Czy doktor Michał Aleksandrowicz będzie w Gąsawie usuwał pacjentom zęby w narkozie? Dowiemy się o tym już w piątek na sesji Rady Gminy w Gąsawie.
Dentysta Michał Aleksandrowicz rozkładał ręce: „Silniczek naprawili, gwarancji nie dali, zepsuł się znowu, ile można?“ fot. Dominik Księski
8 lipca w Gąsawie na wspólnym posiedzeniu wszystkich komisji radni wysłuchali odczytanego przez przedstawiciela NZOZ w Gąsawie Wojciecha Szczęsnego wniosku o zakup nowego unitu stomatologicznego (unitem nazywamy regulowany fotel dla pacjenta wraz z wiertłami, lampkami i innym oprzyrządowaniem).
NZOZ w Gąsawie prowadzony przez Beatę Szczęsną usługi stomatologiczne kontraktuje w NFZ na prośbę gminy, której zależy na tym, aby w Gąsawie była możliwość leczenia zębów na koszt NFZ. - Unit jest własnością gminy, dzierżawimy go. NZOZ dochodów z tego nie czerpie, przyjeżdża dentysta, my załatwiamy sprawy formalne i rozliczamy kontrakt - wyjaśniła Pałukom zasady współpracy z gminą Beata Szczęsna.
Wojciech Szczęsny przypomniał, jak jedenaście lat temu radni zadecydowali o przeznaczeniu 50.000 zł (wydano mniej) na zakup sprzętu, który już w tej chwili jest na granicy wyeksploatowania. Przedstawił główne problemy wiążące się ze sprawą: starania o więcej pieniędzy na leczenie, które przyznaje Narodowy Fundusz Zdrowia (zależą m. in. od standardu sprzętowego) i groźbę zakończenia współpracy lekarza dentysty Michała Aleksandrowicza (dojeżdża z Mogilna), któremu na psującym się sprzęcie trudno pracować.
- Tu nie chodzi o mnie - powiedział doktor Aleksandrowicz. - Mogą mnie państwo odwołać, zmienić, ale nowy dentysta, który przyjdzie po mnie, na tym sprzęcie, którego nie zna - nie będzie chciał pracować. Dodał, że sprzęt można naprawiać (to cały czas zresztą ma miejsce), ale jest jakaś granica racjonalności wydatków.
Mowa była o kwocie rzędu 38-42 tysięcy złotych - w zależności od producenta i standardu fotela. Za stary sprzęt uzyska się może 3-4 tysiące złotych. Radni pytali, jaka jest szansa na zwiększenie finansowania z kasy publicznej opieki zdrowotnej w Gąsawie. - Wierzę, że jest - odpowiedział Michał Aleksandrowicz, ostateczną odpowiedź na to pytanie zostawiając ministrowi zdrowia Konstantemu Radziwiłłowi. W dyskusji padły propozycje, aby rozważyć też zakup dodatkowego wyposażenia do zabiegów dokonywanych w narkozie.
Po odpowiedzi pani skarbnik gminy, że jak pieniądze mają być, to będą, radni pozytywnie zaopiniowali zakup na koszt gminy nowego unitu stomatologicznego. Po dokładnym zbadaniu, jaka kwota będzie potrzebna, decyzja zostanie podjęta 15 lipca na sesji Rady Gminy.
Dominik Księski
Pałuki nr 1274 (28/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze