Reklama

Inwestor chce stawiać wiatraki w Białożewinie, Murczynie, Wawrzynkach, Wilczkowie i w gminie Łabiszyn (zdjęcia + film)

06/05/2026 13:47

22 maja będzie uchwalany plan ogólny gminy Żnin, w którym nie zakłada się budowy nowych wiatraków na wschód od miasta. Mimo to inwestorzy chcą wybudować 5 nowych turbin o wysokości maksymalnej 285 m i maksymalnej średnicy wraz z łopatami 172 m. Dwie kolejne turbiny miałyby powstać w gminie Łabiszyn

W ostatnich kilkunastu latach w gminie Żnin pojawiło się kilkadziesiąt turbin wiatrowych. Większość z nich zlokalizowane jest na zachód od miasta. Ponadto farmy wiatrowe powstały też na sąsiadujących terenach powiatu nakielskiego. Obecnie każda panorama oglądana ze Żnina w kierunku zachodnim obejmuje jakieś wiatraki. Większość z nich została zbudowana i należy do dzisiaj do tej samej firmy, choć obecnie funkcjonującej pod inną nazwą E&W Sp. z o.o. Projekt Sp.k. z siedzibą w Jacewie. Wcześniej, na etapie projektowania, starania się o pozwolenie i budowy firma działała pod nazwą Windbud.

Na wschód od Żnina mamy obecnie 2 wiatraki, jedne z pierwszych w gminie, a konkretnie jeden w Białożewinie i jeden z Wilczkowie - Daronicach. Mieszkańcy wsi położonych na wschód od Żnina byli do tej pory przekonani, że farmy wiatrowe będą lokalizowane tylko na zachód od stolicy gminy. Tymczasem pojawiła się informacja, że  E&W Projekt zaprasza mieszkańców Murczyna, Białożewina, Jadownik Rycerskich, Jadownik Bielskich, Murczynka, Januszkowa i Osiedla Żnin Góra, na spotkanie informacyjne w świetlicy wiejskiej w Białożewinie. Takowe odbyło się 5 maja.

Reklama

Jak zaznaczył wcześniej w rozmowie z nami Bogumił Wesołowski, kierownik referatu gospodarki przestrzennej w Urzędzie Miejskim w Żninie, gmina nie bierze udziału w tych spotkaniach. Inwestorzy faktycznie zgłosili kilka miesięcy temu burmistrzowi Żnina chęć postawienia wiatraków na wschód od miasta, ale otrzymali odpowiedź, że prace nad projektem planu ogólnego gminy są już tak zaawansowane, iż nowych wniosków nie da się już uwzględnić. Projekt planu ogólnego ma zostać przedłożony radnym rady Miejskiej w Żninie na sesji już 22 maja. Ów projekt nie zakłada lokalizowania żadnych elektrowni wiatrowych w obrębach, którymi zainteresowany jest na wschodzie E&W Projekt. Mimo to firma postanowiła sondować odbiór społeczny takich potencjalnych inwestycji i zaprosiła mieszkańców na spotkania w Białożewinie oraz w Wawrzynkach. To drugie odbędzie się 14 maja o 18.00 w tamtejszej świetlicy wiejskiej. 

Reklama

Inwestorzy mają bowiem nadzieję, że w przyszłości będą możliwe zmiany w planie ogólnym. Choć na ten moment perspektywa wiatraków na wschód od Żnina jest bardzo odległa i nie wiadomo, ile z siedmiu planowanych (dwie z nich w gminie Łabiszyn) turbin i o jakiej mocy faktycznie mogłoby powstać. Część terenów graniczy z obszarem Natura 2000 (ostoja barcińsko-gąsawska), a poza wszystkim obowiązuje dla ogromnej części wschodniej gminy audyt krajobrazowy sejmiku województwa, który ogranicza również możliwość stawiania wiatraków. Ponadto wiatraków nie można stawiać w odległości mniejszej, niż 700 m od domu. zatem po postawieniu wiatraka, w promieniu 700 m nie będzie już można nowych domów stawiać. tak się składa, że proponowane teraz przez inwestora lokalizacje nowych turbin zostały przez niego zmieszczone w koncepcji w takich obszarach, gdzie plan ogólny nie zakłada tych domów. Poza tym inwestor zdołał też umieścić te nowe lokalizacje na gruntach ornych IV klasy bonitacyjnej i poniżej, czyli poza gruntami klasy chronionej.

Reklama

Mieszkańcy z zaciekawieniem słuchali prelegentów, fot. Karol Gapiński 

Na pierwszym spotkaniu informacyjnym w Białożewinie mieszkańcy dowiedzieli się, że inwestycja byłaby zlokalizowana W Wilczkowie, Murczynie, Białożewinie i Wawrzynkach w gminie Żnin (łącznie 5 elektrowni) oraz 2 gminie Łabiszyn, a konkretnie w obrębie Jabłówka i Jabłowa Pałuckiego.

Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek powiedział nam, że gmina jest w trakcie tworzenia planu ogólnego, wkrótce będzie jego projekt wyłożony do konsultacji. Gmina Łabiszyn nie zakłada tworzenia w Jabłówku i Jabłowie Pałuckim wiatraków, a ogólne podejście do odnawialnych źródeł energii jest takie, że mogą one powstawać na terenach słabo zurbanizowanych. Dlatego podobnie, jak w żnińskim ratuszu, także w Łabiszynie inwestorzy usłyszeli, że mogą zorganizować spotkanie konsultacyjne z mieszkańcami. Takowe też E&W Projekt planuje, choć jeszcze nie  ustalono terminu.

Reklama

Inwestorzy przedstawili propozycje, które miałyby przekonać mieszkańców do tego, żeby przychylniejszym okiem spojrzeli na planowane wiatraki. Otóż obiecują stworzenie Funduszu Wsparcia E&W Projekt. Jest on  inspirowany poprawką do ustawy wiatrakowej zawetowanej przez prezydenta RP, zakładającą odprowadzenie kwoty wynoszącej 20.000 zł za każdy 1 MW mocy zainstalowanej turbiny wiatrowej do funduszu partycypacyjnego dla mieszkańców/właścicieli w promieniu 1000 m od wiatraków.

E&W Projekt określił na podstawie danych z gminy Żnin, że na jej terenie w obrębie oddziaływań 5 turbin o mocy jednostkowej 7,2 MW  znajduje się 249 gospodarstw domowych. To dla nich miałby zostać stworzony Fundusz Wsparcia E&W Projekt. Promień oddziaływań określony w tym funduszu ma być większy, niż w zawetowanej ustawie, bo około 1.500 m.

Reklama

Firma oferuje właścicielom i współwłaścicielom budynków oraz lokali mieszkalnych w granicach oddziaływań funduszu jednorazową płatność w roku rozpoczęcia przez inwestora prac budowlanych oraz płatność coroczną dla wszystkich tych gospodarstw domowych. Przy założeniu, że postawionych zostanie 5 wiatraków o mocy 7,2 MW jednorazowa płatność wyniosłaby do 14.457,83 zł, a płatność coroczna 2.891,57 zł. Oczywiście te płatności dla mieszkańców miałyby zaistnieć niezależnie od podatków, które inwestor będzie płacił gminie. Firma już teraz jest jednym z największych płatników podatku od nieruchomości w gminie Żnin.

Na spotkaniu w Białożewinie o szczegółach opowiadał Janusz Radzikowski, pełnomocnik zarządu E&W Projekt. Zmierzył się on także z pytaniami, które padały z sali. Zadawał je m.in. sceptyk turbin wiatrowych Marian Kawka. Pytali również sołtysi miejscowości, które byłyby objęte oddziaływaniami nowych turbin. Pojawił się wątek, czy aby postawienie pierwszych wiatraków nie będzie aby zdobyciem przyczółka przez inwestora, aby stawiać kolejne turbiny. Plan ogólny może teraz to będzie uniemożliwiał, ale być może nie będzie to dokument, w którym nie znajdzie się możliwość wprowadzania zmian.

Reklama

Były więc to rozmowy o nieokreślonej przyszłości i omawianie rzeczy, które mogą zaistnieć, ale nie muszą. Jeśli zaś zaistnieją, to również nie wiadomo, czy w takim kształcie, jak to inwestorzy przedstawiają.

Gdy później rozmawialiśmy z burmistrzem Łabiszyna, ten stwierdził, że inwestorzy wiatrakowi zachęcają pieniędzmi i gminy i teraz też bezpośrednio mieszkańców, ale trzeba mieć na uwadze, że przy obecnych uwarunkowaniach prawnych i planistycznych, realna możliwość wejścia z budową turbiny to nawet kilkanaście lat. Zatem czy i jakie pieniądze oraz dokładnie kiedy, czy to dla budżetu gminy, czy na kontach mieszkańców się pojawią, tego tak naprawdę nie wiadomo.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/05/2026 22:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości