Jest apel związków zawodowych i dyrektorów o to, by w miarę możliwości dzieci nie były oddawane do szkół i przedszkoli w czasie strajku ich pracowników. Jeśli jednak dzieci te przyjdą, to opieka będzie im zapewniona. Drugi apel to ten burmistrza Żnina: prosi pracodawców, aby pozwalali swoim pracownikom przyjść do pracy z dziećmi. Urzędnicy gminy mogą tak uczynić.
Co prawda w Warszawie wciąż trwają rozmowy między stroną rządową i związkową, ale na tę chwilę (10.00 w piątek 5 kwietnia) wciąż należy zakładać, że strajk pracowników oświaty rozpocznie się 8 kwietnia w poniedziałek. W gminie Żnin, jak pokazały wyniki referendum, strajk rozpocznie się we wszystkich placówkach oświatowych, w których związki zawodowe działają. Są to wszystkie szkoły i przedszkola publiczne, dla których organami prowadzącymi są jednostki samorządu terytorialnego.
Ewa Miażdżyk, prezes żnińskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego poinformowała, że sytuacja wciąż jest dynamiczna. Nadal na najwyższym szczeblu trwają rozmowy, a ponieważ obecnie już każda ze stron widzi jakąś możliwość kompromisu, to nie można wykluczyć, że w najbliższych godzinach lub nawet w weekend dojdzie do porozumienia i strajk może być odwołany.
Póki co jednak placówki oświatowe w gminie Żnin muszą być przygotowane na ewentualność strajku. W ostatnich godzinach zostały już przedstawione dyrektorom lub wkrótce będą składy komitetów strajkowych w każdej placówce. Strajk nie będzie miał charakteru okupacyjnego. Jednak dopiero w poniedziałek rano dyrektorzy dowiedzą się, ilu pracowników i którzy przystąpią do strajku.
Sami dyrektorzy nie uczestniczą w proteście, a są zobowiązani do zapewnienia opieki tym dzieciom w godzinach określonych przez normalny plan zajęć. Dlatego, jak wyjaśnia dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 1 w Żninie, Małgorzata Bromberek, dopiero w poniedziałek rano będzie wiadomo, ile dzieci zostanie przez rodziców przyprowadzonych na zajęcia, i ilu pracowników rozpocznie strajk. Dyrektor planuje już przed 6.30 być przy drzwiach wejściowych do przedszkola i analizować sytuację na bieżąco i podejmować decyzję. Chodzi o to, że przepisy nakazują zapewnić jednego opiekuna dla grupy liczącej do 25 dzieci. Jest też obowiązek zapewnienia posiłków tym dzieciom, które do przedszkola przyjdą. Tymczasem może być i tak, że do strajku przystąpią wszystkie kucharki. Choć akurat w przypadku PM 1 pani dyrektor przypuszcza, że taki czarny scenariusz mimo wszystko się nie ziści i przynajmniej jedna osoba w kuchni będzie pracowała nawet przy ewentualnym strajku.
Już wczoraj dyrektor Małgorzata Bromberek przekazała rodzicom informację, aby w związku z możliwością strajku przemyśleli możliwość pozostawienia dzieci w domu. Jako dyrektor przedszkola przy braku kadry może ona nie mieć możliwości zapewnić wszystkim opieki. Gdyby się okazało, że do ewentualnego strajku przystąpiłaby cała, albo prawie cała kadra, a jednocześnie na zajęcia przyszłaby większość przedszkolaków zapisanych w placówce, to dyrektor będzie musiała odmówić ich przyjęcia. To jednak jest najczarniejszy ze scenariuszy. Inny jest taki, że strajk będzie, ale niestrajkujących będzie na tyle dużo, a dzieci na zajęciach na tyle mało, że opieka zostanie zapewniona we własnym zakresie. Ważna informacja jest taka, że za dni z nieobecnością dziecka i niewydane mu w związku z tym posiłki, rodzice nie będą musieli płacić.
Teoretycznie przy dużej ilości dzieci w placówkach oświatowych gminy Żnin mimo ewentualnego strajku, pomocy w sprawowaniu opieki nad nimi udzielą też na polecenie burmistrza Roberta Luchowskiego niektóre jednostki organizacyjne. To będzie Miejski Ośrodek Sportu, Żniński Dom Kultury, Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Żninie.
Jerzy Śniadecki, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu powiedział, że instytucja ta jest w stanie przyjąć pod opiekę w poniedziałek nawet 30 dzieci. Jeśli sytuacja będzie naprawdę trudna, to nawet więcej. Instytucja ta zadeklarowała, że zaopiekuje się dziećmi jej powierzonymi w czasie strajku od 9.00 do 14.00. W razie potrzeby nawet wcześniej. Dzieci będą miały zorganizowany czas przy grach i zabawach stolikowych oraz na orliku. Gdyby strajk się przedłużał, to we wtorek także na siłowni zewnętrznej. To pierwsza część oferty MOS, bo druga - wspólna z WOPR - to zajęcia nad jeziorem poświęcone bezpieczeństwu nad wodą itp. MOS jest na razie przygotowany na trzy dni opiekowania się uczniami w wieku od 5 roku życia.
Agnieszka Marek z ŻDK poinformowała, iż od 9.00 do 12.00 dzieci powierzone pracownikom tej instytucji będą mogły skorzystać z zabaw i gier przy stolikach, zabaw muzycznych typu karaoke, czy też wziąć udział w warsztatach artystycznych, np. poświęconych robieniu ozdób na Wielkanoc.
Krystyna Lachowicz ze żnińskiej książnicy poinformowała, że instytucja ta może wziąć pod opiekę w czasie strajku w oświacie 15-20 dzieci w wieku szkolnym od 9.00 do 14.00. Zajmą się te dzieci tym wszystkim, co oferuje im również biblioteka w czasie zajęć wakacyjnych. Będą gry planszowe, zabawy ze słowem itp.
Burmistrz Robert Luchowski w piątek przed południem wygłosi w internecie na stronach Urzędu Miejskiego apel do pracodawców z terenu gminy Żnin, aby w poniedziałek w przypadku ewentualnego strajku w oświacie w miarę możliwości i przy uwzględnieniu rodzaju świadczonej pracy, pozwolili zabrać swoim pracownikom ze sobą do zakładu dzieci, które nie mają opieki w tym czasie w domu. Dla przykładu Robert Luchowski też zezwoli urzędnikom ratusza, aby mogli przyjść do pracy wraz z dziećmi.
Dowozy szkolne w czasie ewentualnego strajku będą realizowane według normalnego rozkładu. Nawet jeśli autobusy przewoźników mających umowy z gminą będą puste, to kierowcy mają obowiązek kursy zrealizować.
Karol Gapiński, 5 IV 2019
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze