Kawałki węgla brunatnego we wtorek wykopane zostały na głębokości około 70 m na terenie jednej z posesji w Bożejewiczkach
fot. Karol Gapiński
Żnin, złoża, węgiel brunatny, odwierty
Żnin na węglu
We wtorek podczas odwiertów na jednej z działek w Bożejewiczkach pracownicy dokopali się do złoża węgla. Doświadczenie tych specjalistów wskazuje jednak, że to nie żadna sensacja - Żnin i okolice leżą na węglu brunatnym. Największe złoża są właśnie na terenie w kierunku Rogowa oraz wzdłuż ul. Gnieźnieńskiej i dalej, w kierunku Wenecji i Gąsawy.
We wtorek pracownicy firmy Elvbet z Czernichowa, specjalizującej się w odwiertach pod różnego rodzaju inwestycje podziemne, czynili tego typu odwiert dla kolektora pionowego pod pompę ciepła na jednej z prywatnych posesji w Bożejewiczkach.
Ku zdziwieniu właściciela nieruchomości, pracownicy natknęli się na głębokości około 70 m na pokłady węgla brunatnego. Sami pracownicy jednak tym odkryciem zdziwieni nie byli. Usłyszeliśmy od nich, że na złoża węgla napotykają niemal za każdym razem, gdy czynią odwierty w Żninie i okolicach. Najczęściej na węgiel natknąć się można właśnie na terenach na południe i zachód od stolicy Pałuk - w kierunku Rogowa oraz w kierunku Wenecji i Gąsawy. Ale i w innych miejscach tych złóż nie brakuje.
- Nie jestem oczywiście geologiem, a tego typu opracowania naukowcy robią bardzo szczegółowe. Co mogę powiedzieć na podstawie obserwacji podczas odwiertów, to węgiel - najprawdopodobniej brunatny - znajduje się w tych okolicach na głębokości około 60-70 m. Najpierw pod wierzchnią warstwą gleby jest piasek średnich i drobnych frakcji, od 25 metra głębokości przekładany gliną. Na głębokości od 30 do 70 m są pokłady iłu. Pod nimi pojawia się właśnie ów węgiel brunatny i jego warstwa ma 6-7 metrów głębokości. Nie wiem rzecz jasna, jakie to są skały, jakiej wielkości i czy przedstawiają wartość jako paliwo oraz czy można je eksploatować. Wiem natomiast, że na takie odłamki węgla natykamy się na tych terenach niemal podczas każdego odwiertu, a czynimy ich niemało - powiedział jeden z pracowników, którzy we wtorek robili odwiert w Bożejewiczkach.
O tym, że na Pałukach występuje węgiel brunatny z pokładów drewna z drzew rosnących w trzeciorzędzie był na naszych łamach opublikowany artykuł Mariana Kawki jeszcze w kwietniu 1992 r.
To jakie bogactwa naturalne kryją się pod pałucką ziemią i gdzie dokładnie występują, stanowi od dawna przedmiot zainteresowania Bernarda Marosza. Przyznaje on, że ślady występowania węgla brunatnego w Żninie są liczne. Pojawiają się zawsze przy odwiertach pod ujęcia wody i to w zasadzie było obserwowane w każdym z większych zakładów pracy, jakie kiedyś istniały w stolicy Pałuk, jak Spomasz, proszkownia mleka, Żefam a także w istniejącym do dzisiaj szpitalu. Podczas tego typu odwiertów zawsze widać przekrój geologiczny naszych terenów. Potwierdza to Marian Kawka: na węgiel natrafiono m.in. podczas wiercenia w 2006 r. studni głębinowej na terenie żnińskiego szpitala.
Bernard Marosz podkreśla, że prawdziwymi bogactwami pałuckiej ziemi są przede wszystkim źródła termalne i wykorzystując je można jego zdaniem zwiększyć potencjał Żnina. - A węgiel brunatny, choć faktycznie występuje w złożach nawet nadających się do eksploatacji, to jednak ze względów środowiskowych nie będzie nigdy eksploatowany. Wiadomo, że taka eksploatacja byłaby metodą odkrywkową, podobnie jak wydobywa się wapień pod Barcinem. Na podstawie doświadczeń innych miast wiemy, jak ta metoda odkrywkowa wpływa na środowisko i powoduje nieustanne protesty ekologów. Niemniej, mogę powiedzieć, że cały Żnin jest zbudowany na węglu, który leży nawet pod rynkiem starego miasta. Ten węgiel zalega pod całą powierzchnią niecki, którą tworzy Gąsawka i jej zlewnia. Jednak wydobycia - o tym jestem przekonany - nigdy tu nie będzie i na węglu fortuny nie zbijemy. Ale już w kierunku wykorzystania źródeł termalnych moim zdaniem nasze władze iść powinny - podzielił się z nami Bernard Marosz.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1170 (29/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze