować pomieszczenia tylko na potrzeby samego archiwum, radna Anna Maćkowska o to, czy budynek będzie kolejny rok stał i niszczał, jeśli środków nie będzie. Natomiast Tadeusz Sobol (były starosta) dodał, że nie podoba mu się sformułowanie spadek po poprzedniej kadencji, bo jest ciągłość władzy i będzie przypominał co w spadku po kadencji 2006-2010 otrzymał poprzedni Zarząd Powiatu. - Spadek niekoniecznie musi mieć znaczenie pejoratywne - sprecyzował starosta.
Tak firma „Misiórny i architekci” z Piły widzi budynek dawnej telekomunikacji w Nakle po przebudowie. Tu za kilka lat ma zostać przeniesiona filia wydziału geodezji w Szubinie. ŚCINANIE KOSZTÓW
Dyrektor wydział budownictwa i architektury Jacek Kwasigroch przedstawił, co zawiera projekt modernizacji budynku przy ul. Gimnazjalnej 10. Modernizacja polega na tym, że została przewidziana nadbudowa budynku z przeznaczeniem na salę sesyjną. Nadbudowa ma mieć ponad trzysta metrów kwadratowych, przy czym sama sala sesyjna ma mieć dwieście metrów kwadratowych. Ponadto część nadbudowana wyposażona ma być w pomieszczenia sanitarne oraz dodatkową salkę konferencyjną i pomieszczenia techniczne. Modernizacja polega też na całkowitej przebudowie istniejącego budynku wewnątrz. Powstałyby nowe biura, nowy układ pomieszczeń, archiwum. Przewidziana jest też modernizacja zewnętrzna. Budynek zyskałby nową elewację klinkierową. Brana jest też pod uwagę całkowita przebudowa placu postojowego i wyburzenie pozostałych budynków. Koszt przedstawiony przez firmę realizującą projekt wynosi 7,4 mln zł - roboty budowlane plus 1,2 mln zł - wyposażenie archiwum w elektryczne szafy i umeblowanie budynku.
- Po weryfikacji przeze mnie kosztorysu, kwota samej budowlanki zeszła o blisko sześćset tysięcy - wyjaśnił Jacek Kwasigroch. - Całkowity koszt prac budowlanych to 6,8 mln zł brutto i obejmuje całość plus wyposażenie. W skład remontu archiwum wchodzi remont budowlany plus wykonanie wentylacji mechanicznej z możliwością regulacji wilgotności ogrzewania plus system ppoż. z automatycznym systemem gaszenia i w związku z tym na dzień dzisiejszy nie można kosztów przenosić tylko na roboty budowlane. Nie jest możliwe wykonanie archiwum z tym, co było zaplanowane, czyli z systemem ppoż. i systemem wentylacji, bo po prostu te urządzenia są umieszczone na dachu. W pierwszym etapie możemy zrobić tylko remont pomieszczeń w piwnicy.
Cały kompleks ma atut w postaci parkingu na około trzydzieści miejsc. Jeśli chodzi o możliwości zejścia z kosztów, to dyrektor wyjaśnił, że istniejący parking mógłby funkcjonować bez zmian. Koszt budowy parkingu i rozbiórka budynków wynosi kosztorysowo ponad pięćset tysięcy złotych. Można też przyjąć, że kosztorys przy realizacji może dać ok. 10% oszczędności, w przypadku rezygnacji z nadbudowy, a z nadbudową wiąże się konieczność rozbiórki łącznika i wykonania nowego oraz wykonanie windy dla niepełnosprawnych. Przy rezygnacji z nadbudowy i np. elewacji, szacowany koszt remontu, według dyrektora, oscylowałby wokół kwoty pięciu milionów brutto przy zachowaniu zaprojektowanego standardu. Do tego trzeba cały czas dodać koszt wyposażenia.
PRZEPROWADZKA I TAK NASTĄPI
Starosta ma nadzieję, że uda się pozyskać środki m.in. z ZIT wojewódzkiego i w tej sprawie rozmawiał m.in. z burmistrzem Nakła Sławomirem Napierałą. W poniedziałek rozmawialiśmy z wicestarostą Andrzejem Kindermanem, który powiedział, że rozpoczęcie remontu tego budynku to kwestia czasu. Powiat czeka również na uruchomienie środków przez Urząd Marszałkowski, które się opóźnia. Jak zostaną ogłoszone konkursy, to powiat nakielski będzie aplikował o środki strukturalne. Jeśli uda się takie środki uzyskać, to za dwa, trzy lata remont budynku przy ul. Gimnazjalnej 10 zostanie zakończony.
- Jest to ważna sprawa dla nas. Wiemy, że nie jesteśmy konkurencyjni. Z każdą inwestycją przegramy, natomiast są pewne uwarunkowania historyczne i wymogi. Jeśli ktoś myśli, że się komuś pogorszy w Szubinie, to my odpowiadamy, że będziemy w jednym miejscu i się lepiej zorganizujemy. To, że temat jest ciężki, to zdajemy sobie sprawę, ale dziękuję za tę dyskusję, za zrozumienie, bo nikt tej inwestycji nie zanegował - powiedział dyrektor Jarosław Kaszewski, który dodał, że prócz wydziału geodezji w nowym budynku ma być wydział budownictwa i ochrony środowiska, by inwestorzy mieli dostęp do wszystkich potrzebnych wydziałów.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1246 (52/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze