Reklama

Zanim trafią do schroniska

Gmina Szubin chce stworzyć warunki do tego, aby schwytane, bezpańskie psy, zanim trafią do schroniska, miały szansę na znalezienie swojego pana.

     O planach na posiedzeniu komisji budżetu Rady Miejskiej w Szubinie mówił zastępca burmistrza Szubina Mariusz Piotrkowski. Powiedział, że jest po rozmowach z prezesem Komunalnego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Krzysztofem Badurą i uzgodnił, że na terenie oczyszczalni ścieków w Szubinie ma powstać kilka (4-5) kojców dla psów. Byłyby tam trzymane psy, które zostały schwytane jako bezpańskie.
     Na terenie oczyszczalni przez około trzy tygodnie psy czekałyby na nowego właściciela lub na to, aż zgłosi się po nie poprzedni właściciel. Psy miałyby być tam szczepione, odrobaczane, sterylizowane, kastrowane i przygotowywane do tzw. adopcji.
     - Doszliśmy do wniosku, że trzeba stworzyć możliwości, aby psy mogły znaleźć nowego właściciela. Dopiero kiedy nikt się nie zgłosi, zwierzęta będą przekazywane do schroniska w Czarnkowie, z którym mamy podpisaną umowę. Miejsce jest, uważam, dobre, daleko od zabudowań i ewentualne przykre zapachy i głośne szczekanie nie będzie docierać do mieszkańców - mówił Mariusz Piotrkowski.
     Gminie chodzi o to, aby do schroniska, jeśli to możliwe, trafiało jak najmniej zwierząt. Rocznie z gminnej kasy do schroniska przekazywane jest od 80 do 90 tysięcy złotych. Mniejsza liczba psów w schronisku oznacza mniej pieniędzy na bezpańskie psy w Czarnkowie.
     - Zdarza się również, że do schroniska trafiają psy, które uciekły właścicielom. Potem wydostanie psa przez właściciela wiąże się z dużymi kosztami. Z tego, co słyszałam, jest to około 300 zł. Jak pies trafi do miejsca zorganizowanego przez nas, to jest szansa, że właściciel odnajdzie swoje zwierzę - uważa Iwona Kubiak, naczelnik wydziału ochrony środowiska i rolnictwa w Urzędzie Miejskim w Szubinie.
     Gmina na stronie internetowej w biuletynie informacji publicznej stworzy zakładkę adopcyjną dla psów, w której znajdzie się opis zwierzęcia. Osoba, która będzie chciała adoptować lub odebrać psa, będzie musiała zgłosić się do Urzędu Miejskiego.
     Na razie plan jest w zarysie, bo nie wiadomo kiedy pomysł zostanie zrealizowany.
     Iwona Kubiak wyjaśniła, że gmina zorganizuje kojce, kiedy tylko wejdzie w życie nowelizacja ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, czyli jeszcze w tym roku.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1051 (14/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/07/2025 13:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości