Reklama

Zabrakło miejsc w przedszkolu

Jan Kurant ponagla burmistrza Marka Szarugę do działania w kwestii stworzenia dodatkowych możliwości logistycznych w kcyńskim przedszkolu fot. Sylwia Wysocka Jan Kurant ponagla burmistrza Marka Szarugę do działania w kwestii stworzenia dodatkowych możliwości logistycznych w kcyńskim przedszkolu fot. Sylwia Wysocka

Kcynia, przedszkole, miejsca, adaptacja, sale
     Zabrakło miejsc w przedszkolu
     Jan Kurant wyszedł z propozycją, by zaadaptować pomieszczenia po mieszkaniu w przedszkolu na potrzeby sal zajęciowych. Realizacja tego planu wymaga jednak czasu na przeprowadzenie odpowiednich procedur oraz pieniędzy na dostosowanie pomieszczeń. Rodzicom zaproponowane zostaną miejsca w przedszkolach na wsiach.

     Radny Rady Miejskiej w Kcyni Jan Kurant na wspólnym posiedzeniu komisji Rady w miniony poniedziałek poruszył temat braku miejsc w kcyńskim przedszkolu. W tej placówce podania złożyło 44 rodziców przedszkolaków, a możliwości logistyczne gwarantują przyjęcie zaledwie 5. Jan Kurant, który pracował w budynku przedszkola, kiedy stanowił on jeszcze ośrodek wychowawczy i doskonale zna jego rozwiązania architektoniczne, zaproponował, by na potrzeby sal zajęciowych zaadaptować wcześniejsze mieszkanie, a obecnie pomieszczenia biurowe znajdujące się w tym budynku.
     - Są czynione działania w tej materii, wiemy, że niektórych procedur urzędniczych nie da się przeskoczyć, bo organy mają czas na odpowiedź, ale do końca roku to my nie mamy czasu, nie możemy tak długo czekać. 39 osób zarzuci nam, że od państwa otrzymuje opiekę prorodzinną, w tym 500+, a my nie dajemy miejsc w przedszkolu, a prywatnego u nas nie ma - mówił Jan Kurant. Dziękował w imieniu Komisji Gospodarki Mieszkaniowej, Porządku Publicznego, Oświaty, Kultury, Sportu i Spraw Socjalnych i jej przewodniczącego Dariusza Kurdelskiego burmistrzowi Markowi Szarudze za rozpoczęcie procedur, mających na celu stworzenie dodatkowych możliwości lokalowych, i tym samym nowych miejsc dla dzieci pracujących rodziców.
     Dariusz Kurdelski zapewniał, że ma problem z wytypowaniem radnych - przedstawicieli komisji do komisji konkursowej w celu wyłonienia spośród radnych członków do komisji rekrutacyjnej do przedszkola. Zdając sobie sprawę, że na 44 oczekujących jest tylko 5 miejsc, wspólnie z członkami komisji postanowił poszukać innego rozwiązania. Celem było danie szansy rodzicom na możliwość podjęcia pracy zawodowej, zapewniając dla ich pociech miejsca w przedszkolu. Wówczas Jan Kurant przypomniał o lokalu po mieszkaniu, gdzie odbyła się wizja lokalna i wszczęte zostały procedury mające na celu dopuszczenie tych pomieszczeń na sale zajęciowe.
     Burmistrz Marek Szaruga zapewnił, że będą przeprowadzone rozmowy co do możliwości adaptacji wskazanych pomieszczeń na sale zajęciowe. W kwestii rekrutacji do przedszkola zapewnił, że według kryteriów ustawowych wytypowane zostały cztery osoby spośród oczekujących na miejsce w przedszkolu. - Prowadzone będą rozmowy w sprawie adaptacji mieszkania, nie zasypujemy tematu w popiele - mówił burmistrz.
     Dariusz Kurdelski pytał czy jest szansa, że jeszcze w tym roku będzie dodatkowy nabór do przedszkola, na co otrzymał od burmistrza negatywną odpowiedź. - Będziemy robić wszystko, aby taka szansa była, ale kwestie finansowe, koszt remontu może stworzyć barierę - mówił Marek Szaruga. Wraz z radną Urszulą Stachowiak podkreślał, że brak miejsc w przedszkolach jest ogólnopolskim problemem, a za rok będzie jeszcze gorzej z uwagi na zmiany w reformach oświatowych.
     Włodarz przedstawił gminny raport rekrutacji do przedszkoli: w SP w Kcyni wolnych miejsc jest 21, w Sipiorach 8, w Rozstrzębowie 11, w Dobieszewie 15, w Laskownicy 8, co daje 63 miejsca w Szkołach Podstawowych. Tłumaczył też, że w tej kwestii będzie w stałym kontakcie z dyrektor przedszkola i radnymi, ale bariery stanowią środki finansowe i czas - około pół roku na procedury i dostosowanie pomieszczeń. - Te kroki będą podejmowane w najbliższym czasie - zapewniał burmistrz Marek Szaruga.
     Jan Kurant tłumaczył, że wystarczy wybić istniejące wcześniej przejścia, a na podłodze jest taka sama posadzka, co w pozostałej części przedszkola. - Znam ten obiekt od podszewki, wiem gdzie zamurowane są przejścia i możemy poprawić warunki, a dla osób, które mieszkają blisko Rozstrzębowa czy Laskownicy dać im możliwości w tych przedszkolach. Jeśli jest szansa musimy ponaglać urzędników, sprawę przyśpieszać, bo za rok będą trzylatki i sprawa się pogorszy - apelował Jan Kurant.
     Marek Szaruga zapewnił, że doskonale zdaje sobie sprawę, że są takie oczekiwania mieszkańców i zrobi wszystko, by temu zadaniu sprostać. Póki co, będzie się rodzicom proponowało miejsca w przedszkolach na wsiach.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1263 (17/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości