Niedzielny Żniński Jarmark Świąteczny zgromadził pod Basztą tłumy zwiedzających i korzystających z ogromu innych atrakcji, które zapewnili organizatorzy. To był jeden z największych, gwiazdkowych jarmarków w Żninie w całej historii.
Za sukcesem frekwencyjnym Żnińskiego Jarmarku Świątecznego w tym roku stała nie tylko bogata oferta wystawców. Każdy mógł na stoiskach znaleźć coś gustownego i oryginalnego na prezent, czy dla wystroju świątecznego domu. Była również szeroka oferta gastronomiczna.
Jarmark chętnie odwiedziły całe rodziny, które przyciągnęła pod Basztę moc bezpłatnych atrakcji, jak karuzela, przejażdżki ciuchcią po ulicach miasta, wizyta gwiazdora, czy wreszcie niebiletowane kursy Żnińskiej Kolei Wąskotorowej z przystanku na ul. Licealnej.
Poza tym imprezę uatrakcyjniły pokazy taneczne i występy wokalne sekcji Żnińskiego Domu Kultury, Czerwonych Róż i zespołu z LO w Żninie. Gdy na scenie występowali choćby tancerze z grup tańca nowoczesnego, to pod nią kłębił się tłum zachwyconej publiczności, która chciała koniecznie uwiecznić te występy na telefonach. Podobnie było w przypadku innych występów.
Wreszcie kolejnym wydarzeniem, które miało niebagatelny wpływ na frekwencję była świąteczna parada ciągników pod nazwą Mikołaje na traktorach, którą zorganizowali Rolnicy Pałuk. O tym wydarzeniu zresztą piszemy w osobnym tekście. Wisienką na torcie zaś okazał się pokaz ognia.
Jarmark potrwał od 15.00 do 20.00. Odwiedzających było tak wielu, że momentami trudno było się przecisnąć między straganami i stołami, przy których zajadano się smakołykami między innymi od lokalnych KGW.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze