Reklama

Żnin poczeka na obwodnicę do następnego tysiąclecia

Z Europy Zachodniej na Litwę przez Pałuki
    Żnin poczeka na obwodnicę do następnego tysiąclecia
    Po 1 listopada częściowo otwarta zostanie tzw. mała obwodnica w Szubinie, na razie tylko dla ruchu lokalnego, ponieważ na ulicy Glinica będą jeszcze prowadzone roboty kanalizacyjne. Żnin na budowę obwodnicy musi czekać do następnego tysiąclecia. Obydwie inwestycje może jednak przyspieszyć decyzja o poprowadzeniu łączącej Litwę z Niemcami drogi ekspressowej, przez Gniezno, Bydgoszcz i Grudziądz, a nie przez Inowrocław, Toruń i Brodnicę.  

    Droga T-5, przechodząca przez środek Szubina i odcinająca w Żninie osiedla od miasta stanowi nieustanne zagrożenie dla mieszkańców.  
    Przemierza ją coraz więcej samochodów ciężarowych, wioząc paliwa czy chemikalia. Zwiększająca się liczba tego typu pojazdów wzmaga prawdopodobieństwo wypadku, którego skutki mogą okazać się straszne.  
Szubin
    Decyzję o budowie obwodnicy w takim a nie innym kształcie podjęła jeszcze poprzednia Rada Miejska Szubina. Małą obwodnicą (która w zasadzie nie jest obwodnicą, lecz inną drogą przez miasto, eliminującą jedynie dwa zakręty) będą jechać samochody w kierunku Bydgoszcz-Żnin. Jadąc z Bydgoszczy przez Szubin ulicą Sienkiewicza, między ulicą Powstańców Wielkopolskich a ulicą Matejki wjedziemy na ulicę Glinica (początek małej obwodnicy), którą dojedziemy do skrzyżowania z ulicami Nakielską, Kościuszki i 3 Maja. Na tym skrzyżowaniu mała obwodnica kończy się.   
    Jadąc w kierunku Bydgoszczy, pojedziemy jak dotychczas ulicami 3 Maja, Kościuszki, Paderewskiego i Sienkiewicza.
    Rozpoczęta trzy lata temu budowa małej obwodnicy w Szubinie w przyszłym roku powinna dobiec końca. Jej otwarcie rozwiąże problem nasilonego ruchu pojazdów na ulicach Kościuszki i Paderewskiego, nie rozwiąże jednak tego problemu na ulicy 3 Maja.  
    Zastępca burmistrza Szubina Ignacy Pogodziński powiedział, że orientacyjny koszt budowy powinien zamknąć się w granicach 1.000.000 zł. W kosztach partycypuje gmina, która przeznacza środki własne na wszelkie prace ziemne, np. kanalizację ściekową czy deszczową. Spore fundusze przekazał Urząd Wojewódzki z Bydgoszczy. Natomiast Dyrekcja Okręgowa Dróg Publicznych zapłaci za trzywarstwową nawierzchnię. Dwie warstwy wewnętrzne pokryte zostaną bardzo drogą warstwą ścieralną.
    Żnin
    W minionym roku statystyki policyjne do 30 września odnotowały na ulicy Mickiewicza 9 kolizji drogowych i 3 wypadki, w których 4 osoby zostały ranne. Na ul. Szpitalnej w analogicznym okresie miało miejsce 8 kolizji oraz 2 wypadki, w których obrażenia  odniosły 4 osoby, a 1 zginęła.
    Obwód Drogowo-Mostowy w Podgórzynie prowadzi regularnie badania natężenia ruchu drogowego. Na ul. Szpitalnej (przy szpitalu) oraz w Jaroszewie i Bożejewicach są wyznaczone punkty, w których przeprowadzane są pomiary. Dla przykładu pomiary przeprowadzone 26 stycznia br. wykazały, że ulicą Szpitalną przejeżdża średnio 400 pojazdów na godzinę, w Jaroszewie - 287, a Bożejewicach 205 pojazdów na godzinę (liczone są wszystkie pojazdy, od roweru począwszy, poprzez ciągnik rolniczy na ciężarówkach skończywszy). 13 lipca ul. Szpitalną przejechało 457 pojazdów, przez Jaroszewo - 329, a przez Bożejewice 248 pojazdów w ciągu godziny. Ostatnie pomiary przeprowadzone 27 września wykazały na Szpitalnej 409 pojazdów w ciągu godziny, w Jaroszewie - 375 i Bożejewicach - 206. Badania takie trwają minimum 16 godzin.  
    Podane średnie nie obrazują jednak natężenia ruchu w dni targowe czy w godzinach szczytu, czyli wtedy, gdy wszyscy udają się do pracy bądź z niej wracają. A tak duże zakłady pracy jak "Żefam", "Spomasz", Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska czy szpital leżą przy opisywanych wyżej ulicach.  
    Młodzież szkolna, ludzie mieszkający w blokach przechodzą przez te ulice spiesząc do szkoły lub na zakupy - często w niedozwolonych miejscach.  
    Miastu potrzebna jest obwodnica. Niejednokrotnie w minionych latach domagał się tego na łamach naszego tygodnika Marian Kawka. Taką potrzebę widzą również żnińscy urzędnicy.
    Burmistrz Żnina powiedział, że za rok będą czynione starania o zainstalowanie sygnalizacji świetlnej przed przejściem dla pieszych obok szpitala i przy wylocie ul. Kopernika na Mickiewicza. Ich ewentualne założenie pohamuje nieco rozpędzonych nadmiernie kierowców. Nie rozwiąże to jednak problemu samochodów wożących ładunki niebezpieczne.
    Budowa obwodnicy w Żninie znajduje się w Planie Ogólnego Zagospodarowania Przestrzennego Miasta i Gminy Żnin. Według tego planu będzie biegła od zakrętu między Żninem i Jaroszewem, ominie miasto od strony zachodniej biegnąc nieopodal gospodarstwa Józefa Ważbińskiego, znajdując swój wylot z powrotem na trasę T-5 w Bożejewiczkach.  
    Kiedy powstanie? Burmistrz Leszek Jakubowski zabiega w Bydgoszczy o jak najszybsze rozpoczęcie jej budowy, jednak za każdym razem jego pytania zbywane są brakiem funduszy. Słyszy, że dyrekcja w Bydgoszczy w tym roku otrzymała z centrali 10 razy mniej pieniędzy niż w 1989 r. Przybliżonego terminu również nie potrafią mu podać. -"Może to być za rok lub 10 lat" - odpowiadają mu urzędnicy z Dyrekcji Okręgowej Dróg Publicznych. Wszystko zależy od wysokości przydzielonych środków przez Dyrekcję Centralną Dróg Publicznych, która również ma własne rozeznanie co do potrzeb i kolejności budowy obwodnicy. Na pierwszym miejscu stawiane jest Świecie, później Nakło, mała obwodnica w Szubinie, na końcu dopiero Żnin.
    Kierownik Urzędu Rejonowego Zbigniew Jaszczuk widzi potrzebę szybkiego powstania obwodnicy oraz zagrożenia wynikające z jej braku. Zdaje sobie jednak sprawę, że większego wpływu na przyspieszenie jej budowy nie mają ani urzędnicy lokalni, ani Zarząd Dróg w Mogilnie (nie ma osobowości prawnej), ani nawet Dyrekcja Okręgowa Dróg Publicznych w Bydgoszczy. Owszem, wszyscy oni muszą przedkładać opinie mówiące o potrzebie jej istnienia, muszą naciskać Warszawę, by ta czym prędzej wydała decyzję o jej budowie, jednak to właśnie Dyrekcja Generalna Dróg Publicznych podejmuje wiążące decyzje o rozpoczęciu prac w oparciu o dysponowane fundusze.
    Dyrektor naczelny Dyrekcji Okręgowej Dróg Publicznych w Bydgoszczy Marek Dziuba potwierdził, że do roku 2000 Żnin w ogóle nie wchodzi w rachubę. Jest już przygotowany ciąg dla całej drogi nr 5, jednak pierwszy realny termin rozpoczęcia prac budowlanych żnińskiej obwodnicy wykracza poza rok 2005. -"Na pierwszym miejscu jest Świecie, gdzie prace chcemy zakończyć w 1998 roku. Na drugim i trzecim Szubin i Nakło, potem Żnin" - potwierdził słowa burmistrza  dyrektor Dziuba. Jak dodaje, decyzje o planowanych pracach podejmują w oparciu o przydzielone kredyty z Banku Światowego. Ich decyzje muszą mieć akceptacje dyrekcji generalnej, która te środki przydziela.  
    Na samo utrzymanie dróg na swoim obszarze dyrekcja w Bydgoszczy otrzymała w tym roku około 5.000.000 (50 miliardów) zł, a na wszystkie inwestycje 20.000.000 (200 miliardów) zł, podczas gdy tylko obwodnica w Świeciu pochłonie 70.000.000 zł (siedemset miliardów).
    Z Niemiec na Litwę przez Pałuki
    Tymczasem w Biurze Planowania Sieci Drogowej i Ministerstwie Transportu w Warszawie prawie już zapadła klamka o przebiegu i budowie trasy szybkiego ruchu (drogi ekspresowej) z Europy Zachodniej przez Gniezno do Suwałk i dalej na Litwę. Powiedzie ona przez Bydgoszcz - Świecie - Grudziądz - Iławę - Ostródę - Olsztyn. Stanowić będzie północne odgałęzienie europejskiej arterii Zachód - Wschód i ważnego ciągu drogowego Południe - Północ z Poznania do Gdańska.
    Jak publicznie poinformował 27 października w toruńskim Urzędzie Wojewódzkim Henryk Ruder (przedstawiciel Biura Planowania Sieci Drogowej z Warszawy), o jej takim a nie innym przebiegu zadecydowały względy finansowe i praktyczne (m.in. będąca w budowie obwodnica w Świeciu). Jest szansa iż budowę tej trasy szybkiego ruchu dofinansuje Bank Światowy i inne banki europejskie.
    Pałucki odcinek trasy na Litwę o długości 55 km przebiegać będzie z Gniezna przez Rogowo, Żnin, Szubin, Rynarzewo do Bydgoszczy. Jak podała "Gazeta Pomorska" (28.10.95), samorządowcy z toruńskiego nie godzą się z poprowadzeniem tego szlaku przez Pałuki, szczególnie ostro protestuje burmistrz Brodnicy, Wacław Derlicki.  
    Warto w tym miejscu przypomnieć, że za 2 lata w 1997 r. cała Europa obchodzić będzie 1000-lecie męczeńskiej śmierci św. Wojciecha patrona Polski, którego szlak misyjny w celu nawrócenia ludów północno-wschodniej Europy wiódł właśnie z Gniezna przez Pałuki, Pomorze do Gdańska i dalej do Prus (dzisiejsze Warmia i Mazury).  
    Jeśli decyzja o poprowadzeniu drogi ekspresowej na Litwę będzie realizowana, możliwe, że zobaczymy obwodnicę wokół Żnina wcześniej. Czy jeszcze przed 2000 rokiem?

Sławomir Kujawa Józef Marosz
Pałuki nr 193 (44/1995)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości