Przedwczoraj odbył się pogrzeb profesora Józefa Kopczyńskiego. Spoczął w Alei Zasłużonych Cmentarza Miłostowskiego w Poznaniu, żegnała go rodzina, przyjaciele, senat i studenci Akademii Sztuk Pięknych.
Artysta rzeźbiarz Józef Kopczyński urodził się 17 października 1930 roku w Żninie. W 1937 roku rozpoczął naukę w żnińskiej szkole podstawowej. Edukację przerwał wybuch wojny. Wraz z rodziną został wysiedlony do Nowego Targu. Do Żnina powrócił w 1945 roku. Kontynuował naukę w Gimnazjum im. Braci Śniadeckich. Po maturze został przyjęty na Wydział Rzeźby Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Pod koniec studiów otrzymał wyróżnienia w konkursach na Pomnik Bohaterów Gdańska oraz na płaskorzeźbę Adama Mickiewicza w Krakowie. W 1956 roku ukończył studia, ale już rok wcześniej objął stanowisko asystenta, a w 1964 roku wykładowcy na własnej uczelni.
W 1972 roku otrzymał stopień docenta etatowego. Od 1974 roku był prodziekanem wydziału rzeźby. W 1982 roku otrzymał tytuł profesorski, a od 1995 roku był profesorem zwyczajnym.
Już jako student otrzymywał wyróżnienia na wystawach i konkursach rzeźbiarskich. W 1959 roku, po przeglądzie eliminacyjnym Związku Polskich Artystów Plastyków, poznański klub "Od nowa" przyznał mu Nagrodę Młodych. Sukcesem Józefa Kopczyńskiego była także I nagroda w konkursie na projekt pomnika Juliusza Słowackiego w Warszawie w 1961 roku. W 1970 roku w poznańskim "Arsenale" została otwarta jego pierwsza indywidualna wystawa rzeźby, medalierstwa i grafiki. Jego prace trafiały do wielu zagranicznych galerii i muzeów: w Sztokholmie, Bukareszcie, Helsinkach, Sofii, Madrycie, Pradze, Mediolanie, Londynie, Getyndze i Budapeszcie.
Gnieźnieński pomnik Mieszka I i Bolesława Chrobrego powstał w 1975 roku. Stanął przy Muzeum Początków Państwa Polskiego. Józef Kopczyński jest autorem między innymi fontanny w parku im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, rzeźby parkowej w poznańskim Ogrodzie Botanicznym, rzeźby Heliosa, która stanęła na pl. Rapackiego w Toruniu, rzeźby Chrystusa w kościele oo. Franciszkanów w Koszalinie, rzeźby św. Jadwigi w Plewiskach, portretów w brązie rektorów Politechniki Poznańskiej oraz tablic poświęconych Henrykowi Wieniawskiemu w Wiedniu i Stefanowi Batoremu na Węgrzech. Józef Kopczyński był twórcą szeregu medali m.in. z okazji 15-lecia i 20-lecia wyzwolenia Poznania, 50-lecia UAM w Poznaniu oraz 50 rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego. W 1990 roku zakończył prace nad ołtarzem w kościele oo. Dominikanów w Poznaniu. Pod koniec lat 90. pracował nad rzeźbą Tytusa Działyńskiego w Kórniku.
Dzieła profesora Józefa Kopczyńskiego można podziwiać także w Żninie.
W 1968 roku wykonał on popiersie Jana Śniadeckiego, które możemy oglądać przed kinem "Pałuczanin" oraz Pomnik Walki i Męczeństwa przy ul. Kościuszki.
Artysta trzykrotnie miał organizowane wystawy w Muzeum Ziemi Pałuckiej: w 1993, 1998 i 2003 roku.
Przez cały czas pracował na Wydziale Grafiki, Malarstwa i Rzeźby poznańskiej ASP. Był dla studentów autorytetem, opiekunem i przyjacielem. Za całokształt twórczości otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Sztuki II stopnia.
W informatorze wystawy z 1993 roku ówczesny dyrektor żnińskiego muzeum Andrzej Rosiak pisał: "Poznając twórczość Józefa Kopczyńskiego wkraczamy w fascynujący świat sztuki, gdzie talent i wyobraźnia artysty, jego wyjątkowa pracowitość i umiejętności warsztatowe, a także indywidualizm form i treści, składają się na niepowtarzalny klimat dzieła. Twórczość Józefa Kopczyńskiego wzbudza głębokie refleksje nad filozofią życia, losem człowieka i jego skomplikowanym wnętrzem. Refleksje smutne, nostalgiczne, ale i ciepłe - z iskierką humoru nawet. Dlatego w artyźmie Józefa Kopczyńskiego jest cząstka każdego z nas".
Wybitny żninianin odszedł 25 maja. Pogrzeb odbył się w Poznaniu 30 maja.
- "Chcę w okazaniu rzeźby realistycznej uzyskać abstrakcję. Moim marzeniem jest, by to było zrozumiałe przez ludzi niewykształconych w kierunku sztuki, ale odpowiadało i fachowcom" - mówił na łamach "Pałuk" rzeźbiarz.
Remigiusz Konieczka Pałuki nr 746 (22/2006)
S2UFLADA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze